piątek, 22 września 2017

Newsroom

Eurocent stracił jedno ze źródeł finansowania działalności; jutro dalsze negocjacje - aktualizacja

msd | 22 czerwca 2017
Łotewska firma Mintos wstrzymała na swojej platformie internetowej możliwość sprzedaży przez Eurocent wierzytelności z tytułu udzielanych pożyczek. Tym samym współpraca, która miała gwarantować „stabilne źródło finansowania” została przerwana po trzech miesiącach.

Informacja uzupełniona o wypowiedzi przedstawiciela spółki. Nowa treść oznaczona kursywą.

Eurocent, który zaległa ze spłatą wartych 1,8 mln zł obligacji, rozpoczął sprzedaż pożyczkowych wierzytelności poprzez platformę Mintos w marcu tego roku (w Obligacje.pl o możliwości takiej współpracy pomiędzy spółkami informowaliśmy jeszcze w lutym). Firma zapewniała wówczas, że zawarta umowa pozwoli pozyskać nowych inwestorów i zdywersyfikować dostęp do kapitału, zapewniając tym samym nowe źródło finansowania. Teraz natomiast, po zawieszeniu umowy, Eurocent informuje o ograniczeniu dostępu do „źródła finansowania bieżącej działalności”.

Spółka nie zdradza przyczyn wstrzymania współpracy, zaznacza jednak, że prowadzone są rozmowy w sprawie wznowienia sprzedaży wierzytelności za pośrednictwem platformy Mintos. Ich wynik ma być też uzależniony od porozumienia firmy pożyczkowej z inną instytucją finansową, którą nabywała od Eurocentu wierzytelności.

- W piątek prowadzimy dalsze rozmowy. Jeśli fundusze, z którymi współpracujemy, podtrzymają wolę współpracy, wówczas mamy deklarację ze strony przedstawicieli Mintosa, że współpraca zostanie odnowiona - powiedziała Ewa Mrugała odpowiedzialna za relacje inwestorskie w Eurocent, w rozmowie z Obligacje.pl.

Z naszych informacji wynika, że w ubiegłym tygodniu Eurocent informował obligatariuszy o problemach z jednym z partnerów finansowych, który „złamał w ostatnim czasie warunki umowy oraz zaprzestał skupu wierzytelności”. Spółka zapewniła właścicieli papierów dłużnych, że poszuka nowego inwestora, a także będzie dążyć do wymuszenia respektowania zapisów umowy przez obecnego partnera.

- Fundusze nadal z nami współpracują, a terminy płatności z ich strony są tu kluczowym zagadnieniem, przesądzajacym o tym, czy mogliśmy spłacić obligacje w terminie czy nie. Mamy nadzieję na kontynuację współpracy z nimi i odnowienie umowy z Mintosem. To pozwalałoby na stopniową spłatę obligacji - powiedziała Ewa Mrugała.

W tym samym liście do obligatariuszy Eurocent powstałe kłopoty płynnościowe tłumaczył „niepokojącym trendem w zakresie zwiększonej szkodowości udzielanych przez siebie pożyczek”, a także programem Rodzina 500+. Wcześniej swoje problemy rządowym wsparciem dla wielodzietnych rodzin tłumaczyła także Marka, która weszła na drogę postępowania restrukturyzacyjnego. Podobnego scenariusza nie można też wykluczyć w Eurocencie, gdyż spółka zatrudniła kancelarię prawną do – jak poinformowano jednego z naszych informatorów – „przygotowania koncepcji procesu restrukturyzacji”.

Eurocent miał też prowadzic rozpocząć rozmowy z inwestorem, który sfinansowałby „uruchomienie innej linii produktowej”.

- Z inwestorem finansowym rozmawiamy już dość długo. Rozmowy w ostatnich dniach przyspieszyły, bo również ten potencjalny inwestor zainteresowany inwestycją w firmę, która prowadzi pełną działalność operacyjną. Jeśli uda się je zakończyć pozytywnie, środki na spłatę obligacji pojawia się najszybciej. Trzeci scenariusz zakłada zaś, że środki na spłatę obligacji będą pochodzić ze spłaty udzielonych pożyczek - dodała Ewa Mrugała.

Termin spłaty wartych 1,8 mln zł papierów serii E minął 8 czerwca. Od tego czasu ze stanowiska prezesa zarządu zrezygnował Grzegorz Kolawa, który wciąż pozostaje głównym akcjonariuszem spółki. Rezygnację złożył też jeden z członków rady nadzorczej.

- Prezes mocno przeżył obecną sytuację. Budował firmę przez 14 lat. Ze względu na stan zdrowia zdecydował się odciąć od problemów firmy i zarządzanie przejął Paweł Przybyła, wiceprezes spółki. Odejście kluczowej osoby w firmie wymagało od nas znacznego przeorganizowania i zajęło nieco czasu. Jesteśmy jednak zdeterminowani - dodała nasza rozmówczyni.

W obrocie na Catalyst pozostaje jeszcze jedna seria obligacji Eurocentu. Wartymi 2,3 mln zł papierami z terminem wykupu we wrześniu 2018 r. po raz ostatni handlowano we wtorek po 37,5 proc. nominału.

Więcej wiadomości o Eurocent S.A.

Więcej wiadomości kategorii Purgatorium

Emisje