wtorek, 12 grudnia 2017

Newsroom

GetBack chce obniżyć wskaźniki zadłużenia dzięki emisji akcji

ems | 19 czerwca 2017
Z publicznej emisji akcji windykacyjna spółka chce pozyskać 400-500 mln zł i obniżyć wskaźnik długu netto do kapitału własnego w okolice 1,1-1,2x z 2,1x na koniec marca.

Wzrost kapitału własnego i zrobienie miejsca na nowy dług jest „głównym powodem”, dla którego GetBack zdecydował się na przeprowadzenie publicznej oferty akcji. W ramach oferty publicznej dotychczasowi akcjonariusze chcą sprzedać do 20 mln istniejących akcji, a spółka chce uplasować 20 mln nowych papierów. Po emisji dotychczasowi akcjonariusze nadal będą mieli ponad 70 proc. akcji GetBack.

- Wzrost kapitału własnego nie tylko stworzy miejsce na dalsze finansowanie długiem, ale też pozwoli obniżyć jego koszt. Płacimy bowiem zbyt dużo w stosunku do tego, co reprezentuje nasza firma. Liczę na to, że będziemy plasować dług o 120 pkt bazowych taniej niż do tej pory – powiedział Konrad Kąkolewski, prezes GetBack na konferencji prasowej poświęconej prezentacji firmy i prospektu emisyjnego.

W publicznej emisji obligacji przeprowadzonej w ubiegłym tygodniu, GetBack oferował inwestorom 4,2 pkt proc. marży ponad WIBOR za obligacje zapadające za 3,5 roku.

Zgodnie z harmonogramem w poniedziałek rozpoczął się proces budowania księgi popytu wśród inwestorów instytucjonalnych, a we wtorek ogłoszona zostanie maksymalna cena akcji GetBack. Zapisy od inwestorów indywidualnych (szacuje się, że obejmą 10 proc. oferty) zbierane będą od 26 czerwca do 3 lipca.

Zależnie od udziału inwestorów zagranicznych w emisji, GetBack planuje także plasowanie obligacji na rynkach zagranicznych.

- Akcje i obligacje wzajemnie się przenikają. Jeśli inwestorzy zagraniczni dopiszą w tracie emisji akcji, łatwiej będzie nam plasować wśród nich także obligacje – powiedział Marek Patuła, członek zarządu GetBack odpowiedzialny za organizację finansowania, w rozmowie z dziennikarzem Obligacje.pl. – Celowa jest dywersyfikacja źródeł finansowania i wydłużenie okresu spłaty obligacji do pięciu, sześciu lat, na co obecność na rynku międzynarodowym nam pozwoli – dodał.

Zbyt wcześnie, by podawać szczegóły dotyczące warunków emisji na rynku zagranicznym (GetBack planuje także pozyskania zagranicznego finansowania bankowego). Marek Patuła podał jednak przykład firmy windykacyjnej o podobnym ratingu, która uplasowała obligacje płacąc 4,8 pkt proc. marży ponad EURIBOR.

- Firmom windykacyjnym trudno jest uzyskać ocenę ratingową wyższą niż B+ czy ewentualnie BB. Tak nasza branża jest postrzegana, a z tego wynikają koszty finansowania – dodał.

Plany pozyskania środków z emisji akcji, ani nawet zagranicznego finansowania dłużnego nie przekreślają jednak emisji obligacji na polskim rynku.

- Mamy w „piplinenie” zakup wierzytelności wartych 7,5 mld zł. Średnia cena wierzytelności bankowych to obecnie 15 proc., więc wpływy z emisji akcji możemy wydać relatywnie szybko – powiedział Konrad Kąkolewski w trakcie konferencji.

W latach 2017-19 średnie wydatki na zakup pakietów wierzytelności mają wynieść 1,9 mld zł, z czego 1,3 mld zł miałoby przypadać na własne fundusze GetBack (pozostała kwota na fundusze, którymi GetBack zarządza, ale nie jest właścicielem ich aktywów). Odzysk gotówki ma natomiast wzrosnąć z 0,7 mln zł w 2016 r. do 2,4 mld zł w 2019 r., z czego na GetBack przypada odpowiednio 0,3 mln zł i 1,5 mld zł. Z prostej kalkulacji wynika, że nawet utrzymanie dotychczasowej efektywności (55 proc. marży netto w I kw.), nie pozwoli grupie rozwijać się tylko w oparciu o własne środki.

GetBack zamierza do 2019 r. stać się liderem na krajowym rynku wierzytelności (obecnie to Kruk jest organizacją większą, choć zalicza się do niej także aktywa na rynkach zagranicznych), ale – pod wpływem inwestorów zagranicznych, którzy finansują fundusze inwestycyjne zarządzane przez GetBack, do Polski i Rumunii włączony ma zostać rynek rozwinięty – Hiszpania.

- Stworzyliśmy produkt dla inwestorów zagranicznych i zdobyliśmy zainteresowanie około 400 z nich. Pozyskaliśmy wstępne deklaracje finansowania sięgające 50 mln EUR, ale warunkiem inwestorów zagranicznych jest dołączenie rynku rozwiniętego, do obszarów, na których już działamy. Wybór padł na Hiszpanię – powiedział prezes spółki.

Odnosząc się do sporu z Getin Noble Bank (GetBack domaga się od banku zapłaty 102 mln zł poniesionych kosztów obsługi prawnej zarządzanego przez GetBack funduszu wierzytelności, którego aktywa kontroluje bank), Konrad Kąkolewski powiedział:

- Jesteśmy prawnikami. Nasze żądania wynikają z warunków podpisanej umowy o zarządzanie funduszem i są bezsporne.

Na Catayst znajdują się 24 serie obligacji GetBacku, które w większości wyceniane są z rentownościami od 5,4 do 5,9 proc. brutto.

Więcej wiadomości o GetBack S.A.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst

Emisje