sobota, 25 listopada 2017

Newsroom

Nakłady inwestycyjne Bestu rosną szybciej od spłat

msd | 14 lipca 2017
W I półroczu windykator wydał 148,8 mln zł na nowe portfele wierzytelności, zaś z posiadanych pakietów otrzymał od dłużników 109,2 mln zł spłat.

Otrzymane spłaty z portfeli zarządzanych przez Best wzrosły o 18 proc. r/r do 131,7 mln zł w I półroczu, z czego na spłaty z portfeli przynależnych grupie przypadało 109,2 mln zł (wzrost o 25 proc. r/r). W samym II kwartale Best otrzymał od dłużników 58,5 mln zł.

- Od początku 2017 r. obserwujemy dynamiczny wzrost spłat z zarządzanych przez nas wierzytelności. Wpływ na to miała poprawiająca się sytuacja ekonomiczna Polaków, ale także wzrost zrealizowanych przez nas inwestycji, jak również wciąż rosnące możliwości SIGMY (system informatyczny – red.), na której pracujemy od grudnia 2016 r. Dynamiczny wzrost spłat potwierdza, że nasze ostatnie inwestycje w portfele wierzytelności były udane, a ich efekty przekroczyły nasze pierwotne oczekiwania – powiedział Krzysztof Borusowski, prezes Bestu, cytowany w komunikacie prasowym.

Po sześciu miesiącach nakłady inwestycyjne Bestu wynosiły 148,8 mln zł (70,4 mln zł w II kw.) i były o 76 proc. r/r. Windykator nabył za tę cenę wierzytelności warte nominalnie 965,9 mln zł, co daje przeciętną cenę na poziomie 15,4 proc. nominału (12,9 proc. w samym II kw.).

- Wysoki poziom spłat i silna pozycja kapitałowa pozwala nam na realizację ambitnych planów rozwojowych. W zeszłym roku na rynku polskim zainwestowaliśmy w nowe portfele ponad ćwierć miliarda złotych, w tym roku planujemy zainwestować jeszcze więcej – wskazał Borusowski. - Dane o spłatach oraz osiągane wyniki finansowe, odzwierciedlające dynamiczny wzrost skali działalności Best potwierdzają, że jesteśmy w pełni przygotowani kapitałowo i operacyjnie do konsolidacji, z jaką mamy obecnie do czynienia na rynku zarządzania wierzytelnościami. Chcemy aktywnie uczestniczyć w tym trendzie, aby w dalszym ciągu zwiększać skalę działalności i budować coraz silniejszą pozycję rynkową. Temu zadaniu ma służyć ogłoszone 10 lipca wezwanie na akcje Kredyt Inkaso – dodał także.

Ogłoszone wezwanie obejmuje do 4,27 mln akcji Kredyt Inkaso, co pozwoliłoby Bestowi zwiększyć zaangażowanie w kapitale spółki z obecnych 32,99 proc. do 66 proc. Wezwanie dojdzie do skutku, gdy Bestowi uda się nabyć przynajmniej 3,49 mln akcji, tak by jego udział w kapitale Kredyt Inkaso sięgnął 60 proc. W gruncie rzeczy wezwanie to kierowane jest do funduszu Waterland, który przed rokiem – po burzliwym konflikcie pomiędzy Bestem a Kredyt Inkaso – nabył 61,16 proc. udziałów w KI. Rzecz w tym, że cena proponowana przez Best wynosi na razie 22 zł za akcję wobec 25 zł, które płacił Waterland. Sam Best za pakiet niedający kontroli płacił po 40 zł za akcję, co skłoniło spółkę do zeszłorocznych odpisów na łączną kwotę 64,6 mln zł.

W obrocie na Catalyst znajduje się 16 serii obligacji Bestu i pięć serii obligacji Kredyt Inkaso. Tylko pierwsza ze spółek oferowała dług do szerokiego grona inwestorów detalicznych. Rentowności jej najdłuższych papierów, z terminami spłaty w latach 2020-2022, sięgają do 5,3 proc. brutto. Po ogłoszeniu wezwania na KI część papierów Bestu nieco potaniała.

Więcej wiadomości o Best S.A.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst

Emisje