piątek, 15 maja 2026

Newsroom

Gigantyczna strata polskiego Ghelamco

msd | 4 maja 2026
Deweloper zamknął ubiegły rok z 255 mln euro straty netto. Swoją zdolność do zachowania płynności w kilkunastu kolejnych miesiącach opiera zaś na sprzedaży flagowego projektu The Bridge, którą przewidziano na IV kwartał tego roku.

Cypryjskie Granbero Holdings, które konsoliduje polskie aktywa grupy Ghelamco i poręcza za obligacje emitowane przez lokalne spółki, poniosło w ubiegłym roku 255,3 mln euro skonsolidowanej straty netto wobec 190,7 mln euro straty odnotowanej w 2024 r. Bo choć dzięki rozliczeniu projektów mieszkaniowych deweloper zwiększył przychody do 44 mln euro z 27,2 mln euro rok wcześniej, to równocześnie odnotował też wyższe straty na wycenie nieruchomości inwestycyjnych (-45,4 mln euro vs. 36,7 mln euro), ponownie ponosząc też ogromne pozostałe koszty operacyjne. Sięgnęły bowiem one 221,9 mln euro, z czego 191,8 mln euro to odpisy na należności od… podmiotów powiązanych.

Ghelamco po raz kolejny podało więc w wątpliwość rzeczywistą wartość należności od innych podmiotów z belgijskiej grupy (rok wcześniej odpisano 95,2 mln euro należności związanych z aktywami w Rosji). Ma to o tyle istotne znaczenie, że na koniec minionego roku deweloper wciąż wykazywał 571,4 mln euro należności od podmiotów powiązanych, co stanowiło bez mała połowę jego sumy bilansowej. Co więcej, topniejące kapitały własne polskiego Ghelamco to 617,2 mln euro, ale po korekcie o należności od podmiotów powiązanych wyniosłyby one tylko 45,7 mln euro (zamiast 0,49x, grupa wykazywałaby więc 0,93x ogólnego zadłużenia).

O wiele lepiej mierzalny pozostaje natomiast dług – na koniec minionego roku wynosił on 518,2 mln euro, nieznacznie spadając z 532,1 mln euro odnotowanych rok wcześniej. Sam dług netto to zaś 495 mln euro wobec 499,4 mln euro przed rokiem, co oznaczało wzrost do 0,8x kapitałów własnych z 0,58x rok wcześniej i 0,51x przed dwoma laty (gdyby jednak skonfrontować dług netto z kapitałami skorygowanymi o należności od podmiotów powiązanych wskaźnik ten sięgnąłby przeszło 10,8x). 

Ostatecznie, to nie o same wskaźniki przecież chodzi, a o zdolność Ghelamco do spłaty zobowiązań. W 2026 r. deweloper wszedł z 239,5 mln euro krótkoterminowych długów, z czego część zdołał zrolować po dniu bilansowym. W lutym spłacił on bowiem obligacje warte 240 mln zł, zastępując je nowymi papierami o łącznej wartości 229,4 mln zł, z czego termin zapadalności części z nich ustalono jednak na skromne 13 miesięcy. 

Można więc oczywiście zwracać uwagę na niską płynność gotówkową Ghelamco w grudniu (0,08x), naruszone kowenanty wobec jednego z obligacyjnych inwestorów, czy kolejne ostrożnościowe uwagi audytora odnośnie niepewności kontynuacji działalności, ale i tak niewiele to powie o wyzwaniach stojących przed grupą na początku 2027 r. By wspomnieć tylko konieczność spłaty obligacji za ponad 0,5 mld zł (134 mln zł w lutym i 405 mln zł w marcu). 

Źródłem środków na duże wykupy przypadające na początku 2027 r. ma być sprzedaż projektu The Bridge, której finalizację Ghelamco zaplanowało na IV kwartał tego roku. Co prawda, deweloper wymienia też szereg innych możliwości, jak choćby pozyskanie koinwestorów do przedsięwzięć JV, pozyskanie inwestora kapitałowego, czy kolejne refinansowania długu, ale   tylko sprzedaż flagowego projektu oceniono jako zdarzenie o wysokim prawdopodobieństwie.

Na GPW notowanych jest siedem serii obligacji spółki celowej Ghelamco Invest o łącznej wartości ponad 0,8 mld zł i terminach spłaty w latach 2027-2028. Rynek wycenia je pomiędzy 75 a 87 proc. nominału. 

Ponadto, w kwietniu na Catalyst trafiła też zeszłoroczna emisja Kembertona, kolejnego podmiotu celowego z grupy polskiego Ghelamco (papierami wciąż nie handlowano). Na swój debiut czekają natomiast jeszcze uplasowane w tym roku papiery spółki Sobieski Towers. 

Więcej wiadomości o Ghelamco Invest Sp. z o.o.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst