środa, 23 października 2019

Newsroom

Zarządca Kani wątpi w powodzenie restrukturyzacji

msd | 16 września 2019
Mirosław Mozdżeń, zarządca ZM Kania, chce, aby sąd rozważył, czy zachodzą przesłanki do umorzenia przyspieszonego postępowania układowego wobec spółki. Tymczasem Cedrob obawia się o możliwość realizacji przez Kanię zawartej umowy przerobowej.

Swoje wątpliwości zarządca Kani opiera o art. 325 ust. 2 Prawa restrukturyzacyjnego, który mówi o umorzeniu postępowania restrukturyzacyjnego, jeżeli „z okoliczności sprawy, w szczególności z zachowania dłużnika, wynika, że układ nie zostanie wykonany.”

Jak wyjaśniono, podstawą pisma Mirosława Mozdżenia do sądu jest między brak dostępu do dokumentów spółki. Te bowiem zostały zabezpieczone przez Centralne Biuro Śledzcze Policji oraz Krajową Administrację Skarbową. 

W związku z brakiem dostępu do dokumentacji zarządca dostrzega między innymi ryzyko braku możliwości przeprowadzenia w spółce badania due diligence, co praktycznie wyklucza prowadzenie rozmów z potencjalnymi inwestorami. Jak podano, obecnie możliwa jest jedynie techniczna weryfikacja parku maszynowego dłużnika.

Sam park maszynowy spółki też się zresztą kurczy. Zarządca zwraca uwagę, że leasingodawcy podejmują działania celem odzyskania przedmiotów leasingu z wypowiedzianych spółce umów. 

Jak podano, działania leasingodawców, a być może także i samego zarządu, doprowadzą do braku możliwości prowadzenia działalności produkcyjnej.

W toku przejmowania zarządu nad spółką ujawniono, że w okresie około dwóch miesięcy poprzedzających ww. przejęcie zarządu, najprawdopodobniej na zlecenie zarządu spółki wymontowano, a następnie wywieziono ze spółki serwer z oprogramowaniem produkcyjnym, co powoduje, iż prowadzenie produkcji może stać się utrudnione lub nawet niemożliwe – poinformowała spółka w komunikacie bieżącym podpisanym przez zarządcę.

Mirosław Mozdżeń zwraca też uwagę na 10-15 mln zł niespłaconych zobowiązań, które powstały już po uruchomieniu przyspieszonego postępowania układowego. Ostateczna wartość nie jest jednak znana z powodu braku dokumentacji spółki. 

Mimo zawarcia umowy o wykonanie usług na powierzonych surowcach (…), istnieje uzasadnione ryzyko skierowania przez wierzycieli egzekucji do majątku spółki w celu dochodzenia zaległych zobowiązań bieżących, co może doprowadzić do sparaliżowania działalności spółki, a w konsekwencji niemożności realizacji ww. umowy – wskazano także. 

W powodzenie umowy przerobowej wątpić zaczyna też sam Cedrob, który za jej realizację zobowiązał się płacić Kani po 4 mln zł netto miesięcznie. Jak podano, Cedrob wyraził „zaniepokojenie i obawę w zakresie możliwości przeprowadzenia rzetelnego badania due diligence, niezbędnego do przygotowania i zawarcia układu w toku toczącego się przyspieszonego postepowania układowego, jak również w zakresie faktycznych możliwości realizacji umowy o wykonanie usług na powierzonych surowcach”.

Jednocześnie Cedrob S.A. podkreśliła, iż nadal wyraża chęć nabycia przedsiębiorstwa spółki, jednak ze względu na zaistniałą sytuację i stan faktyczny wskazuje na preferowane nabycie ze skutkiem egzekucyjnym w postepowaniu sanacyjnym lub w drodze przygotowanej likwidacji (tzw. pre-pack) – poinformował zarządca.

W osobnym komunikacie Mirosław Mozdżeń poinformował o złożeniu do sądu wniosku o – kolejne już – przedłużenie terminu sporządzenia planu restrukturyzacyjnego i spisu wierzytelności. Wniosek umotywowano brakiem dostępu do dokumentacji spółki.

ZM Kania znajdują się przyspieszonym postępowaniu układowym od czerwca tego roku. W czerwcu, gdy spółka była już pod ochroną sądowej restrukturyzacji, minął termin wykupu wartych 50 mln zł obligacji serii F. Dwie kolejne serie – H oraz I – wciąż notowane są na Catalyst, a rynek wycenia je w okolicach 5,5-7 proc. nominału.

Więcej wiadomości o Zakłady Mięsne Henryk Kania S.A.

Więcej wiadomości kategorii Purgatorium

Emisje