niedziela, 4 stycznia 2026

Newsroom

Podsumowanie tygodnia: Pod dyktando popytu

Emil Szweda | 7 września 2024
O włos, ale jednak. Rentowność 10- i 30-letnich obligacji USA spadła na moment poniżej dołków z początku sierpnia, co można interpretować jako przygotowania do zbliżającego się posiedzenia Fed (w połowie miesiąca). Ekonomiści dyskutują o skali obniżek, a inwestorzy podejmują grę.

Historycznie początek cyklu obniżek stóp procentowych, a właściwie moment, w którym rynki zaczynają dyskontować szanse na cięcia, sprawdzał się jako dobry moment do zajmowania długich pozycji na rynku obligacji. Jest to także tradycyjny czas wystromienia krzywej, czy też w obecnym przypadku, powrotu do normalności, to jest sytuacji, w której długoterminowe obligacje oferują wyższą rentowność niż krótkoterminowe. I to właśnie się stało w przypadku klasycznej pary 2y/10y. Rentowność dziesięciolatek, choć też spadła w ostatnich dniach, jest wyższa od dwulatek o całe 4 pkt bazowe. Niewiele, ale dla części analityków wystarczająco dużo, by mówić o kolejnym potwierdzonym sygnale nadciągającej recesji. Tym razem rynkowym sygnałom sekundują też dane gospodarcze - rynek pracy w USA wytwarza coraz mniej etatów, wskaźniki aktywności gospodarczej rozczarowują analityków zarówno w USA jak i w Europie (lepiej trzymają się usługi).

U nas rentowność dziesięciolatek spadła z 5,5 proc. do 5,2 proc., zanim odbiła o kilka punktów w górę. Ale też oczekiwania dotyczące obniżek stóp sięgają po pierwsze znacznie bardziej oddalonego horyzontu (najczęściej mowa o II kwartale przyszłego roku), a po drugie argumentów za cięciami mamy znacznie mniej, skoro inflacja trzyma się powyżej celu, inflacja usług uparcie nie chce spadać, budżet jest rozdęty, a dynamika PKB zaskakuje in plus. Inwestorzy mogą więc jeszcze trochę poczekać z zakupami, u nas do sierpniowego dołka rentowności jeszcze trochę brakuje, dopiero jego ewentualne przebicie wygenerowałoby czytelny sygnał i zapewne również gwałtowny ruch cen.

Obligacje oszczędnościowe sprzedały się w sierpniu świetnie, w kwocie około 11 mld zł, na co wpływ miało obniżenie oprocentowania obligacji począwszy od września, co zmobilizowało popyt (MF w ostatniej chwili zwiększyło pulę dostępnych obligacji trzyletnich o stałym oprocentowaniu z 5 mld zł do 6 mld zł). Swoją rolę odegrały także umorzenia obligacji indeksowanych inflacją, głównie czteroletnich, niedawnego hitu sprzedażowego. Szczegółowe dane poznamy jak zwykle ze znacznym opóźnieniem.

W tym otoczeniu zaskakuje nieco pasywna postawa emitentów obligacji korporacyjnych, którzy nie wykorzystują w pełni popytu zgłaszanego przez inwestorów indywidualnych. W tym roku przekroczył on już zapewne 2,8 mld zł w przypadku ofert przeprowadzanych na postawie prospektów (nie znamy jeszcze wyników zakończonej w czwartek emisji Cavatiny, stąd zaokrąglenia). To o 2,7x więcej niż wyniosła wartość oferowanych w ten sposób obligacji, a jest to przewaga bezprecedensowa. Nawet w najlepszych latach dla rynku (2015-17) popyt przekraczał podaż średnio dwukrotnie. Tymczasem jedynym emitentem, który potwierdził dotąd zamiar przeprowadzenia kolejnej emisji publicznej przed końcem roku jest Best, który w wakacje bez większego trudu znalazł nabywców dla swoich papierów (w lipcu popyt przekroczył ofertę prawie 5,5x, w sierpniu 2,6x)

Duży popyt i mała liczba emisji to znany przepis na spadek marż doliczanych do WIBOR i można się spodziewać, że jeśli podaż mimo wszystko się pojawi, to oferowane jesienią warunki mogą okazać się gorsze od wakacyjnych. Rentowność podtrzymuje oczywiście sama wysokość WIBOR dlatego do nominalnego oprocentowania z lat 2015-17 prędko raczej nie dojdziemy, ale przestrzeń do obniżania marż jest jeszcze spora. Niejako na przekór tym słowom Vehis Finanse wprowadził w piątek na Catalyst obligacje z marżą 7,0 pkt proc. ponad WIBOR, najwyższą zaoferowaną kiedykolwiek w emisji kierowanej do inwestorów indywidualnych. Od każdej zasady znajdą się usprawiedliwione wyjątki.

Więcej wiadomości kategorii Komentarze

  • Podsumowanie tygodnia: Padną kolejne rekordy

    2 stycznia 2026
    W 2026 wartość emisji papierów dłużnych przeprowadzonych na podstawie prospektów emisyjnych i kierowanych do szerokiego grona nabywców przekroczy 3 mld zł, a w sprzyjających warunkach może to być nawet ponad 5 mld zł.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie roku: Rekord, ale bez przyjemności

    19 grudnia 2025
    W 2025 r. padły rekordy wartości emisji obligacji, rekordowe są też aktywa funduszy dłużnych. Rentowność naszych obligacji dziesięcioletnich spadła o 0,8 pkt proc. przy skali obniżek stóp sięgającej 1,75 pkt proc., co obniża relatywną atrakcyjność papierów korporacyjnych.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Napięcie rośnie

    12 grudnia 2025
    Tym razem to nie japońskie obligacje, nieco odizolowane od głównego nurtu rynków finansowych trafiły na czołówki serwisów finansowych. Źródłem obaw stały się długoterminowe obligacje amerykańskie.
    czytaj więcej
  • Raport miesięczny DM NWAI (listopad 2025)

    11 grudnia 2025
    W listopadzie obrót na Catalyst wyniósł 514,7 mln zł, znacznie poniżej 12-miesięcznej średniej i aż o blisko połowę mniej niż miesiąc wcześniej.
    czytaj więcej