niedziela, 19 maja 2019

Newsroom

Niejednoznaczna ocena postępowań restrukturyzacyjnych

msd | 19 lutego 2019
Próbujących wyjść na prostą firm, które wybierają drogę postępowań restrukturyzacyjnych, wciąż przybywa. Efektywność tej procedury pozostawia jednak wiele do życzenia, bo liczba zatwierdzonych układów jest niższa od umorzonych restrukturyzacji – wynika z raportu przygotowanego przez Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja i SpotData.

W ubiegłym roku liczba postępowań restrukturyzacyjnych wzrosła o 20 proc. r/r do 457, z czego najwięcej przypadało na przyspieszone postępowania układowe i sanacyjne (kolejno 282 i 125) – wynika z informacji opublikowanych przez doradców restrukturyzacyjnych ze spółki Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja oraz platformę analizy danych ekonomicznych SpotData.

Obecne prawo restrukturyzacyjne obowiązuje od początku 2016 r. W tym czasie otwarto 1075 postępowań restrukturyzacyjnych. Blisko połowa z nich wciąż jest w toku. Zatwierdzeniem układu zakończyły się dotychczas 263 postępowania, podczas gdy liczba umorzonych postępowań sięga 286. W samym tylko 2018 r. umorzono 147 procedury restrukturyzacyjne wobec 108 rok wcześniej. Liczba zatwierdzonych układów wzrosła w tym czasie ze 109 do 133. Tak czy inaczej, restrukturyzacje wciąż częściej kończą się umorzeniem niż zatwierdzeniem układu, a niekorzystna dysproporcja tylko się powiększa, co pod pewnym znakiem zapytania stawiać może efektywność obowiązującego prawa.

Część z firm rzeczywiście stara się wykorzystywać okres restrukturyzacji do poprawy stanu funkcjonowania, dla części jest to jednak tylko sposób na ucieczkę od spłacania swoich zobowiązań. Takie postępowania są zwykle umarzane, dlatego przedwczesnych ukończeń jest wciąż bardzo dużo – wyjaśniają autorzy raportu.

Eksperci zwracają uwagę również na inne niepokojące zjawisko – postępowania restrukturyzacyjne są przeprowadzane coraz wolniej. Dotyczy to większości jego etapów, z umarzaniem włącznie. 

Wydłużyły się czasy czterech z pięciu badanych przez nas etapów. Najbardziej niepokojące jest wydłużenie czasu od otwarcia do zatwierdzenia układu oraz od złożenia do zatwierdzenia spisu wierzytelności – informują autorzy raportu.

Według Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja i SpotData okres od otwarcia postępowania do zatwierdzenia układu wydłużył się w 2018 r. ze 123 do 146 dni roboczych (mediana). Okres od otwarcia restrukturyzacji do jej umorzenia wydłużył się zaś ze 110 do 133 dni (również mediana). 

Część problemów postępowań restrukturyzacyjnych, jak wskazują autorzy raportu, wynika między innymi z odcięcia dłużników od nowego czy nawet dotychczasowego finansowania. Ponadto jednym z kłopotów są też niewydolne sądy. Choćby dlatego, że sądy restrukturyzacyjne zajmować też muszą upadłościami, w tym upadłością konsumencką. 

Ogółem jednak po trzech latach obowiązywania prawa restrukturyzacyjnego eksperci oceniają je dość korzystnie. 

Rynek powoli przyswaja sobie nowe rozwiązania i w efekcie przeciętne postępowanie restrukturyzacyjne zaczyna się na dużo wcześniejszym etapie kłopotów dłużnika. Dalsze postępy w restrukturyzacji zależeć będą od sprawności sądów i uruchomienia Krajowego Rejestru Zadłużonych, czyli cyfryzacji postępowań restrukturyzacyjnych. Tak samo ważne jest również to, by sądy restrukturyzacyjne będące sądami gospodarczymi nie rozpoznawały spraw upadłości konsumenckiej, gdyż ta – z uwagi na masowy charakter – zalewa wydziały upadłościowe i restrukturyzacyjne, nie pozwalając sędziom podejmować decyzji z dnia na dzień, a przecież taka szybka reakcja jest potrzebna w większości restrukturyzacji, które nie polegają na roztrząsaniu – podsumowują autorzy raportu.

Więcej wiadomości kategorii Prawo

Emisje