wtorek, 20 listopada 2018

Newsroom

Leasing-Experts podwoił przychody, zwielokrotnił zysk netto

ems | 19 sierpnia 2014
Wciąż jednak mówimy o niskim nominale. W II kwartale LE zarobił 115,7 tys. zł na czysto wobec 32,8 tys. zł przed rokiem.

Progres w rachunku wyników jest imponujący i takiej właśnie poprawy należałoby oczekiwać od spółek o niewielkich rozmiarach. W II kwartale przychody LE wyniosły 0,8 mln zł wobec 0,4 mln zł przed rokiem, co przełożyło się na wzrost zysku operacyjnego (o 322 proc.) i netto (o 252 proc.). Warto jednak zerknąć na strukturę kosztów - usługi obce zabrały 62 proc. osiągniętych w II kwartale przychodów, a przed rokiem było to 74,9 proc. Koszty usług zewnętrznych miały więc mniejsze znaczenie, co idzie w parze ze zmienionym profilem działalności LE, jednak trzeba też odnontować wzrost wynagrodzeń z 3 tys. PLN przed rokiem do 50 tys. PLN w II kwartale.

LE w II kwartale rozpoczął dzialałność na nowym polu biznesowym. Z brokera usług leasingowych (tłumaczy to wysoki udział koszty usług obcych - to prowizje wypłacone franszyzobiorcom) stał się ich świadczeniodawcą wybierając niszę pomijaną dotąd przed duże firmy leasingowe - chodzi o leasing nieruchomości o wartości do 1 mln zł. Drobnym przedsiębiorcom daje to możliwość uwolnienia środków zamrożonych w nieruchomościach, ale także jest podstawą do aktualizacji wyceny nieruchomości i wyższej ich amortyzacji. W pewnych przypadkach może się okazać, że korzyści podatkowe przewyższają wysokość rat leasingowych, więc biznes jest potencjalnie opłacalny dla obu stron, choć oprocentowanie rat leasingu w LE nie może być małe (biorąc pod uwagę koszt, po jakim finansuje się sama spółka - za obligacje serii B płaci 10 proc. rocznie).

Minusem LE jest natomiast niski - nominalnie - kapitał własny (0,9 mln zł wobec łącznej kwoty zobowiązań na poziomie 4,6 mln zł). Firmy finansowe mogą pozwolić sobie na wyższy lewar, więc do pewnego stopnia zadłużenie LE można usprawiedliwić. Ocena kondycji finansowej LE jest  jednak utrudniona, ponieważ na koniec czerwca spółka nie zdążyła jeszcze uruchomić środków z notowanej na Catalyst emisji obligacji serii B wartej 3 mln zł. W związku z tym wskaźniki płynności wyglądają nawet lepiej niż powinny, a wskaźnik zadłużenia netto w relacji do kapitałów własnych można uznać za niski. Więcej o stanie finansów LE będzie można powiedzieć po raporcie za III kwartał (publikacja planowana w październiku), gdy środki z emisji obligacji serii B będą już pracować, a seria A zostanie już wykreśona ze zobowiązań.

Na Catalyst inwestorzy serię LEX0616 wyceniają na 98,98 proc.

Więcej wiadomości o Property Lease Fund S.A.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst

Emisje