wtorek, 17 września 2019

Newsroom

Fast Finance domaga się 30,2 mln zł od byłych prezesów

msd | 12 sierpnia 2019
Windykacyjna spółka złożyła do sądu wnioski o zawezwanie do próby ugodowej w sprawie zwrotu bezpodstawnie pobranych zaliczek oraz pożyczek udzielonych bez zgody walnego zgromadzenia.

Zawezwanie do próby ugodowej dotyczące zwrotu pieniędzy pobranych z kasy i rachunku bankowego spółki przez byłego prezesa i akcjonariusza Jacka Daroszewskiego opiewa na 15 mln zł. Drugi złożony do sądu wniosek dotyczy zaś pożyczek na 15,2 mln zł (10,6 mln zł kapitału plus odsetki). W tym przypadku Fast Finance domaga się solidarnej zapłaty nie tylko przez Jacka Daroszewskiego oraz Andrzeja Kiełczewskiego, który pełnił w przeszłości funkcje prezesa oraz przewodniczącego rady nadzorczej spółki.

Fast Finance wyznaczało Jackowi Daroszewskiemu oraz Andrzejowi Kiełczewskiemu 14-dniowy termin na zwrot od momentu zawarcia ewentualnej ugody.

Problem wysokich i niezwiązanych z podstawową działalnością pożyczek znany był w Fast Finance od lat. Kilkunastomilionowe zaliczki pobrane ze spółki przez Jacka Daroszewskiego ujawnił natomiast dopiero audytor podczas przeglądu sprawozdania finansowego windykatora za I połowę 2018 r.

Od stycznia Fast Finance znajduje się w postępowaniu restrukturyzacyjnym, które nie obejmuje notowanej (lecz zawieszonej) na Catalyst serii FFI0121 wartej 4,7 mln zł. Obligacje są zabezpieczone pakietem wierzytelności, przejętym przez administratora zabezpieczeń, których obsługę zlecono właśnie Fast Finance.

W ubiegłym tygodniu windykator poinformował o złożeniu przez nadzorcę sądowego wniosku o uchylenie spółce zarządu własnego.

Więcej wiadomości o Fast Finance S.A.

Więcej wiadomości kategorii Purgatorium

Emisje