wtorek, 18 czerwca 2024

Newsroom

Piątek z funduszem: Przepis Agio Kapitał na najwyższą stopę zwrotu

Emil Szweda | 24 lutego 2023
Przez ostatnich 12 miesięcy Agio Kapitał zarobił 8,9 proc., co jest najlepszym wynikiem w grupie funduszy obligacji korporacyjnych. Drugi w kolejności fundusz zarobił 5 proc., różnica jest więc wyraźna. A przepis wydaje się prosty.

W cyklu „Piątek z funduszem” konsekwentnie pisaliśmy o szansach funduszu na zdobycie i utrzymanie pozycji lidera pod względem stóp zwrotu w grupie funduszy obligacji korporacyjnych. 

„Jeśli obędzie się bez niespodzianek, obydwa fundusze (Agio – red.) pobiją konkurencję” – to nasza opinia z 25 września 2020 r.

(…) w dłuższym terminie, przy scenariuszu zakładającym jednak wzrost stóp procentowych i zatrzymanie obligacyjnej hossy na światowych rynkach” – tak pisaliśmy w czerwcu 2021 r.

„Ta strategia może dawać bardzo dobre rezultaty i wówczas fundusz utrzyma pozycję lidera” – to już wrzesień 2021 r.

Wyniki osiągane przez Agio Kapitał nie powinny być więc niespodzianką dla stałych czytelników naszego cyklu, a przepis na sukces okazał się naprawdę prosty. Średnie oprocentowanie portfela wypełnionego obligacjami korporacyjnymi na koniec roku sięgnęło 9,8 proc. Żaden inny fundusz otwarty nie może pochwalić się naliczaniem takich kuponów. Niemniej i dla Agio Kapitał nachodzi czas próby, o czym niżej.

Co ciekawe, siostrzany fundusz Agio Kapitał Plus przy nieco niższym średnim oprocentowaniu portfela, które podliczyliśmy na 8,95 proc., zarobił w ostatnich 12 miesiącach wyraźnie mniej, bo 4,7 proc. Aby odkryć przyczynę tych różnic, trzeba zajrzeć do portfeli.

Struktura portfeli

Już średnie oprocentowanie portfela obligacji, który zajmował 90 proc. aktywów netto Agio Kapitał, sugeruje, że jest to fundusz wypełniony po brzegi obligacjami korporacyjnymi, co było prawdą do pewnego momentu. W okresie wyprzedaży papierów skarbowych zarządzający funduszem stopniowo kierował zainteresowanie w stronę obligacji rządowych i gwarantowanych przez skarb państwa. Na koniec czerwca obligacje te zajmowały 21,2 proc. aktywów funduszu, a na koniec roku było to 8,7 proc., przy czym same aktywa stopniały w międzyczasie o mniej więcej jedną trzecią. Obligacje skarbowe (których ceny głównie spadały) nie tyle zostały sprzedane, co po prostu wygasły, na koniec roku Agio Kapitał posiadał 2,5 proc. aktywów w papierach o stałym oprocentowaniu, ale zapadających w 2023 r. i 6 proc. w „wuzetkach” zapadających w styczniu przyszłego roku. Ryzyka stopy procentowej nie ma więc w tym zbyt wiele.

Trzonem portfela są obligacje korporacyjne, które aktualnie zajmują 80 proc. aktywów netto, przy średnim oprocentowaniu sięgającym 10,3 proc. Przy czym 21 proc. aktywów przypada na papiery o stałym i niskim oprocentowaniu (4,8-7 proc.), z czego większość wygasa w tym roku, a w portfelu pozostaną tylko stałokuponowe papiery Kruka (poniżej 1,5 proc. aktywów). Ponownie – ryzyko stopy procentowej jest minimalne.

Inaczej ma się sprawa z ryzykiem kredytowym. Na koniec roku 40 proc. aktywów netto fundusz ulokował w obligacjach trzech spółek niepublicznych – Kruszywa Niemce, NK3 (i NK5) i Soltex Holding. Obligacje tych firm obecne są w portfelu Agio Kapitał od lat i fundusz zapewne świetnie zna kondycję tych firm, ale postronny obserwator nie wie o nich nic lub prawie nic. Zarazem są to papiery niemożliwe do zbycia, więc przy spadku aktywów znaczenie tych emitentów w całym portfelu rośnie. Do pozostałej części portfela trudno mieć uwagi – są to emitenci obecni na Catalyst, co oznacza zazwyczaj dobrą lub bardzo dobrą kondycję finansową.

W przypadku Agio Kapitał Plus, wartość aktywów netto przez ostatnie pół roku nie zmieniła się istotnie (160 mln zł), a to oznacza, że zarządzający nie musiał zamieniać pozycji na gotówkę i udział papierów skarbowych oraz gwarantowanych przez SP utrzymał się w okolicach 24 proc., czyli na dość wysokim poziomie. Zmienił się natomiast udział papierów o stałym oprocentowaniu – z 15,6 proc. do 7,4 proc. Rynek stopy procentowej kusił niższymi cenami, ale później okazywało się, że ceny spadają nadal – stąd właśnie słabsze wyniki całego funduszu w ujęciu rocznym. Zarządzający wyciągnął wnioski i w drugim półroczu ograniczył ryzyko stopy procentowej – tak można całą sytuację odczytać.

Siłą rzeczy na papiery korporacyjne przypadło nieco mniej miejsca (72 proc. aktywów netto), za to niewiele przypadło go na papiery o stałym kuponie (3,9 proc. aktywów). Zaangażowanie w papiery wymienionych wyżej firm (NK3 i Soltex) jest śladowe i sięga 1,3 proc. aktywów netto. Cały portfel korporacyjny jest przy tym ładnie zdywersyfikowany, brak tu emitentów, którzy dominowaliby nad całością, a większość z nich to brandy świetnie znane z Catalyst.

Wyniki i wnioski

Agio Kapitał zawdzięcza osiągane wyniki wysokim kuponom, którym nie zaszkodziła nawet domieszka papierów skarbowych (nie można rozstrzygnąć, czy była to nieudana przygoda – być może zarządzający dokonywał transakcji w korzystnych dla wyniku momentach). Niemniej, po okresie wzrostu stóp przychodzi też moment zderzenia z ich skutkami. Wysokie kupony są miłym doświadczeniem, o ile płacone są na czas. Pogorszenie koniunktury gospodarczej może mieć wpływ na kondycję emitentów z portfela Agio Kapitał, ale o zawartości 40 proc. portfela nie możemy powiedzieć właściwie nic.

Przejrzyściej wygląda pod tym względem Agio Kapitał Plus, który także może pochwalić się wysokim oprocentowaniem ulokowanych środków przy relatywnie niewielkim ryzyku stopy procentowej, które przecież może oddziaływać też na korzyść osiąganych wyników, ostatecznie załamanie notowań jest już za rynkiem (lub przynajmniej spora jego część). Obydwa fundusze mają potencjał, aby utrzymać miejsca w czołówce osiąganych stóp zwrotu, przy czym aktywa Agio Kapitał Plus są znacznie szerzej zdywersyfikowane między publicznych emitentów, co oznacza mniejsze ryzyko koncentracji. 

Więcej wiadomości kategorii Fundusze