poniedziałek, 23 maja 2022

Newsroom

Wojna dołuje stopy zwrotu funduszy

Emil Szweda | 07 marca 2022
Tylko jeden fundusz zakończył miesiąc na plusie, a średnia stopa zwrotu sięgnęła blisko minus 0,8 proc. Większość funduszy obligacji korporacyjnych jest też na minusie w skali roku.

Wybuch wojny odcisnął piętno na wynikach funduszy, choć – co warto podkreślić – dopiero w miniony piątek, a więc już w marcu, rentowność obligacji skarbowych wybiła się z dwumiesięcznej konsolidacji i dosłownie wystrzeliła. Dziesięcioletnie papiery dają w poniedziałek, 7 marca, 4,75 proc. rentowności wobec 3,95 proc. jeszcze w środę. Co oznacza, że straty z wyceny papierów skarbowych i papierów o stałym oprocentowaniu, jeszcze wzrosną.

W drugiej połowie roku fundusze najczęściej dobierały obligacji o oprocentowaniu zmiennym opartym o WIBOR, a część pozbywała się obligacji skarbowych lub gwarantowanych przez skarb państwa o stałym oprocentowaniu, co powinno korzystnie wpłynąć na ich tegoroczne wyniki, ale dopiero z biegiem kolejnych miesięcy wpływ coraz wyższych kuponów będzie wpływał na stopy zwrotu.

Na razie najmocniej cierpią fundusze o mocnej ekspozycji na rynki zagraniczne, choć niekoniecznie musi to oznaczać od razu ukraińskie i rosyjskie. Ekspozycja na wschodnie aktywa polskich funduszy nie jest i nigdy nie była duża, liczy się raczej efekt psychologiczny, ale także płynność. Wśród funduszy, które przyniosły największe straty znajdziemy fundusze Santandera, Rockbridge, Aviva Investors czy mBanku, a więc tych z ekspozycją na dojrzałe rynki. Fundusze Generali cierpią przesadnie za rosyjskie aktywa (ale w innych subfunduszach!).

Co ciekawe, w gronie outsiderów tym razem nie ma funduszy Opery i Novo, co dowodzi, że przyczyną strat są rynki zagraniczne, a nie nasze papiery skarbowe, ponieważ te właśnie fundusze miały dotąd największą ekspozycję na obligacje polskiego rządu (stąd ich największe straty w ujęciu rocznym).

W przypadku Rentiera i Benefit 3, a więc dwóch funduszy zamkniętych działających w formule private debt, straty są efektem wyceny i uwzględnienia ryzyka stopy procentowej – razem z rosnącymi notowaniami kontraktów na stopę procentową, fundusze korygują wyceny obligacji o stałych kuponach (przeważają w aktywach), ale są to straty czysto papierowe i syntetyczne, nie potwierdzone nawet transakcjami. Z każdą taką „stratą” rośnie więc rentowność portfeli, fundusze muszą „tylko” dopilnować, by emitenci spłacili zobowiązania.

Najmniejsze straty wykazały fundusze o największym udziale polskich papierów korporacyjnych o zmiennym oprocentowaniu w portfelach. Zysk wykazał tylko jeden z nich, który jest też liderem rocznego zestawienia.
Stopy zwrotu funduszy polskich obligacji korporacyjnych na 28 lutego 2022 roku

Więcej wiadomości kategorii Fundusze