czwartek, 13 czerwca 2024

Newsroom

Handel na Catalyst będzie płynniejszy

ems | 19 grudnia 2014
Animatorzy mają kwotować przy niższych spreadach, a równoważenie rynku nastąpi przy zmianie ceny odniesienia o 5 pkt proc. - to najważniejsze zmiany w działaniu Catalyst od 1 stycznia.

Tylko 1,5 pkt proc. różnicy między zleceniami kupna i sprzedaży obligacji będą mogli stosować animatorzy poszczególnych serii, jeśli wycena rynkowa przekracza 95 proc. nominału. Obecnie na rynku w większości przypadków spready miedzy uczestnikami rynku i tak nie osiągają tak wysokich wartości, ale bywa - w przypadku mniej płynnych serii - że animatorzy kwotują z różnicą 4 pkt proc. i więcej po obu stronach rynku, a w przypadku obligacji komunalnych, spready sięgają nawet 14 pkt proc. Można więc ocenić, że nowe wymagania giełdy mogą poprawić płynność szczególnie w obszarze obligacji gmin, gdzie ocenie szerokość spreadów właściwie uniemożliwia inwestorom dokonanie korzystnej transakcji. Ale GPW uregulowała wysokość spreadów tylko na rynków alternatywnym, zaś większość papierów gmin notowanych jest na rynku równoległym.

Przy niższych cenach animatorzy będą mogli stosować szersze spready - do 3 pkt proc. jeśli cena przekracza 85 proc. nominału i do 5 pkt proc. przy cenie 75 proc., przy czym w przypadku serii o wartości poniżej 3 mln zł, spread przy cenie z przedziału 75-85 proc. może wynosić nawet 8 pkt proc.

Regulamin nakłada także na animatorów obowiązek składania zleceń o wartości minimum 5 tys. zł (nominalna wartość papierów) w przypadku serii wartych do 3 mln zł i 10 tys. zł przy wyższych wartościach.

Zmieniono także wartość, przy których będzie dochodziło do równoważenia rynku. Od 1 stycznia kursy obligacji mogą bez przeszkód wahać się o 5 pkt proc. od punktu odniesienia (dotąd było to 3 pkt proc.).

Więcej wiadomości kategorii Catalyst