piątek, 30 września 2022

Newsroom

Jednak WIRD zamiast WIBOR-u

msd | 05 września 2022
Wbrew oczekiwaniom większości uczestników konsultacji publicznych, Komitet Sterujący Narodowej Grupy Roboczej zdecydował o wyborze WIRD-u jako alternatywnego wskaźnika referencyjnego stopy procentowej. Jego powszechne wdrożenie od 1 stycznia 2023 r. nadal stoi pod mocnym znakiem zapytania.

Zgodnie z wyborem Komitetu Sterującego Narodowej Grupy Roboczej (KS NGR), następcą WIBOR-u zostanie Warszawski Indeks Rynku Depozytowego (WIRD), czyli indeks obejmujący transakcje depozytowe nie tylko instytucji finansowych, ale i dużych przedsiębiorstw. Jak wyjaśniono, wybór ten bazował na ocenie cech ilościowych i jakościowych wskaźnika, w tym objął między innymi zasób informacyjny związany z liczbą i wartością transakcji, czy ryzyko nieustalenia wskaźnika w poszczególnych dniach.

„Członkowie KS NGR wskazując indeks WIRD® zwrócili uwagę, że uwzględnia on także dane z sektora dużych przedsiębiorstw, a więc w jego przypadku wolumen transakcji depozytowych, a co za tym idzie – zasób informacyjny – jest szerszy i nie ogranicza się tylko do instytucji sektora finansowego” – podano w komunikacie opublikowanym przez UKNF, jednego z członków Komitetu Sterującego NGR.

Jak wskazano, kolejnym krokiem KS NGR ma być przyjęcie „mapy drogowej” określającej harmonogram działań mających na celu zastąpienie WIBOR-u wskaźnikiem WIRD.

Zgodnie z wcześniejszymi rządowymi deklaracjami, nowy wskaźnik miałby obowiązywać już od 1 stycznia 2023 r., co z kolei według przedstawicieli rynku wydaje się scenariuszem zdecydowanie zbyt ryzykownym dla systemu finansowego lub wręcz nierealnym. W czerwcu Piotr Patkowski, wiceminister finansów, przyznał jednak, że istnieje prawdopodobieństwo wdrożenia okresu przejściowego przy reformie WIBOR-u. Jeszcze więcej niepewności zasiał Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

„Indeks WIRD zastąpi WIBOR i stanie się w najbliższych dwóch latach nowym standardem polskiego sektora finansowego i podstawą oprocentowania kredytów na kolejne dekady” – poinformował w piątek na Twitterze szef PFR.

Zgodnie z założeniami reformy WIBOR-u, nowy wskaźnik opierać się ma o transakcje ON (overnight). I to z nich, na zasadzie procentu składanego „wyprowadzane” będą wskaźniki terminowe, między innymi na okres miesiąca, trzech, czy sześciu miesięcy. I tak na przykład, trzymiesięczny WIRD odzwierciedlał będzie transakcje depozytowe zrealizowane w trzech ostatnich miesiącach. Nie będzie on więc antycypował przyszłego poziomu stóp procentowych, jak to się dzieje obecnie z WIBOR-em. Innymi słowy, reakcja na podwyżki stóp procentowych będzie stosunkowo wolna, ale – analogicznie – dotyczyć to będzie też środowiska, w którym stopy będą obniżane.

W miniony piątek trzy- i sześciomiesięczny WIRD wynosił kolejno 5,86 oraz 4,81 proc. Dla porównania, stawki WIBOR to 7,15 i 7,35 proc. Warto jednak przypomnieć, że dla zachowania zgodności zmiany wskaźnika z unijnym rozporządzeniem BMR konieczne jest zachowanie neutralności dla wszystkich stron transakcji. W tym celu wymyślono tzw. spread korygujący, czyli w tym przypadku historyczną różnicę pomiędzy przebiegiem WIBOR-u i WIRD-u, która zostanie doliczona do nowego wskaźnika. 

Miesiąc temu GPW Benchmark opublikowała podsumowanie konsultacji publicznych, w których większość uczestników na następcę WIBOR-u typowała Warszawski Indeks Rynku Finansowego (WIRF). Poparcie to płynąć miało głównie ze strony banków.

Więcej wiadomości kategorii Prawo