piątek, 15 maja 2026

Newsroom

Podsumowanie tygodnia: Krytyczne dni na rynku obligacji skarbowych

Emil Szweda | 15 maja 2026
Rentowność trzydziestoletnich obligacji USA przekroczyła 5,1 proc. i ma szanse na najwyższe zamknięcie notowań od 2007 r. Wyprzedaż amerykańskiego długu pociągnęła europejski i rentowność niemieckich dziesięciolatek jest najwyższa od piętnastu lat.

Dwudziestopunktowy wzrost rentowności niemieckich obligacji dziesięcioletnich jest w gruncie rzeczy typowym ruchem jaki obserwujemy w przypadku tych papierów od początku wojny USA z Iranem (częściej było to jednak 15-18 pkt). Zwykle po takim zrywie następowała korekta, która pozwalała inwestorom wierzyć, że sytuacja mieści się w normie i że po okresie chaosu zwyczajnego dla początku wszystkich konfliktów, inwestorzy przestaną przejmować się wybuchającymi pociskami, a wrócą do analizowania danych i dzielenia na czworo każdej wypowiedzi decyzyjnych przedstawicieli banków centralnych. Tym razem jednak, wzrost rentowności bundów wyciągnął je na 3,15 proc., a takiego pułapu inwestorzy nie widzieli od piętnastu lat. Nie chodzi przy tym o sam rekord, który jest po prostu historyczną ciekawostką, ale o wybicie z zakresu długiej, bo prawie czteroletniej konsolidacji, w ramach której rentowność przebywała w zakresie 2,0-2,9 proc. Wybicie z wieloletniego trendu bocznego jest zwykle bardzo przekonujące i skłania inwestorów do podejmowania strategicznie istotnych decyzji.

Powyższy opis można przyłożyć także do notowań innych obligacji krajów rozwiniętych. Rentowność francuskich dziesięciolatek wspięła się na 3,94 proc., brytyjskich na 5,16 proc., itd. Rentowności osiągają poziomy widziane po raz ostatni u schyłku Wielkiego Kryzysu Finansowego, gdy akurat wracały ze szczytów po skoordynowanych działaniach banków centralnych całego świata, polegających na obniżkach stóp procentowych, a później także skupu obligacji z rynku. 

Punktem prawdziwie zapalnym na mapie świata, nie są jednak obligacje Francji czy Wielkiej Brytanii, ani nawet Japonii, której obligacje stały się cegłą w portfelach inwestorów (kto dziś pamięta, że zaledwie jesienią ub.r., rentowność dziesięciolatek przełamywała kluczową wartość 1,6 proc., co miało rzekomo zakończyć jenowe carry trade i sprowadzić kapitał do domu; pisaliśmy wtedy, że teoria ta jest logicznie wątpliwa, bo inwestorzy nie będą chcieli kupować obligacji, których wartość szybko spada. W siedem miesięcy ich rentowność wzrosła o 1,1 pkt proc., dokładając 0,2 pkt proc. tylko w tym tygodniu. Jeśli komuś 2,7 proc. wydaje się wciąż niskim poziomem, niech pomyśli o skutkach, czyli o potencjalnym podwojeniu kosztów odsetkowych w zaledwie rok). Tym punktem są USA, a więc największy dłużnik świata (39 bln USD), który jeszcze przed wybuchem wojny straszył zbyt wysokim, niemożliwym do udźwignięcia bez powiększania zadłużenia, kosztem odsetkowym. W środę rząd USA na aukcji obligacji trzydziestoletnich zaakceptował - po raz pierwszy od kryzysu finansowego - oprocentowanie powyżej 5 proc. I być może właśnie ten fakt otworzył inwestorom oczy. USA muszą akceptować nawet niekorzystne dla siebie warunki, jeśli nadal chcą pozyskiwać finansowanie rynkowe. W piątek po południu rentowność tych papierów przekraczała już 5,1 proc. i jeśli na tym się zakończy, będzie to najwyższe zamknięcie tygodnia od 2007 r. 

Mimo to, w przypadku obligacji USA nie można jeszcze mówić o wybiciu równie wyraźnym jak w Europie. Ponieważ rynek jest po silnym ruchu rentowności w górę (co oznacza równie silny spadek cen samych obligacji), korekta spadkowa jest możliwa i cała sytuacja może jeszcze okazać się złym snem. Wszystko zależy od tego, czy niskie notowania obligacji zostaną uznane przez inwestorów za okazję do zakupów czy też raczej za sygnał by pozbyć się ich, póki jeszcze są na nie chętni po cenach, które za kilka tygodni mogą okazać się nieosiągalne. U nas sytuacja jest podobna - rentowność dziesięciolatek jest po silnym wzroście (ponad 30 punktów bazowych w tym tygodniu), ale do wybicia powyżej 6 proc. (górna granica kilkuletniej konsolidacji) nie doszło. 

Więcej wiadomości o Skarb Państwa

Więcej wiadomości kategorii Komentarze