czwartek, 21 czerwca 2018

Newsroom

Analiza Kredyt Inkaso

Remigiusz Iwan, Rynekobligacji.com | 15 stycznia 2018
Sytuacja grupy pod względem poziomu zadłużenia, jak również płynności, wygląda poprawnie. Niepokój budzi długi okres, w którym jest w stanie spłacić zadłużenie finansowe netto z wypracowanych zysków operacyjnych.

UWAGA! Pełna treść analizy dostępna jest dla zalogowanych użytkowników, którzy przy rejestracji wybrali opcję bezpłatną. Użytkownicy, którzy wybrali rejestrację płatną, muszą mieć wykupiony abonament NEWSY I ANALIZY. Przejdź do CENNIKA.


Podsumowanie

Po zawirowaniach związanych z niedoszłą fuzją z Best, Kredyt Inkaso wydaje się powoli wracać na ścieżkę poprawy wyników. Jednakże za nami dopiero dwa kwartały roku obrotowego 2017/2018, trudno jeszcze wyrokować, czy poprawa ma charakter trwały. Tym bardziej, że w drugiej połowie 2017 roku w Kredyt Inkaso doszło do znacznych przetasowań w zarządzie. Gdy bez wyraźnej przyczyny następują zmiany w zarządzie, można stawiać pytania, czy powód tych zmian nie pojawi się z opóźnieniem.

Niemniej, sytuacja grupy pod względem poziomu zadłużenia, jak również płynności, wygląda poprawnie. Niepokój budzi długi okres, w którym grupa jest w stanie spłacić zadłużenie finansowe netto z wypracowanych zysków operacyjnych. Ostatnie kwartały przynoszą w tym zakresie poprawę, jednakże za wcześnie jeszcze, aby wyrokować o trwałości tej poprawy.

Należy jednak pamiętać, że większe spłaty zadłużenia czekają grupę dopiero na przełomie 2019/2020 roku, zatem można stwierdzić, że Kredyt Inkaso ma przed sobą blisko dwa lata na poprawę wyników operacyjnych i powrót w zakresie wskaźników obsługi długu do poziomów oczekiwanych przez obligatariuszy.

Żeby dokończyć lekturę musisz być zalogowany!

Więcej wiadomości o Kredyt Inkaso S.A.

Więcej wiadomości kategorii Analizy

Emisje