piątek, 19 sierpnia 2022

Newsroom

Indeks Default Rate: Dobra passa Catalyst

Michał Sadrak | 04 lipca 2022
Pomimo pogarszającego się otoczenia gospodarczego i widma recesji, warszawski rynek obligacji przedsiębiorstw kontynuuje niespotykaną wcześniej serię 100-proc. spłacalności wygasającego długu.

Już po raz trzeci z rzędu Catalyst zamknął kwartał bez ani jednego defaultu. Tym samym 12-miesięczna krocząca suma niewykupionych obligacji przedsiębiorstw zmalała do 12,1 mln zł, stanowiąc – rekordowo niskie – 0,2 proc. złotowego zadłużenia wygasającego w ostatnim roku. By przypomnieć tylko, że w latach 2013-2021 notowane na Catalyst spółki nie wykupiły papierów za ponad 1,7 mld zł, tj. 3,7 proc. zapadających wówczas długów (defaultem zakończyło się 13,8 proc. serii).

Niewykupione obligacje na Catalyst

Pandemia, wojna, czy szybko rosnące koszty działalności, w tym koszty obsługi zadłużenia, nie są bynajmniej czynnikami obniżającymi ryzyko kredytowe podczas inwestowania w obligacje przedsiębiorstw. I być może z odpowiednim opóźnieniem zdążymy się jeszcze o tym przekonać. Póki co, Catalyst korzysta z pozostawienia za sobą afery GetBacku i ogólnych zmian, które naturalnie zaszły jeszcze w poprzednich latach (na giełdę przestały trafiać m.in. małe emisje młodych przedsiębiorstw, których defaulty były w większości sprawą dla prokuratury).

Już teraz stopy procentowe znajdują się na najwyższym poziomie od czasu uruchomienia rynku Catalyst z 2009 r., co tylko potwierdza, że wkraczamy na nieznane dotąd wody. Sięgające 11-12 proc. przeciętne kupony, na które się zanosi w kolejnych kwartałach, same w sobie nie powinny przecież zatopić żadnej spółki. Ale to tylko jeden z wielu problemów, przed którym stają przedsiębiorstwa.

Tymczasem przed kilkoma dniami swoje trzecie urodziny obchodził prowadzony przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych rejestr obligacji, który uruchomiono właśnie na skutek problemów wywołanych przez GetBack. I owszem, niekiedy pozwala on zaspokoić ciekawość, ale czy fundamentalnie zmienił dostęp do informacji o spłacalności papierów dłużnych? Niekoniecznie, bo w przypadku wielu emitentów rejestr nadal uzupełniany jest niedbale (mimo grożących kar!), a spora część spółek po prostu na dobre wyniosła się rynku obligacji, zamieniając je na weksle, pożyczki, czy nawet umowy spółek z ograniczoną odpowiedzialnością.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst