czwartek, 09 lipca 2020

Newsroom

Best poszuka inwestora

msd | 30 września 2019
Windykacyjna spółka chciałaby pozyskać inwestora finansowego, który obejmie mniejszościowy pakiet nowych akcji. Obecnie akcjonariusze planują zachować kontrolę nad spółką.

Zarząd Bestu chce podwyższenia kapitału zakładowego spółki w drodze emisji akcji z pozbawieniem dotychczasowych akcjonariuszy prawa poboru. Oferta mogłaby zostać skierowana do inwestora finansowego, który zgodzi się objąć mniejszościowy pakiet.

Jak podano, pieniądze z dokapitalizowania miałyby trafić na inwestycje w nowe portfele wierzytelności oraz ekspansję spółki.

– Od dłuższego czasu sygnalizowaliśmy, że Best może zdecydować się na podniesienie kapitału. Jesteśmy przekonani, że nadszedł najlepszy ku temu moment. Dobra kondycja finansowa, efektywne operacje, zróżnicowane źródła finansowania i mocna pozycja na rynku są solidną bazą do dalszej ekspansji – powiedział Krzysztof Borusowski, prezes i większościowy akcjonariusz Bestu, cytowany w komunikacie prasowym.

Best na razie nie informuje o wartości ewentualnej emisji akcji. Jej przeprowadzenie zaplanowano do 30 czerwca przyszłego roku. W procesie pozyskania inwestora, jako doradca finansowy, spółkę wspierać ma Rothschild & Co.

– Best znajduje się w bardzo dobrej sytuacji finansowej i ma zdrową strukturę bilansu. Osiągamy wysokie wskaźniki rentowności kapitałowej oraz efektywności operacyjnej, a jednocześnie wskaźnik zadłużenia grupy Best należy do najniższych w branży. Nie jest tajemnicą, że w kolejnych trzech latach czekają nas znaczące wykupy obligacji, ale nasze finansowanie zawsze ustawialiśmy w taki sposób, aby spłata zobowiązań mogła być zawczasu zabezpieczona. Zastrzyk kapitału od nowego inwestora pozwoli nam na sfinansowanie dalszego dynamicznego rozwoju grupy Best – dodał Marek Kucner, wiceprezes Bestu, który jest obecnie drugim co do wielkości akcjonariuszem spółki.

W 2020 r. windykator musi wykupić pięć serii obligacji o łącznej wartości 174,7 mln zł. Rok później czeka go wykup pięciu kolejnych serii, tym razem na 170 mln zł, zaś w 2022 r. musi wykupić trzy emisje, w sumie na 145,8 mln zł. Znakomitą większość długu Best plasował w ofertach publicznych, najczęściej kierowanych do inwestorów indywidualnych. Aktualnie spółka nie prowadzi kolejnych tego rodzaju ofert, co wynika nie tylko ze stanu rynku, co i – może przede wszystkim – rynkowych wycen starszych emisji.

Najdłuższe papiery Bestu, wyceniane są w okolicach 90 proc. nominału, co – zależnie od serii – daje między 8,6 a 10 proc. rentowności brutto.

Szefowie Bestu, którzy jednocześnie są jego największymi akcjonariuszami, przekonują, że nie zamierzają oni rozstawać się ze spółką. Krzysztof Borusowski, który ma obecnie 80,2 proc. jej akcji (84,7 proc. udziału w głosach na WZ), chce utrzymać kontrolę nad spółką.

– Niezmiennie planuję długookresowe zaangażowanie w rozwój Best. Podobnie mój wspólnik i wiceprezes spółki, Marek Kucner. Nie zamierzamy wychodzić ze spółki, ale jesteśmy skłonni zaprosić do akcjonariatu Best inwestora finansowego, który objąłby znaczący, mniejszościowy pakiet akcji nowej emisji. Zaproszenie do rozmów skierujemy wyłącznie do wybranych, renomowanych funduszy, w szczególności tych, które znają i rozumieją branżę zarządzania wierzytelnościami nieregularnymi – kończy Krzysztof Borusowski.

Więcej wiadomości o Best S.A.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst

Emisje