piątek, 30 września 2022

Newsroom

BS Tychy uplasował mniej niż 5 proc. maksymalnej emisji

ems | 06 kwietnia 2012
Widełki emisji obligacji serii C, którą Bank Spółdzielczy w Tychach przeprowadził w marcu zakładały emisję od jednej do 38 tys. papierów. Skończyło się na 1600.

To druga - niezbyt szczęśliwa - próba pozyskania środków z emisji obligacji w wykonaniu tyskiego banku. 22 marca na Catalyst pojawiły się obligacje wcześniejszej serii (BTY1216) o wartości 2 mln zł, podczas gdy maksymalna pula przewidywała pozyskanie 20 mln zł.  Marny efekt emisji najwyraźniej skłonił tyski bank do ponowienia zabiegów, ale skutek był jeszcze mniej przekonujący. Choć emisja obligacji serii C zakładała pozyskanie do 38 mln zł, skończyło się na 1,6 mln zł (4,2 proc. maksymalnej puli) wpłaconych przez czterech inwestorów. Papiery te mają trafić do obrotu na Catalyst, poznamy więc dalsze szczegóły dotyczące emisji.

Seria notowana obecnie na Catalyst wyróżnia się - poza niewielką skalą - na tle pozostałych banków spółdzielczych relatywnie krótkim okresem do wykupu, który wynosi pięć lat od daty emisji, podczas gdy pozostałe notowane banki decydowały się na emisje najczęsciej 10-letnie, a nawet 15-letnie, najkrótszy - poza BS Tychy - okres do wykupu wynosi siedem lat.

To nie jedyna nienajlepsza wiadomość z BS Tychy w ostatnich dniach. W raporcie rocznym bank poinformował o spadku zysku netto o prawie 29 proc., a w komunikacie z poprzedniego tygoodnia o postępowaniu naprawczym, którego przygotowanie zleciła mu Komisja Nadzoru Finansowego.

Więcej wiadomości o Bank Spółdzielczy w Tychach

Więcej wiadomości kategorii Catalyst