poniedziałek, 26 lipca 2021

Newsroom

Indeks Default Rate: Obligacje firm spłacają się nieźle, za wyjątkiem GetBacku

Michał Sadrak, Obligacje.pl | 04 października 2018
W samym środku największej dotychczas polskiej afery z obligacjami firm statystyki spłacalności korporacyjnego długu mówią nam, że rynek ten trzyma się jednak całkiem nieźle. W ostatnim roku na każde 100 zł wygasających obligacji firm z Catalyst do inwestorów nie wracało średnio 2,1 zł.

Przez 12 ostatnich miesięcy notowane na Catalyst spółki nie wykupiły obligacji za 175,9 mln zł i był to najlepszy wynik od roku. W relacji do zapadającego w tym czasie zadłużenia wartość defaultów stanowiła 2,1 proc. wobec 2,4 proc. kwartał wcześniej i 2,1 proc. przed rokiem. Obecnie wciąż więc notujemy jedne z najlepszych statystyk spłacalności obligacji od pamiętnych lat 2013-2014, gdy niewykupione obligacje miały około 7 proc. udziału w wartości zapadającego wówczas zadłużenia.

Niewykupione w ostatnim roku 175,9 mln zł rozkładało się na 12 emisji (8,7 proc. udziału), w tym pięć GetBacku na łączną kwotę 96,6 mln zł. To niewiele wobec faktu, że nieobsługiwane obligacyjne zadłużenie windykatora – lekko licząc – przekracza 2,3 mld zł. W tym miejscu należy się więc wyjaśnienie, że obliczany przez Obligacje.pl Indeks Default Rate uwzględnia tylko emisje notowane na Catalyst, których termin wykupu już minął. Tymczasem w przypadku GetBacku większość papierów nie trafiło do giełdowego obrotu, a formalnie terminy wykupu większości z nich jeszcze nie minęły. Ostatecznie obligatariusze część pieniędzy mają szanse odzyskać, a jak dużą, to się może okazać podczas zwołanego na 9 października zgromadzenia wierzycieli, gdy odbędzie się głosowanie nad wyborem propozycji układowych.

12-miesięczny default rate dla obligacji firm z Catalyst

GetBack jest bez wątpienia największą w Polsce aferą z obligacjami korporacyjnymi. Mniej więcej czterokrotnie większą od wszystkich defaultów na Catalyst w latach 2013-2017 (0,68 mld zł). Problemy te uderzają w rynek ze wszystkich stron, nie kończy się bowiem tylko na gorszych nastrojach inwestorów i wyraźnie mniejszej podaży nowych emisji, ale szykuje się też sporo – dyskusyjnych – zmian w sferze regulacji. Tymczasem, jeśli na chwilę pominąć sam GetBack okazuje się, że na rynku obligacji korporacyjnych dałoby się dostrzec ogólną poprawę spłacalności obligacji. A przynajmniej na Catalyst, który jednak stanowi zdecydowanie mniej niż połowę całego rynku papierów dłużnych (prawdopodobnie bliżej jednej trzeciej). A jedną z przyczyn tego stanu rzeczy jest coraz częstsze niewprowadzanie kiepskich jakościowo emisji do obrotu na Catalyst. Większość z nich pozostaje w cieniu, podobnie jak i informacje o defaultach tego typu papierów. Może się to jednak zmienić, pod warunkiem, że planowana centralna baza emisji przy Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych spełni pokładane w niej przez prawodawców nadzieje.

Jakością wciąż niezmiennie odbiegają natomiast małe emisje o wartości do 10 mln zł włącznie. Praktyka pokazuje, że na ogół są to o wiele bardziej ryzykowne papiery, najczęściej też kierowane do inwestorów detalicznych. Raczej z przymusu niż wyboru.

Przez ostatnie 12 miesięcy na Catalyst nie spłacono sześciu małych emisji (15 proc.) na łączną kwotę 32,1 mln zł (14,2 proc.). Ich udział wciąż pozostaje więc wysoki, choć czasy, gdy do inwestorów nie wracała co czwarta złotówka zainwestowana w małych ofertach papierów dłużnych już minęły.

12-miesięczny default rate dla obligacji wartych do 10 mln zł

Poprawa wśród małych emisji wciąż jest jednak dalece niewystarczająca. Wszak dwucyfrowy udział defaultów wśród obligacji do 10 mln zł oznacza, że portfel złożony tylko z tego typu papierów (w najlepszym razie oprocentowanych na 8-9 proc. rocznie) statystycznie nie ma najmniejszych szans na przyniesienie zysków w kilkuletnim horyzoncie.

Niewykupione obligacje z Catalyst w ostatnich 12 miesięcy

Jak liczymy wskaźniki?

Relacja wartości i liczby serii niewykupionych obligacji do zapadającego zadłużenia liczone są w ujęciu 12-miesięcznym. Pomijamy papiery BGK, EBI, listy zastawne i emisje w euro.

Wskaźniki default rate liczone są w dwóch wariantach – dla całego rynku Catalyst (rynki prowadzone przez GPW oraz BondSpot), jak i dla emisji o wartości nie wyższej niż 10 mln zł (przyjmujemy, że są to oferty kierowane głównie do inwestorów indywidualnych).

By obliczyć default rate posługujemy się danymi własnymi oraz GPW. Uwzględniamy wyłącznie papiery, które były notowane na Catalyst, także jeśli zostały one wycofane z obrotu przed terminem wykupu. Liczba i wartość niewykupionego długu porównywana jest z emisjami, które powinny zapadać w danym okresie (nawet jeśli spłacono je przed czasem).

Jako default rozumiemy wyłącznie te emisje, które faktycznie nie zostały spłacone. Jeśli emitent ureguluje zobowiązania z opóźnieniem, wskaźniki mogą zostać skorygowane.

Więcej wiadomości kategorii Analizy

  • Popyt na mieszkania nie słabnie – raport

    21 lipca 2021
    W 2021 roku zaobserwujemy wzrost cen mieszkań, jednak nie podzielamy opinii, że mamy do czynienia z bańką na rynku nieruchomości – uważają analitycy DM Navigator.
    czytaj więcej
  • Mieszkanie na wynajem – stabilne i opłacalne

    14 czerwca 2021
    Ostatni, pandemiczny rok potwierdził siłę i zalety inwestycji w mieszkania. Przyszłość dla ich posiadaczy wygląda optymistycznie, choć trzeba brać poprawkę na pierwsze sygnały o możliwości podniesienia stóp procentowych oraz chwilowe problemy rynku najmu – czytamy w raporcie „Mieszkania jako klasa aktywów inwestycyjnych”, przygotowanym przez Michael/Ström Dom Maklerski.
    czytaj więcej
  • Dobre perspektywy Dekpolu (analiza)

    28 maja 2021
    Analitycy Biura Maklerskiego PKO BP prognozują, że wyjątkowo sprzyjające otoczenie w deweloperce mieszkaniowej pozwoli grupie Dekpol osiągnąć skokowy wzrost zysku.
    czytaj więcej
  • DM Navigator: Mocny popyt na lokale mieszkalne

    05 maja 2021
    Deweloperzy dążą do przenoszenia rosnących kosztów produkcji na finalnego odbiorcę, co w naszej ocenie nie wróży w bieżącym roku spadku cen – uważają analitycy.
    czytaj więcej

Emisje