niedziela, 01 sierpnia 2021

Newsroom

Konserwatywne portfele funduszy obligacji korporacyjnych

Emil Szweda dla Gazety Giełdy i Inwestorów "Parkiet" | 02 lipca 2021
Statystyczny fundusz obligacji korporacyjnych 45 proc. aktywów ulokował w obligacjach skarbowych, papierach banków i koncernów energetycznych (wraz z paliwowymi) kontrolowanymi przez skarb państwa.

Tekst ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów „Parkiet” 28 czerwca. Opublikowano za zgodą redakcji. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Mieszankę uzupełnia znaczący udział deweloperów, których kondycja finansowa jest obecnie bardzo dobra (niskie zadłużenie, wysoka płynność gotówkowa i hossa mieszkaniowa w spektakularnym stadium), co łącznie daje (średnio) 60 proc. aktywów ulokowanych nieomal z pominięciem ryzyka kredytowego. W prezentowanym zestawieniu tego nie widać, ale spora część funduszy ulokowała też środki w papierach firm leasingowych należących do banków oraz jednostkach innych funduszy inwestycyjnych, często zagranicznych. Do tego dochodzi zwykle kilka procent aktywów utrzymywanych w gotówce i miejsca na ryzyko pozostaje już bardzo niewiele.

Dobre wyniki, gorsze perspektywy

Mimo to, osiągane stopy zwrotu (średnio 2,7 proc.) prezentują się nadspodziewanie dobrze, lepiej niż w przypadku funduszy obligacji skarbowych. Jak to możliwe? Za dobre stopy zwrotu w okresie ostatnich 12 miesięcy odpowiada obligacyjna hossa. Choć oprocentowanie papierów jest coraz niższe, na co składa się m.in. spadek stawek WIBOR, obligacje trzymane w portfelach stają się coraz droższe, ponieważ popyt przeważa nad podażą. Dotyczy to w szczególności papierów zagranicznych emitentów – do papierów korporacyjnych przenosi się kapitał lokowany dotąd w papierach skarbowych, ale i u nas rentowności znacząco spadły także za sprawą wzrostu cen, zaś w nowych emisjach marże ponad WIBOR i finalne oprocentowanie obligacji jest coraz niższe.

Spore znaczenie ma także osławiony w ostatnich miesiącach efekt niskiej bazy – statystyki roczne obejmują wciąż jeszcze okres obejmujący ubiegłoroczne odbicie po wcześniejszym głębokim spadku cen w następstwie załamania rynku po wybuchu paniki związanej z pierwszą falą pandemii. M.in. z tego powodu stopy zwrotu już za kilka miesięcy mogą być niższe niż obecnie, a jeśli dojdzie do spodziewanego (przez rynek) wzrostu stóp procentowych, duży udział obligacji skarbowych w portfelach i ekspozycja na rynki zagraniczne może równie dobrze okazać się balastem.

Odmienne strategie

Trzeba jednak przypomnieć, że choć posługujemy się wartościami uśrednionymi, fundusze zaliczone do grupy obligacji korporacyjnych reprezentują niekiedy skrajnie odmienne strategie – od ulokowania w papierach skarbowych i bankach 80 proc. aktywów (Novo) po takie, które nie posiadają ani papierów skarbowych, ani bankowych, ani obligacji dużych podmiotów. W tej ostatniej grupie znajdują przede wszystkim publiczne fundusze zamknięte, a grono to wzrosło w ostatnich miesiącach do trzech.

Ipopema Benefit 3 FIZ specjalizuje się w inwestycjach w spółki faktoringowe (sprawozdanie finansowe obejmuje dosłownie kilka podmiotów) i jego stopa zwrotu – najwyższa w całej stawce – opiera się w największym stopniu na uzyskiwanych kuponach. Podobnie ma się sprawa z Rentierem, choć jego dywersyfikacja jest szersza, a po publicznych emisjach będzie zapewne jeszcze szersza. Również i w tym wypadku stopa zwrotu opiera się przede wszystkim na odsetkach, a nie na wycenach. Fundusz Michael Strom inwestuje w obligacje spółek notowanych na Catalyst i także w jego przypadku stopy zwrotu nie są prawie wcale zależne od koniunktury na globalnych rynkach długu, a raczej od podjętego ryzyka kredytowego.

Minimalną domieszkę papierów bankowych i skarbowych zawiera jeden z portfeli zarządzanych przez Agio i jest to praktycznie jedyny fundusz otwarty, który nie opiera strategii na konserwatywnej polityce doboru emitentów.

Przy realizacji pewnych warunków rynkowych (dalszy wzrost rentowności papierów skarbowych, podwyżka stóp procentowych) można sobie wyobrazić, że w przyszłości wyniki tej czwórki – najmniej narażone na wahania wycen rynkowych – mogą spisywać się lepiej od innych. Trzeba jednak pamiętać, że fundusze mogą zmieniać strategie w zależności od rozwoju sytuacji (i niektóre z nich rzeczywiście to robią) i znaleźć sposób na mitygację ryzyka stopy procentowej. Nie ma też pewności, co do tego, że banki centralne nie mają racji wierząc w tymczasowość inflacji.

Porównanie funduszy obligacji korporacyjnych

Więcej wiadomości kategorii Fundusze

Emisje