środa, 13 grudnia 2017

Newsroom

GetBack ruszył z kolejną publiczną ofertą obligacji

msd | 09 października 2017
Windykator proponuje WIBOR 3M plus 4 pkt proc. marży za 3,5-letnie obligacje. To warunki znane już z lipcowej emisji, ale tym razem oferta jest mniejsza. Zapisy przyjmowane będą do 17 października, ale mogą też ulec skróceniu.

Pozostałe warunki także nie ulegają zmianie. Emitentowi przysługiwać będzie opcja wcześniejszej spłaty po 18 miesiącach. Papiery nie będą zabezpieczone, ale GetBack zobowiązany będzie przestrzegać szeregu typowych kowenantów, wśród których zapisano na przykład limity wskaźników dług netto/kapitały własne i dług netto/EBITDA, wynoszące odpowiednio 2,5x oraz 4,0x.

- Emisja obligacji serii 5 jest kolejnym etapem realizacji publicznego programu emisji obligacji, w ramach którego planujemy pozyskać w sumie 300 mln zł. Dzięki wcześniejszym czterem emisjom zebraliśmy 219,3 mln zł co świadczy o tym, że jesteśmy coraz bliżej zakończenia programu. Środki pozyskiwane w ramach programu są przeznaczane na kolejne nabycia portfeli wierzytelności własnych – powiedział Konrad Kąkolewski, prezes GetBacku, cytowany w komunikacie prasowym.

Piąta publiczna emisja obligacji GetBacku, w tym czwarta kierowana do inwestorów detalicznych, warta jest 25 mln zł. We wcześniejszych ofertach spółka nie schodziła poniżej 40 mln zł. Uplasowanie nowej emisji w całości oznaczałoby, że z wartego 300 mln zł programu windykator będzie mógł pozyskać jeszcze 55,7 mln zł.

Udział w najnowszej ofercie GetBacku możliwy jest od 100 zł. Tyle bowiem wynosi nominał jednej obligacji i zarazem minimalna wartość zapisu. Subskrypcja potrwa od 9 do 19 października. Obowiązuje jednak kolejność składania zapisów, dlatego mogą one ulec skróceniu.

Oferującym obligacje GetBacku jest Haitong Bank, a zapisy od inwestorów indywidualnych przyjmowane są przez członków konsorcjum dystrybucyjnego, w skład którego wchodzą: BM Alior Banku, DM Banku Handlowego, DM BOŚ, Millennium DM oraz Michael / Ström DM.

W obrocie na Catalyst znajduje się 26 serii papierów dłużnych GetBacku, w większość pochodzących z ofert prywatnych.

Naszym zdaniem

Od ostatniej publicznej emisji w GetBacku zmieniło się wiele, ale zarazem nie na tyle by spółka i jej doradcy uznali to za argument za kolejnym obniżeniem oprocentowania. A na pewno było to rozważane, bo jeszcze podczas wrześniowej konferencji wynikowej Konrad Kąkolewski, prezes windykacyjnej spółki, wskazywał, że raczej należy spodziewać się obniżenia marży do 3,9 pkt proc. Decyzja spółki powinna więc ucieszyć inwestorów, którzy swoją aktywność ograniczają do rynku pierwotnego. W każdym razie rosnące wyniki i inwestycje, czy plany zagranicznego rozwoju GetBack mógłby – ponownie – próbować przekuć na niższy kupon. Z drugiej strony mamy bilans, o którym wiadomo, że jest mocno nieaktualny, ponieważ nie widać w nim jeszcze wpływów dokapitalizowania. W tym względzie poprawa przyjdzie dopiero z kolejnym sprawozdaniem.  Być może stąd też zachowawcza kwota emisji.

Innym argumentem przeciw obniżeniu marży mogą być też wyceny niektórych serii obligacji z rynku wtórnego. Poprzednia emisja publiczna, wygasająca w lutym 2021 r., wyceniana jest bowiem na Catalyst poniżej wartości nominalnej. W ostatniej transakcji, sprzed weekendu, papierami handlowano po 98,5 proc., co dawało im 6,14 proc. rentowności brutto lub 4,39 pkt proc. realnej marży. Jak zwykle w tego rodzaju porównań należy jednak poczynić zastrzeżenie, że rynek wtórny nie jest wystarczająco głęboki, co może rzutować na jego efektywność. Wprawdzie obligacjom GetBacku nie brakuje płynności, ale polowanie na Catalyst na wyższy dochód niż w trwającej właśnie emisji publicznej, to zajęcie tylko dla garstki drobnych inwestorów. Wystarczy bowiem 59,5 tys. zł, żeby wykupić z arkusza wszystkie obligacje GBK0221 o realnej marży równej lub wyższej 4 pkt proc. Nie jest to więc zajęcie dla przeciętnego nabywcy obligacji GetBacku z rynku wtórnego (średni zapis w dwóch poprzednich ofertach wyniósł odpowiednio 83 i 103 tys. zł).

I na tym moglibyśmy zakończyć. Jeśli jednak rozszerzymy poszukiwania także o dwie inne emisje publiczne, wówczas okazuje się, że na rynku wtórnym "leży" więcej krótszych obligacji z realną marżą powyżej 4 pkt proc. – 242 tys. zł dla serii GBK0520 oraz 43 tys. zł dla serii GBK1220. Bardziej doświadczeni i cierpliwi inwestorzy mogą też poszukać wśród emisji prywatnych zapadających w 2019 r.

Podsumowując, rynek wtórny wskazuje, że decyzja GetBacku o nieobniżaniu marży była słuszna, a spółce chwilowo wyczerpał się potencjał do dalszego cięcia kosztów obligacyjnego finansowania. Dla inwestorów, którzy nie zaglądają na Catalyst, to akurat korzystna informacja.

Więcej wiadomości o GetBack S.A.

Więcej wiadomości kategorii Emisje

Emisje