niedziela, 5 kwietnia 2026

Newsroom

Best liczy na 1 mld zł spłat w tym roku

msd | 2 kwietnia 2026
Po ubiegłorocznych dużych inwestycjach windykacyjna grupa wyraźnie zwiększyła poziom zadłużenia. Nie powstrzymuje jej to przed planami dalszego wzrostu nakładów na wierzytelności. Best oczekuje bowiem, że nadchodzące spłaty pozwolą zamortyzować dodatkowy dług.

Ubiegłoroczne spłaty Bestu wzrosły o 66 proc. r/r do 773 mln zł, a jego EBITDA gotówkowa poprawiła się o 74 proc., osiągając 433 mln zł. Ponieważ jednak do przejęcia Kredyt Inkaso doszło dopiero na początku II kwartału, wyniki te nie oddają w pełni efektów wzrostu skali windykacyjnej grupy. Szczególnie widać to zresztą w przypadku księgowego zysku netto, który spadł do 89,4 mln zł w 2025 r. ze 103,3 mln zł osiągniętych rok wcześniej, co zarząd Bestu tłumaczy między innymi gwałtownym wzrostem kosztów obsługi zadłużenia – windykator przejął bowiem droższe zobowiązania odsetkowe po Kredyt Inkaso, których późniejsze refinansowanie także wiązało się z dodatkowymi kosztami. 

- Jednostkowy koszt zadłużenia w przyszłym roku powinien spaść – zapowiedział Marek Kucner, wiceprezes odpowiedzialny za finanse Bestu, w trakcie czwartkowej konferencji.

Jak przypomniał, Best jest po szeregu przedterminowych spłat długu przejętego po Kredyt Inkaso i bierze się też za swoje papiery, plasowane w przeszłości na znacznie mniej korzystnych warunkach. By przypomnieć, że spółka jest świeżo po publicznej emisji papierów dłużnych z 3,2 pkt proc. marży (w przypadku przedterminowo spłaconych lub jeszcze oczekujących na wcześniejszych wykup obligacji to wartości rzędu 5,0-5,5 pkt proc.).

Niezależnie od prac nad obniżeniem kosztów obsługi zadłużenia, grupa Bestu zakończyła 2025 r. z wyraźnie wyższym zadłużeniem, wynikającym tak z fuzji, jak i poniesionych nakładów. Na koniec grudnia miała więc ona przeszło 1,44 mld zł długu netto, który stanowił 1,25x kapitałów własnych (0,83x rok wcześniej), co – wg naszych danych – było najwyższą wartością od połowy 2018 r. 

- Poziom 1,25x nie jest poziomem, który nas specjalnie martwi, ale też nie zamierzamy go jakoś zwiększać. Nie chcemy robić gwałtownego delewarowania – przyznał Krzysztof Borusowski, prezes Bestu. – W przyszłości ten poziom będzie spadał, ale w sposób bardzo naturalny, jak zakupione portfele zaczną pracować i dostarczać bieżące wpływy – wyjaśnił także.

Warto przy tym odnotować, że drugi ze wskaźników – dług netto/EBITDA gotówkowa – odnotował mniejszy przyrost. Wyniósł on 3,05x na koniec grudnia (hipotetycznie zakładając konsolidację KISA przez cały rok) względem 2,92x raportowanych przez Best rok wcześniej. 

Windykacyjna grupa nie jest więc pozbawiona miejsca na kolejny dług, zwłaszcza, jeśli trafne okażą się oczekiwania jej przedstawicieli co do tegorocznych spłat.

- W tym roku będziemy forsowali 1 mld zł w spłatach – zapowiedział szef Bestu, przyznając jednocześnie, że kluczem do sukcesu może w tym przypadku okazać się II kwartał, uwzględniający okres zwrotów podatkowych. – W połowie roku powinniśmy wiedzieć, czy ten miliard jest do wykonania – dodał także.

Wzrostów można oczekiwać też po tegorocznych nakładach na wierzytelności (w ub.r. było to 590 mln zł, w tym 370 mln zł w samym IV kw.)

- Na pewno chcielibyśmy, żeby ten rok był zdecydowanie lepszy niż poprzedni pod względem inwestycji – powiedział Krzysztof Borusowski, przypominając o przyjęciu przez spółkę dwóch programów emisji obligacjo o łącznej wartości 1,5 mld zł.

Wartość programu realizowanego na podstawie zatwierdzonego w lutym prospektu to 500 mln zł, z czego w marcowej emisji Best wykorzystał na razie 134 mln zł. Intencją spółki ma być jednak pełne wykorzystanie tego programu, co w praktyce oznacza, że inwestorzy indywidualni mogliby się spodziewać jeszcze przynajmniej dwóch, trzech emisji gdyńskiego windykatora w perspektywie kolejnych 10 miesięcy.

Na Catalyst notowanych jest 21 serii obligacji Bestu oraz jedna emisja jego funduszu wierzytelności. Pochodzące z marcowej oferty detaliczne papiery BST0331, od których spółka płaci 3,2 pkt proc. ponad WIBOR, wyceniano w czwartek wczesnym popołudniem na 99,95 proc. wartości nominalnej.

Więcej wiadomości o Best S.A.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst