piątek, 9 stycznia 2026

Newsroom

Firmy dzielą się emisyjnymi planami

Michał Sadrak | 8 stycznia 2026
Megaemisje Orlenu, nowe oferty papierów dłużnych między innymi od Bestu i Cavatiny, ale przy redukcji obligacyjnego finansowania u kilku mniejszych deweloperów oraz pożegnaniu z rynkiem przez WB Electronics, czyli czego dowiadujemy się z przygotowanych przez emitentów prognoz.

Jak wynika za sporządzonych przez grupę Orlenu prognoz, na koniec 2026 r. jej obligacyjne zobowiązania wzrosną do 23,1 mld zł i – wg naszych szacunków – będą wyższe o około 7 mld zł niż obecnie. Podobne przykłady oczekiwanego wzrostu finansowania papierami dłużnymi można mnożyć, aczkolwiek przykładając do tego odpowiednio mniejszą skalę działania. 

O dwie trzecie wzrosnąć ma obligacyjne zadłużenie Adateksu, z aktualnych 30 mln zł do 50 mln zł na koniec tego roku. O połowę ulec zwiększeniu może wykorzystanie papierów dłużnych w Polskim Holdingu Nieruchomości, który mimo przypadającego na maj wykupu o wartości 100 mln zł, prognozuje wzrost do 682 mln zł z bieżących 455 mln zł. O około jedną czwartą wzrosnąć może natomiast saldo obligacyjnych długów w Beście, który spodziewa się go na poziomie 914 mln zł w grudniu. Co najmniej kilkunastoprocentowego wzrostu wykorzystania papierów dłużnych oczekuje też Cavatina Holding, zakładająca, że ich saldo sięgnie 745,7 mln zł na koniec roku.

Także o kilkanaście procent względem aktualnego stanu rosnąć może obligacyjne zadłużenie Arche, Profbudu (Infinity), Playa (P4), czy Robyga. I każdą z tych spółek czekają po drodze wykupy starszych serii, co może podpowiadać choćby zamiar pozyskania dodatkowych środków przy okazji plasowania emisji refinansujących.

W oczekiwaniach na tegoroczne ograniczenie wykorzystania papierów dłużnych dominują zaś mniejsi deweloperzy, by wspomnieć art.Locum, Developres, Domestę, czy WAN. 

Spłatę istniejących obligacji o wartości 100 mln zł, bez konieczności przeprowadzenia emisji refinansującej, sygnalizuje z kolei WB Electronics, zbrojeniowa grupa, o której coraz częściej mówi się w kontekście giełdowego debiutu. 

Na możliwy spadek obligacyjnego finansowania wskazują ulubieńcy indywidualnych inwestorów, jak Kruk i PragmaGO, w których prognozach znalazło się wyłącznie założenie o spłacie wygasających w tym roku serii, ale przy nieuwzględnieniu jakichkolwiek przyszłych przepływów z działalności operacyjnej, inwestycyjnej i finansowej.

Na mocy zmian legislacyjnych z 2023 r., pieszczotliwie zwanych warzywniakiem, od trzech lat emitenci obligacji zobowiązani są publikować do końca grudnia prognozy swoich zobowiązań na zamknięcie kolejnego roku kalendarzowego. 

Według naszej analizy, w pierwszych dniach stycznia średnio co trzeci emitent nadal nie opublikował prognozy zobowiązań na 2026 r.

Więcej wiadomości kategorii Emisje