piątek, 24 listopada 2017

Newsroom

Duże różnice w stopach zwrotu funduszy obligacji firm

Emil Szweda dla Gazety Giełdy i Inwestorów "Parkiet" | 23 stycznia 2017
"Spora amplituda – jak na rynek, na którym działają fundusze – każe zadać pytanie o przyczyny różnych stóp zwrotu, a odpowiedź może dać oczywiście skład portfeli."

Tekst ukazał się w Gazecie Giełdy i Inwestorów "Parkiet" 9 stycznia. Opublikowano za zgodą redakcji. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

W 2016 polskie fundusze obligacji korporacyjnych zarobiły średnio 2,66 proc. dla swoich klientów, bijąc średnie stopy zwrotu funduszy obligacji skarbowych (-0,28 proc.) i dłużnych, polskich uniwersalnych (0,48 proc.). I choć cała osiemnastka zdołała uzyskać dodatnie stopy zwrotu, nie była to grupa jednorodna pod względem osiąganych wyników. Najlepszym – zarabiając 6 proc. – popisał się Open Finance Obligacji Przedsiębiorstw FIZ AN seria C. Najsłabiej wypadł natomiast Novo Obligacji Przedsiębiorstw, który zarobił 1 proc.

Spora amplituda – jak na rynek, na którym działają fundusze – każe zadać pytanie o przyczyny różnych stóp zwrotu, a odpowiedź może dać oczywiście skład portfeli. Fundusz Opena nie podaje sprawozdań finansowych do publicznej wiadomości (nie ma takiego obowiązku), dlatego za materiał porównawczy posłużyć może sprawozdanie drugiego pod względem osiągniętego wyniku (4,2 proc.) funduszu Aviva Investors Dłużnych Papierów Korporacyjnych.

Tym, co rzuca się w oczy jest znacząca dysproporcja w podejściu do papierów skarbowych obu funduszy. W krótkoterminowej części (zapadalność do roku) fundusz Avivy trzymał 1,5 proc. całości aktywów w obligacjach skarbowych, a fundusz zarządzany przez Operę TFI 18,3 proc., przy czym Novo wybrał wysoko rentowne obligacje tureckiego rządu. Podobnie wyglądała sprawa w przypadku długoterminowej części portfela. Aviva w skarbówkach (nie tylko polskich) ulokowała 3,62 proc. aktywów, zaś Novo 19,4 proc. Przy czym ten ostatni 28 proc. aktywów ulokował w długoterminowych (tj. o terminie spłaty powyżej jednego roku) obligacjach tureckich emitentów (w tym tureckiego rządu). Dane pochodzą ze sprawozdań aktualnych na 30 czerwca 2016 r.

Zatem fundusz Novo zaryzykował i zbudował znaczącą pozycję na rynku tureckim korzystając z wysokich rentowności na tamtejszym rynku, jednak w drugiej połowie roku sytuacja obróciła się przeciwko niemu. Na koniec roku rentowność 10-letnich obligacji tureckiego rządu sięgała 11,3 proc. wobec 8,8 proc. w czerwcu i 10,7 proc. przed rokiem. W połowie 2016 r. to fundusz Novo triumfował, bo jego roczna stopa zwrotu sięgała 3,7 proc. (przy 2,03 proc. średniej dla grupy). Zajmował wówczas drugie miejsce po funduszu Opena (4,1 proc.), który jednak tajemnicą swojego sukcesu publicznie się nie dzieli.

Więcej wiadomości kategorii Fundusze

Emisje