poniedziałek, 16 lipca 2018

Newsroom

Kruk otrzymał 362 mln zł spłat w I kwartale

msd | 10 kwietnia 2018
Spłaty z portfeli własnych wzrosły o 17 proc. r/r, ale były jednocześnie o 3 proc. niższe niż w IV kwartale 2017 r. Na razie nakłady inwestycyjne pozostają niższe, ale windykator – ponownie – podkreśla, że apetyt na zakupy ma wysoki.

W I kwartale Kruk osiągnął 362 mln zł spłat wobec 375 mln zł kwartał wcześniej i 309 mln zł przed rokiem. Trudno na razie mówić by kwartalny spadek wpływów gotówkowych miał charakter sezonowy, ponieważ rok wcześniej podobne zjawisko nie wystąpiło. 

- W pierwszym kwartale ponownie osiągnęliśmy wysokie spłaty z naszych dwóch najważniejszych rynków – z Polski i Rumunii. Łącznie stanowiły ponad 80 procent sumy. (…) Równolegle, coraz wyższe spłaty generowały nasze nowe rynki, przede wszystkim Włochy i Hiszpania. Jesteśmy maksymalnie skoncentrowani na budowie operacji, doskonaleniu procesów i poprawie efektywności na nowych rynkach– powiedział Piotr Krupa, prezes Kruka, cytowany w komunikacie prasowym.

Pod względem poniesionych nakładów inwestycyjnych windykator na razie nie może pochwalić się poprawą na miarę apetytu, o którym mówi już od pewnego czasu. W I kwartale nakłady na nowe wierzytelności wyniosły bowiem 125 mln zł wobec 210 mln zł kwartał wcześniej i 214 mln zł przed rokiem. Niemniej, Kruk nie traci optymizmu. Wskazuje przy tym, że dane nie uwzględniają jeszcze dwóch dużych portfeli o nominale 728 mln zł, których zamiar nabycia ogłoszono.

- Początek roku rozpoczął się dla nas powyżej oczekiwań. Domykamy szczegóły kolejnych dużych transakcji w Polsce, o których informowaliśmy - łącznie od początku roku pozyskaliśmy portfele o wartości nominalnej 1,3 mld zł (0,6 mld zł w I kw. – red.). Wygrane przetargi zasilą inwestycje drugiego kwartału - powiedział Piotr Krupa.

Ponad dwie trzecie (68 proc.) zainwestowanej w I kwartale kwoty trafić miało na portfele z rynku polskiego, gdzie Kruk, jak podaje, korzysta z „obniżonej presji konkurencyjnej”. 

(…) Oczekujemy dalszej racjonalizacji rynku. Mamy duży apetyt po bardzo dobrym początku roku i sporo miejsca w bilansie na nowe inwestycje – podsumował prezes Kruka.

W istocie, na koniec ubiegłego roku Kruk miał sporo miejsca na ewentualny dług, który mógłby sfinansować nowe zakupy, bo wskaźnik zobowiązań finansowych netto do kapitałów własnych wynosił relatywnie niskie 1,18x. Oprócz 173,3 mln zł gotówki windykator posiadał też 1,2 mld zł niewykorzystanych linii kredytowych.

W obrocie na Catalyst znajdują się 22 serie obligacji Kruka, w tym trzy emisje w euro. Złotowe papiery o najdłuższych terminach spłaty, sięgających 2021 i 2022 r., wyceniane są w większości z 4,3-4,7 proc. rentowności brutto.

Więcej wiadomości o Kruk S.A.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst

Emisje