niedziela, 18 listopada 2018

Newsroom

Solidne polskie obligacje - komentarz Union Investment TFI

Krzysztof Izdebski, Union Investment TFI | 04 lipca 2018
Pomimo dobrej sytuacji budżetu i bardzo solidnego wzrostu PKB nadal istnieją czynniki, które mogą ograniczać wzrost notowań obligacji. W Stanach Zjednoczonych cykl podwyżek stóp procentowych nadal nie jest zakończony, a to może przyciągać kapitał za ocean. Lokalnym zagrożeniem może być również inflacja.

Wyceny polskich obligacji bronią się w obliczu ostatnich rynkowych zawirowań. Rentowności polskich dziesięciolatek utrzymują się w przedziale 3,10-3,30 proc. co oznacza, że polskie papiery są wyceniane lepiej niż np. obligacje węgierskie, czego nie widzieliśmy od kilku lat. To między innymi efekt bardzo dobrego wykonania budżetu (9 mld zł nadwyżki budżetowej po maju), które pozwala Ministrowi Finansów zmniejszyć sprzedaż nowego długu. Plan ograniczania emisji obligacji może być kontynuowany w III kwartale. MF planuje w tym okresie wyemitować obligacje warte pomiędzy 8 a 18 mld zł.

Na takim ograniczeniu najbardziej mogą zyskać papiery zmiennokuponowe (czyli te oparte o inflację lub WIBOR), których wycena w większym stopniu od obligacji stałokuponowych zależy od podaży nowych obligacji. Scenariusz relatywnie mocnych krajowych obligacji skarbowych może w nadchodzących miesiącach wspierać wyceny jednostek funduszy pieniężnych, zwiększając ich przewagę nad oprocentowaniem bankowych lokat. Zyskiwać mogą szczególnie te fundusze, w których udział papierów o zmiennym kuponie jest relatywnie większy.

Pomimo dobrej sytuacji budżetu i bardzo solidnego wzrostu PKB nadal istnieją czynniki, które mogą ograniczać wzrost notowań obligacji. W Stanach Zjednoczonych cykl podwyżek stóp procentowych nadal nie jest zakończony, a to może przyciągać kapitał za ocean. Lokalnym zagrożeniem może być również inflacja – ceny mogą rosnąć m.in. z powodu wzrostu cen żywności (efekt suszy na wielu rynkach) oraz cen transportu (rosnące ceny ropy naftowej).

Nadal brać trzeba pod uwagę polityczno-ekonomiczne ryzyko w strefie euro. Widać to np. na różnicy w oprocentowaniu obligacji włoskich do niemieckich. Wzrosła ona z poziomu ok 100 punktów bazowych na początku roku do ok. 250 punktów bazowych obecnie, choć przy obecnych poziomach rentowności włoskich obligacji na poziomie ok. 3 proc., już znajdują się chętni do ich kupna.

Więcej wiadomości kategorii Komentarze

  • Podsumowanie tygodnia: Pogrom obligacji GNB

    16 listopada 2018
    Gdy wydawało się, że najważniejszym wydarzeniem kończącego się roku pozostanie default GetBacku, na pierwszy plan wysunęła się „afera KNF”. Niewielu zwróciło uwagę, że jej elementem mógł być także oferowania obligacji podporządkowanych indywidualnym nabywcom, jeśli nie wyłożą oni minimum 400 tys. zł.
    czytaj więcej
  • Najważniejsze jest wyczucie czasu – komentarz Saxo Banku

    16 listopada 2018
    To dobry moment na rozejrzenie się za możliwością ulokowania kapitału w segmencie amerykańskich obligacji korporacyjnych o ratingu inwestycyjnym, przy czym większą wagę należy przypisać papierom z krótkim niż z długim terminem wykupu.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Nie całkiem stracony rynek

    29 czerwca 2018
    PKN zakończył emisję przed czasem i z najwyższą od dwóch lat liczbą inwestorów, i2 Development uplasował trzy czwarte publicznej emisji, a Marvipol pozyskał 40 mln zł z emisji prywatnej, której celem nie było refinansowanie.
    czytaj więcej
  • Tygodniowy przegląd rynku obligacji: Inwestorzy powinni uważać na włoskie obligacje skarbowe

    28 czerwca 2018
    Umysł ludzki działa na różne tajemnicze sposoby. Niekiedy jesteśmy przenikliwi, innym razem nie jesteśmy w stanie dostrzec całości obrazu i kolejny raz popełniamy te same błędy. Świetnym przykładem jest tu ruch zwolenników płaskiej Ziemi, który ostatnio zaczął głosić teorię, że Australia nie istnieje. Macie jakichś znajomych Australijczyków? Na pewno będzie to dla was szok, że w istocie mieszkańcy Australii zostali wygenerowani komputerowo.
    czytaj więcej

Emisje