czwartek, 29 czerwca 2017

Wskaźniki finansowe dla banków

Każdy emitent obligacji wymaga osobnego spojrzenia i przyłożenia doń osobnej miary. Wskaźniki, które obliczamy i prezentujemy w naszym serwisie, mają tylko ułatwić ocenę poszczególnych emitentów i umożliwić dokonanie porównań między nimi, nie zastępują zaś kompleksowego spojrzenia na sytuację finansową emitentów. Niemniej, mogą być pierwszym narzędziem selekcji emitentów do portfela.

W przypadku banków wytypowaliśmy pięć wskaźników opisujących wyposażenie w kapitał, płynność oraz nierozerwalnie związaną z tymi obszarami jakość portfela kredytowego. Pominęliśmy wskaźniki przedstawiające efektywność działania banków uznając, że dla obligatariuszy mają one mniejsze znaczenie. Co do zasady, wskaźniki, którymi się posługujemy są częścią sprawozdań finansowych banków, lecz w przypadku sektora spółdzielczego raporty te są znacznie uboższe w informacje, stąd przy braku możliwości samodzielnego obliczenia wskaźnika niejednokrotnie na wykresach pojawiać mogą się braki danych.

W przypadku banków komercyjnych, tam gdzie to możliwe, zgodnie z powszechną praktyką uwzględniamy sprawozdania skonsolidowane.

Jak uzyskać dostęp do wskaźników?

Dostęp do wskaźników możliwy jest wyłącznie dla zalogowanych użytkowników. Jeśli jeszcze nie masz u nas konta, zachęcamy do rejestracji. Możesz skorzystać z promocji i przy rejestracji wybrać opcję bezpłatną, w zamian za wyrażenie zgody na przekazywanie Twoich danych kontaktowych emitentom obligacji i domom maklerskim organizującym emisje obligacji. W takim przypadku przez trzy miesiące będziesz mógł cieszyć się pełnym dostępem do wszystkich treści i funkcjonalności w naszym serwisie. Po 150 dniach dostęp do nich zostanie zablokowany, a dalsze korzystanie z nich możliwe będzie po wykupieniu abonamentu. Jeśli nie chcesz żeby Twoje dane były przekazywane wyżej wymienionym podmiotom, polecamy rejestrację płatną, a następnie wybranie i wykupienie interesujących Cię abonamentów (cennik).

Łączny współczynnik kapitałowy (TCR)

Dawniej znany jako współczynnik wypłacalności. Informuje o relacji funduszy własnych do aktywów ważonych ryzykiem, a mówiąc inaczej, pokazuje czy bank jest w stanie posiadanymi funduszami własnymi pokryć minimalny wymóg kapitałowy z tytułu ryzyka kredytowego, operacyjnego i pozostałych.

Im wyższa wartość wskaźnika tym większe bezpieczeństwo inwestorów, w tym obligatariuszy, ale i jego klientów. Zgodnie z tzw. pakietem CRD IV / CRR, który jest zbiorem przepisów regulujących m.in. wymogi kapitałowe, minimalna wartość łącznego współczynnika kapitałowego to 8 proc. Komisja Nadzoru Finansowego wymaga od banków jednak by było to przynajmniej 12 proc., a od 1 stycznia 2016 r. dla wybranych instytucji będzie to nie mniej niż 13,25 proc.

Współczynniki kapitałowe - sposób prezentacji danych w serwisie po zalogowaniu (przykład)





Współczynnik kapitału podstawowego Tier 1 (CET1)

Podobnie jak łączny współczynnik kapitałowy informuje on o relacji posiadanych przez bank kapitałów do aktywów ważonych ryzykiem, lecz do jego obliczenia uwzględnia się wyłącznie kapitał najwyższej jakości. Nie mogą więc wliczać się do niego na przykład pożyczki podporządkowane oraz obligacje podporządkowane.

Minimalna wartość wskaźnika CET1, zgodnie z wymaganiami KNF, to 9 proc., lecz dla wybranych banków od 1 stycznia 2016 r. będzie to o 1,25 pkt proc. więcej.

W przypadku współczynników TCR i CET1 Komisja nakłada na część banków wyznaczane indywidualnie domiary kapitałowe, które obowiązują niezależnie od dodatkowych buforów (1,25 pkt proc. dla TCR i CET1) wprowadzanych od stycznia 2016 r. Podwyższone indywidualne wymogi ustalane są w zależności od ekspozycji na ryzyko z tytułu walutowych kredytów mieszkaniowych.

Relacja kredytów do depozytów

To najprostszy wskaźnik określający płynność banku, a po części także rodzaj prowadzonej polityki kredytowej. Przedstawia on zapotrzebowanie na środki z rynku finansowego, mimo że sam wskaźnik dotyczy kredytów i zobowiązań sektora niefinansowego. Lub inaczej, w ten sposób można zobrazować zdolność banku do zwiększania akcji kredytowej. W przypadku relacji kredytów do depozytów trudno mówić o wartościach bezpiecznych lub nie. Nie wszystkie banki w tym samym stopniu finansują bowiem długoterminowe kredyty krótkoterminowymi depozytami, czy w ogóle depozytami sektora niefinansowego.

Wprawdzie poziom około 100 proc. przyjmuje się za stan równowagi, ale w samym wskaźniku najważniejsze jest nie tyle porównanie z innymi bankami (zakreśla się tu duża różnica między bankami komercyjnymi, a spółdzielczymi), co z jego historyczną wartością.

Relacja kredyty/depozyty - sposób prezentacji danych w serwisie po zalogowaniu (przykład)



Udział kredytów zagrożonych

Wskaźnik ten informuje jaka część portfela kredytowego brutto jest zagrożona w spłacie. Jest to więc sposób na ocenę ryzyka dużej części prowadzonej przez bank działalności. Oczywiście im niższa jest wartość tego wskaźnika, tym lepiej, a coś takiego jak bezpieczny poziom nie występuje. Choćby dlatego, że proporcje pomiędzy kredytami hipotecznymi, konsumpcyjnymi i firmowymi w poszczególnych bankach mogą się bardzo różnić, co – oprócz samego apetytu na ryzyko – może mieć kluczowe znaczenie dla wskaźnika.

Na pewno przy wskaźniku w okolicach 8-10 proc. i więcej już warto zainteresować się strukturą portfela kredytowego oraz metodą rozpoznawania kredytów wśród należności zagrożonych. Nie zawsze utrata wartości rozumiana jest w ten sam sposób (brak spójności dotyczy przede wszystkim sektora banków spółdzielczych), a może się i zdarzyć tak, że bank zostanie zobowiązany przez KNF do rozszerzenia katalogu przesłanek kwalifikujących do utraty wartości.

Jakość portfela kredytowego - sposób prezentacji danych w serwisie po zalogowaniu (przykład)





Pokrycie kredytów zagrożonych rezerwami

Wskaźnik określa w jakim stopniu dokonane odpisy pokrywają kredyty zagrożone. Im jest on wyższy tym mniej dotkliwy jest wpływ materializacji ryzyka kredytowego na sytuację finansową banku. W przypadku banków komercyjnych oczekuje się by miara ta wynosiła powyżej 50 proc. (zwykle wskaźnik nie przekracza 60 proc.). Dla banków spółdzielczych zazwyczaj jest to zbyt wyśrubowana norma. Często sprawozdania finansowe tych ostatnich nie pozwalają stwierdzić w jakim stopniu rezerwy celowe pokrywają kredyty zagrożone.

Emisje