wtorek, 19 listopada 2019

Newsroom

NBP bez optymizmu o płynności finansowej deweloperów

Michał Sadrak, Obligacje.pl | 17 października 2019
Wskaźniki zadłużenia deweloperów znajdują się na bezpiecznych poziomach. Ich płynność finansowa jest zaś niska, ale stabilna, wynika z raportu Narodowego Banku Polskiego.

Według analityków NBP, w II kwartale duże firmy deweloperskie zmniejszyły wartość zobowiązań z tytułu kredytów bankowych i obligacji. Wzrost zadłużenia odsetkowego zanotowały natomiast mniejsze podmioty i producenci mieszkań notowani na GPW.

We wszystkich grupach zwiększył się stan innych zobowiązań, co przy zmniejszeniu produkcji w grupie dużych deweloperów może potwierdzać utrzymujące się opóźnienia w regulowaniu zobowiązań wobec wykonawców robót budowlanych – uważają eksperci NBP.

Kapitał własny wciąż odpowiada za finansowanie około 42-44 proc. działalności deweloperów, wynika z raportu banku centralnego.

Jak wskazano, wskaźniki ogólnego zadłużenia oraz zadłużenia kapitału własnego i zabezpieczenia zobowiązań finansowych kapitałem własnym, utrzymują się na bezpiecznym poziomie, co skutkuje zapewnieniem odpowiednich warunków przy rozpatrywaniu wniosków kredytowych i bezpieczeństwa środków powierzonych przez wierzycieli. Mniej optymistycznie analitycy NBP wyrażają się natomiast o płynności deweloperów.

W grupie dużych podmiotów i notowanych na GPW, płynność finansowa utrzymuje się na niskim, ale stabilnym poziomie. Jednakże w grupie deweloperów notowanych na GPW, niewielki spadek wskaźnika płynności szybkiej może oznaczać utratę zdolności do natychmiastowej spłaty bieżących zobowiązań – podano w cokwartalnym raporcie.

Według ekspertów NBP, poziom rentowności sprzedaży, kapitału własnego i majątku firm deweloperskich utrzymał się w I połowie roku na „bezpiecznym, zadowalającym poziomie”.

Zarówno w grupie mniejszych, jak i większych firm deweloperskich, zmniejszył się zapas mieszkań gotowych do zamieszkania i ich stan pozostaje na bardzo niskim poziomie. Zmniejszenie realizacji nowych projektów przez duże firmy deweloperskie wyhamowało dynamikę wzrostu cen gruntów pod budownictwo mieszkaniowe i pozwoliło na niewielkie odbudowanie uszczuplonego zapasu ziemi – uważają analitycy z Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP.

Według autorów raportu, w II kwartale krajowy rynek nieruchomości mieszkaniowych wciąż znajdował się w fazie ekspansji i nadal obserwowano wzrost cen.

Obserwowany wzrost cen mieszkań w znacznej mierze wiązał się ze wzrostem kosztów budowy, które były konsekwencją wysokiego popytu budowlanego w całej gospodarce. Wobec niedostatecznej podaży na rynku deweloperskim popyt mieszkaniowy w części przeniósł się na rynek wtórny, dodatkowo oddziałując w kierunku wzrostu cen na tym rynku – podano.

Razem z cenami wzrosła też różnica pomiędzy stawkami transakcyjnymi i ofertowymi, wynika z publikacji NBP. Bez zmian względem poprzedniego kwartału pozostał natomiast wskaźnik szacowanej dostępności mieszkań w dużych miastach, obliczany na podstawie cen lokali i przeciętnego wynagrodzenia.

W samej Warszawie średnia cena ofertowa i transakcyjna wyniosły kolejno 9,59 tys. zł oraz 8,93 tys. zł i były wyższe o 1,7 proc. oraz 1,8 proc. niż kwartał wcześniej. Natomiast inwestycja mieszkaniowa w stolicy i sześciu największych miasta krótkookresowo nadal miała pozostawać bardziej atrakcyjna od rentowności 10-letnich papierów skarbowych.

Więcej wiadomości kategorii Analizy

Emisje