poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Newsroom

Liczba podejrzanych w śledztwie ws. GetBacku jeszcze wzrośnie

msd | 17 stycznia 2019
Śledztwo Prokuratury Regionalnej w Warszawie w sprawie GetBacku liczy obecnie dziewięć zasadniczych wątków. Jednym z nich jest przepłacanie za pakiety wierzytelności. KNF nie dostrzega jednak by windykator płacił więcej od swoich konkurentów.

W prowadzonym przez prokuraturę śledztwie jest obecnie 20 podejrzanych, z czego pięć osób pozostaje tymczasowo aresztowanych. 

- Zapewne liczba ta (podejrzanych osób – red.) zwiększy się jeszcze – powiedział przedstawiciel Prokuratury Krajowej podczas czwartkowego posiedzenia Komisji Finansów Publicznych.

Przesłuchano dotychczas 387 osób, w tym 325 w charakterze pokrzywdzonych. Łączną liczbę pokrzywdzonych prokuratura szacuje jednak na około 10 tys. osób.

Obecny na posiedzeniu KSF przedstawiciel prokuratury wskazał także, że w ramach sprawy zgromadzono 230 tomów akt głównych i 110 tomów akt załączników, łącznie 83 segregatory.

Sama Komisja Nadzoru Finansowego miała przekazać do prokuratury blisko 50 zawiadomień i uzupełnień – wynika z informacji podanych przez Annę Romanowską-Zielonkę, dyrektor Departamentu Postępowań Sankcyjnych i Praktyk Rynkowych w KNF.

Jednym z wątków prowadzonego przez prokuraturę śledztwa ma być przepłacanie przez GetBack za portfele wierzytelności. Informacje o tym, że spółka potrafiła w przetargach na pakiety długów oferować ceny o 30-40 proc. wyższe niż konkurencja mówił zarówno obecny zarząd spółki, jak i przedstawiciele konkurencyjnych spółek. Tymczasem obecny na posiedzeniu KSF Arkadiusz Famirski, zastępca dyrektora Departamentu Prawnego w KNF, stwierdził, że przeprowadzone w nadzorze analizy wykazały, iż GetBack płacił porównywalne ceny do swoich konkurentów.

Ze stanowiskiem przedstawiciela KNF zdecydowanie nie zgodził się Mariusz Wójcik, członek rady wierzycieli z ramienia Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack. Wskazał także, że wciąż kilka tysięcy obligatariuszy GetBacku może w ogóle nie wiedzieć, że w ogóle posiada papiery dłużne spółki.

Z kolei poseł Paulina Hennig-Kloska, powołując się na opinie ekspertów, poinformowała, że banki sprzedając GetBackowi portfele wierzytelności po zawyżonych cenach miały dodatkowo zarobić 700-900 mln zł.

Warszawska prokuratura zamierza natomiast dopiero powołać biegłych, którzy ustalą faktyczną wartość nabywanych przez windykatora portfeli wierzytelności.

W ramach prowadzonego przez prokuraturę śledztwa zabezpieczono dotychczas mienie o wartości 242 mln zł, w tym 150 mln zł w gotówce – podał przedstawiciel Prokuratury Krajowej.

Termin śledztwa w sprawie GetBacku mija 23 kwietnia tego roku.

Podczas czwartkowego posiedzenia KSF przypomniano także, że w związku z aferą windykacyjnej spółki KNF oraz inne instytucje są przedmiotem kontroli NIK-u.

Więcej wiadomości o GetBack S.A.

Więcej wiadomości kategorii Purgatorium

Emisje