środa, 07 grudnia 2022

Newsroom

Kruk zaoferuje obligacje z 4 pkt proc. marży

Michał Sadrak | 10 listopada 2022
Od 14 listopada windykator wróci z publiczną ofertą obligacji dla inwestorów indywidualnych, proponując im najwyższą marżę od 2013 r.

W wartej do 25 mln zł emisji Kruk ponownie zaoferuje pięcioletni niezabezpieczony dług. Spółka zapłaci jednak WIBOR 3M plus 4,0 pkt proc. marży, która rośnie o 0,7 pkt proc. w stosunku do trzech wcześniejszych tegorocznych emisji o wyższej wartości i uplasowanych z powodzeniem. Abstrahując nawet od kwestii obecnej stawki WIBOR, po raz ostatni taką marżę Kruk oferował drobnym inwestorom pod koniec 2013 r. (za obligacje czteroletnie). Później jeszcze w 2019 r. na moment do niej wrócił, ale w sześcioletnich papierach adresowanych do inwestorów instytucjonalnych.

Nową emisją Kruk zamierza napocząć wart 700 mln zł program, dla którego KNF zatwierdziła prospekt w sierpniu. 

- Wychodzimy naprzeciw potrzebom inwestorów indywidualnych i po raz pierwszy pod IX programem, a jednocześnie po raz czwarty w tym roku inwestorzy mają możliwość nabycia dłużnych papierów wartościowych Kruka. Tym razem oferujemy 25 mln zł obligacji serii AN1, na które inwestorzy będą mogli składać zapisy pomiędzy 14 a 25 listopada 2022 – zapowiada Piotr Krupa, prezes Kruka.

Jak zwykle, ofertę obligacji Kruka poprowadzi DM BDM, który zawiązał także szerokie konsorcjum dystrybucyjne. W jego skład wejdą: BM PKO BP, DM BOŚ, Michael / Ström DM, Noble Securities, Ipopema Securities oraz DI Xelion. U większości z nich inwestorzy będą mogli składać zapisy od 100 zł, za wyjątkiem BM PKO BP, gdzie próg wejścia ustalono na 25 tys. zł.

Oferta potrwa między 14 a 25 listopada, a sam przydział długu przewidziano na 28 listopada.

Zgodnie z treścią prospektu, z możliwości wzięcia udziału w emisji wykluczeni są obywatele Rosji i Białorusi.

Docelowo nowe papiery Kruka trafią do obrotu, gdzie znajduje się 16 starszych serii jego długu o łącznej wartości 1,35 mld zł i terminach spłaty w latach 2023-2028. 

Naszym zdaniem

Od ostatniego razu, kiedy Kruk oferował inwestorom indywidualnym obligacje z 4 pkt proc. marży, jego biznes wzrósł pięcio-, sześciokrotnie (licząc nabyte portfele, otrzymywane spłaty, czy EBITDA gotówkową), ale przy obniżeniu zadłużenia w stosunku do kapitałów własnych i utrzymaniu go na niezmienionym poziomie wobec EBITDA gotówkowej. Ale wzrost marży w tym przypadku nie wynika ze zmiany jako takiego ryzyka kredytowego po stronie windykatora, a po prostu z niekorzystnego otoczenia rynkowego. Kruk nie jest bynajmniej osamotnioną wyspą i musi się dostosować, skoro od czasu poprzedniej jego tegorocznej emisji taniały nawet papiery skarbowe ze zmiennym kuponem (WZ1127 straciły w cenie ponad 2 pkt proc., a przez moment taniały nawet o ok. 3,5 pkt proc.). 

Na dziś oferowane przez Kruka papiery weszłyby w nowy okres odsetkowy z 11,59 proc. I choć możliwe, że po środowej decyzji RPP stawka WIBOR 3M zawróci nieco na południe, to propozycja spółki wciąż powinna pozostać konkurencyjna wobec rynku wtórnego. Co prawda na Catalyst znajdziemy kilka wygasających w latach 2026-2027 serii wycenianych przy 11,0-11,4 proc. rentowności (zakładają niezmieniony WIBOR w okresie życia obligacji), ale – jak zwykle – w większości przypadków pozostaje jeszcze kwestia stosunkowo płytkiego arkusza ofert sprzedaży. 

Wzrost marży do najwyższego poziomu od dziewięciu lat, przy relatywnie niskiej wartości oferty (w sześciu poprzednich ofertach Kruk plasował po 50-70 mln zł) i zawiązaniu ponadprzeciętnie szerokiego konsorcjum dystrybucyjnego pozwalają sądzić, że Kruk na razie tylko wypuszcza balony próbne, by przekonać się o kondycji strony popytowej. 

Więcej wiadomości o Kruk S.A.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst