wtorek, 19 listopada 2019

Newsroom

Rynek doczekał się zaudytowanego raportu GetBacku

msd | 07 listopada 2019
Publikacja sprawozdania finansowanego za 2018 r. wciąż nie przybliża posiadaczy wartych 2,3 mld zł obligacji spółki do wyczekiwanego uprawomocnienia układu.

Dla historyków – GetBack ostatecznie zamknął 2018 r. z 344 mln zł ujemnych przychodów i 1,1 mld zł jednostkowej straty netto. Aktywa spółki spadły do 729 mln zł, co przy jej zobowiązaniach oznaczało ponad 2,2 mld zł ujemnych kapitałów własnych. Same tylko zobowiązania układowe to prawie 2,7 mld zł, z czego większość (prawie 2,3 mld zł) przypadało na niezabezpieczone obligacje. 

Rok 2018 był niewątpliwie najtrudniejszym okresem w historii GetBacku. Nieodpowiedzialne decyzje poprzedniego zarządu doprowadziły spółkę do utraty płynności i gigantycznej straty finansowej. Spółka stanęła na krawędzi bankructwa. Dodatkowym problem spółki stała się jej zła sława, co bardzo utrudniało działalność windykacyjną, opartą w dużej mierze na wiarygodności – napisano w liście do interesariuszy GetBacku, podpisanym przez Magdalenę Nawłokę, p.o. prezesa oraz Przemysława Dąbrowskiego, wiceprezesa. 

Naturalnie nie obyło się bez uwag dotyczących kontynuacji działalności, czy zastrzeżeń audytora. Teraz jednak są już one kwestią wtórną, obligatariuszom pozostaje czekać na uprawomocnienie układu zatwierdzonego w czerwcu. A ponieważ sąd musi się najpierw uporać z otrzymanymi zastrzeżeniami, to wejście postanowień układu w życie wciąż nie jest pewne, o terminie pierwszych spłat nie wspominając. Przypomnijmy, spółka ma oddać właścicielom niezabezpieczonych obligacji 25 proc. nominału w osiem lat (teoretycznie siedem, ale pierwsze spłaty rozpoczną się po ponad roku od uprawomocnienia). 

Jak wskazywaliśmy na łamach Obligacje.pl, wiele wskazuje, że pierwszy symboliczny przelew mógłby trafić do obligatariuszy dopiero w ostatnich miesiącach 2021 r.

W chwili obecnej czekamy na uprawomocnienie układu i rozpoczęcie spłat pierwszych rat układowych. Ważnym zdaniem zarządu jest również przeniesienie aktywów spółki do nowego TFI i zakończenie negocjacji z zabezpieczonymi wierzycielami spółki – napisano także.

Po utracie licencji przez Saturn TFI w GetBacku mocno skomplikowała się sprawa posiadanych przez spółkę funduszy sekurytyzacyjnych. Obecnie w UOKiK-u leży wniosek o przeniesienie zarządzania tymi funduszami do TFI BDM. 

Na razie trudno oczekiwać natomiast, że publikacja sprawozdania wraz z opinią biegłego mogłaby przybliżać GetBack do wznowienia notowań instrumentów finansowych spółki, w tym obligacji, co byłoby dla wielu okazją do zbudowania tarczy podatkowej. Spółka nie opublikowała bowiem sprawozdania skonsolidowanego za 2018 r. a także kilku innych raportów. 

Więcej wiadomości o GetBack S.A.

Więcej wiadomości kategorii Purgatorium

Emisje