wtorek, 22 października 2019

Newsroom

Koniec z liniową wyceną obligacji w funduszach inwestycyjnych coraz bliższy

Michał Sadrak, Obligacje.pl | 08 lutego 2019
Rozporządzenie zmieniające zasady wyceny instrumentów finansowych w funduszach inwestycyjnych ma obowiązywać od 1 stycznia 2020 r. – wynika z opublikowanego w czwartek projektu.

Ministerstwo Finansów chce skończyć z wyceną instrumentów dłużnych według skorygowanej ceny nabycia. Innymi słowy, fundusze inwestycyjne miałyby odejść od liniowej wyceny posiadanych obligacji na rzecz ich wyceny rynkowej lub przynajmniej takiej, która faktycznie uwzględnia ryzyko.

Wieloletnia praktyka wytworzyła system wyceny produktów dłużnych odbiegający od międzynarodowych standardów. Standardy te oparte są o wycenę rynkową, bądź model zbudowany na bazie obserwowalnych bezpośrednio lub pośrednio danych rynkowych. W wyjątkowych przypadkach dopuszczalna byłaby wycena modelem opartym o parametry nieobserwowalne. Tymczasem praktyka ewoluowała w kierunku dominacji skorygowanej ceny nabycia jako podstawowego sposobu wyceny instrumentów dłużnych, która nie uwzględnia parametrów oraz ryzyk rynkowych emitenta – wyjaśnia Ministerstwo Finansów w uzasadnieniu do projektu rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczególnych zasad rachunkowości funduszy inwestycyjnych.

Zdaniem resortu finansów aktualnie rozpowszechniona wycena liniowa doprowadziła do wzrostu ryzyka systemowego. Polega na błędnej ocenie instrumentów dłużnych, szczególnie w kwestii ich ryzyka kredytowego i płynności.

Zastosowanie skorygowanej ceny nabycia wytwarza nieprawdziwie postrzeganie produktów wycenianych zgodnie z tą metodą jako produktów o niskiej zmienności wartości i tym samym wysokim bezpieczeństwie. Wycena ta nie uwzględnia zmian parametrów ryzyk rynkowych emitenta, aż do momentu jego bankructwa lub powstania poważnych problemów z obsługą zobowiązań – tłumaczy MF.

Resort finansów proponuje więc „wprowadzenie podejścia do wyceny instrumentów z wykorzystaniem wartości godziwej” oraz „określenie wartości godziwej w pierwszej kolejności jako wartości rynkowej”. Gdyby zaś dane instrumenty nie miały ceny rynkowej (np. brak notowań), wartość godziwa byłaby szacowana modelem „opartym o parametry rynkowe obserwowalne bezpośrednio i pośrednio, tj. uwzględniającym np. ceny obligacji tego samego emitenta, emitentów z tej samej branży, tego samego rynku, wysokości stóp procentowych przy ustalaniu stopy dyskontowania przyszłych przepływów z wycenianego instrumentu”.

Wycena w oparciu o model bazujący na danych nieobserwowalnych miałaby zaś być dopuszczona tylko „w wyjątkowych przypadkach i pod rygorem dodatkowych ujawnień”. Sam model wyceny każdorazowo miałby być jednak uzgadniany z depozytariuszem.

Wycena liniowa zostałaby natomiast pozostawiona dla instrumentów z terminem zapadalności poniżej 92 dni.

Tym samym jakikolwiek instrument o terminie zapadalności dłuższym niż 3 miesiące (okres rozliczeniowy kuponów nie gra roli), powinien być wyceniany do wartości rynkowej lub z wykorzystaniem modelu opartego o parametry rynkowe – konkluduje resort finansów.

Do nowych przepisów będą musiały się dostosować 62 TFI zarządzające ponad 900 funduszami.

Projekt resortu finansów przekazano do konsultacji publicznych.

Więcej wiadomości kategorii Fundusze

Emisje