środa, 26 lutego 2020

Newsroom

KNF cofnęła Altus TFI zezwolenie na wykonywanie działalności

Michał Sadrak, Obligacje.pl | 05 lutego 2020
Decyzji o cofnięciu zezwolenia Komisja nadała rygor natychmiastowej wykonalności. Na dokładkę Altus dostał też 7 mln zł kary pieniężnej. To konsekwencje współpracy z GetBackiem.

Komisja Nadzoru Finansowego ustaliła, że Altus TFI zarządzało funduszami inwestycyjnymi w sposób nierzetelny, nieprofesjonalny, niezapewniający zachowania należytej staranności, niezgodny z zasadami uczciwego obrotu oraz niezapewniający stabilności i bezpieczeństwa rynku finansowego. Sprawa dotyczy funduszy wierzytelności, w których Altus powierzył zarządzanie aktywami GetBackowi.

Według KNF, GetBack dopuszczał się szeregu nieprawidłowości podczas zarządzania portfelami funduszy wierzytelności, które nie zostały zidentyfikowane i wyeliminowane przez Altusa. Ten bowiem nie zapewnił prawidłowego systemu kontroli, co dopuściło do nieprawidłowości.

Niedostateczne wykonywanie bieżącego nadzoru nad czynnościami powierzonymi podmiotowi zarządzającemu jest wyrazem braku rzetelności, profesjonalizmu i należytej staranności wymaganych w prowadzonej przez Towarzystwo działalności – poinformowano w komunikacie Komisji Nadzoru Finansowego.

Z ustaleń KNF wynika między innymi, że Altus TFI akceptowało niską efektywność działań podejmowanych przez GetBack, skutkujące brakiem realizacji prognoz odzysków. Zaniechania Towarzystwa miały doprowadzić do niewłaściwego zarządzania płynnością wybranych funduszy wierzytelności i braku możliwości sfinansowania żądań wykupu certyfikatów inwestycyjnych. Wpływy z kolejnych emisji certyfikatów – według KNF – trafiały więc na wykup certyfikatów z wcześniejszych emisji, zamiast na działalność lokacyjną. Jak wyjaśniono, możliwość regulowania zobowiązań przez wybrane fundusze wierzytelności uzależniona była od „woli i gotowości” GetBacku do odkupienia od tych funduszy niektórych portfeli wierzytelności, także tych o niskiej efektywności.

Towarzystwo akceptowało i współpracowało przy przeprowadzaniu z udziałem funduszu GetBack Windykacji NSFIZ sekwencji transakcji dotyczących pakietów wierzytelności, których faktycznym celem było uzyskanie korzyści majątkowej wyłącznie przez Towarzystwo oraz podmiot powiązany z zarządzającym portfelem tego funduszu, przy jednoczesnym naruszeniu interesu innego funduszu sekurytyzacyjnego zarządzanego przez Towarzystwo i uczestników tego funduszu – wyjaśnia KNF.

Z komunikatu Komisji wynika też, że Altus TFI nie zgłaszało zastrzeżeń do transakcji nierynkowych. Towarzystwo nie weryfikowało też ewidencji transakcji dla jednego z funduszy GetBacku.

Towarzystwo, pomimo dysponowania danymi wskazującymi na nienależyty sposób wykonywania czynności w zakresie zarządzania sekurytyzowanymi wierzytelnościami funduszy przez zarządzającego, zawarło z zarządzającym umowy ramowe na świadczenie usług obsługi portfeli funduszy inwestycyjnych wyłącznie przez zarządzającego lub jego podmioty powiązane. Mając świadomość znikomej realizacji przez zarządzającego prognoz dotyczących portfeli wierzytelności funduszy, Towarzystwo kontynuowało i zacieśniało współpracę z zarządzającym. Tym samym Towarzystwo narażało fundusze na duże ryzyko inwestycyjne związane z nieprawidłowym działaniem zarządzającego – podano także.

Altus TFI miało się też godzić na ustalanie wartości aktywów funduszy wierzytelności, którymi zarządzał GetBack, w sposób nie odzwierciedlający wartości godziwej tych aktywów. Dalej KNF tłumaczy, że zaniechanie przez Towarzystwo czynności nadzorczych w obszarze procesu wyceny aktywów niektórych funduszy doprowadziło do naruszenia przez nie rozporządzenia w sprawie rachunkowości funduszy oraz postanowień statutów.

Z wyjaśnień KNF wynika, że wzrost wartości aktywów netto na certyfikat inwestycyjny funduszy sekurytyzacyjnych, wynikał ze wzrostu wycen pakietów wierzytelności posiadanych przez te fundusze, a nie z efektów działalności windykacyjnej podejmowanej przez zarządzającego. Sam wzrost wartości pakietów nie był z kolei powiązany z obiektywnymi przesłankami. Ponadto, w ramach modeli wyceny – według KNF – dokonywano również nieuzasadnionych zmian założeń w zakresie wysokości prognozowanych kosztów serwisowania oraz ich udziału w prognozowanych odzyskach. To zaś miało istotny wpływ na wycenę pakietów wierzytelności.

Decyzji o cofnięciu Altusowi zezwolenia na wykonywanie działalności nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Towarzystwo mus też zapłacić 7 mln zł kary pieniężnej.

Fundusze zarządzane przez Altusa będą reprezentowane przez depozytariuszy w okresie do trzech miesięcy.

Na koniec 2019 r. Altus TFI zarządzało 279,2 mln zł aktywów w funduszach rynku kapitałowego i 1,84 mld zł w funduszach rynku niepublicznego wobec odpowiednio 5,53 mld zł i 3,32 mld zł dwa lata wcześniej. W wyniku wybuchu afery GetBacku, Towarzystwo notowało ogromne odpływy aktywów. Część funduszy przeniesiono do Rockbridge TFI, w którym Altus pośrednio jest głównym akcjonariuszem.

Oprócz Altusa, w wyniku afery GetBacku licencje utraciły też Lartiq TFI (d. Trigon) i Saturn TFI. Wśród brokerów podobny los spotkał Polski Dom Maklerski, a częściowo także Mercurius DM.

Piotr Osiecki, założyciel Altusa, od kilkunastu miesięcy przebywa w areszcie.

Więcej wiadomości o GetBack S.A.

Więcej wiadomości kategorii Purgatorium

  • Strzyżenie obligacji 2C Partners

    25 lutego 2020
    Nieruchomościowa spółka porozumiała się w sprawie umorzenia połowy obligacji, których termin spłaty minął w maju ubiegłego roku.
    czytaj więcej
  • Obligatariusze Unified Factory przyjęli układ

    21 lutego 2020
    Właściciele niewykupionych papierów serii C i D mają otrzymywać 56 proc. należności głównej w latach 2022-2029. Część obligacyjnych wierzytelności zostanie też skonwertowana na nowe akcje, a w grę wchodzi także zaspokojenie z przedmiotu zastawu.
    czytaj więcej
  • Cedrob oferuje 100 mln zł za składniki majątkowe Kani

    19 lutego 2020
    Producent mięsa drobiowego chce kupić składniki majątkowe Zakładów Mięsnych Henryk Kania, które czekają na otwarcie postępowania upadłościowego.
    czytaj więcej
  • Według Brastera obligacje nie stały się wymagalne

    19 lutego 2020
    Zdaniem zarządu Brastera publikacja komunikatu z informacją, że spółka może nie mieć pieniędzy na okresową amortyzację obligacji i odsetki od nich nie stanowi jeszcze naruszenia warunków emisji. Spółka chce przełożyć termin płatności najbliższej płatności, ale nie myśli o przesunięciu terminu ostatecznego wykupu, przewidzianego na 29 listopada tego roku.
    czytaj więcej

Emisje