niedziela, 5 kwietnia 2026

Newsroom

Kruk rozważa przedterminowy wykup obligacji

ems | 27 lutego 2026
Przy stabilnych wskaźnikach zadłużenia finansowego Kruk zamierza zwiększyć w tym roku skalę inwestycji sięgając w pierwszej kolejności po finansowanie bankowe. Na rynku obligacji może być aktywny, o ile zrealizuje awizowany podczas konferencji zamiar przedterminowego wykupu obligacji.

- Widzimy, że jesteśmy w stanie pozyskiwać finansowanie rynkowe taniej niż wcześniej i możemy przeprowadzić przedterminowe wykupy obligacji - powiedział Michał Zasępa, członek zarządu Kruka podczas piątkowej konferencji wynikowej.

W kuluarowej rozmowie z dziennikarzem obligacje.pl sprecyzował, że chodzi o emisje złotowe.

- Nie jest przesądzone, czy dokonamy takiej operacji. Musimy sprawdzić, czy będzie ona dla nas opłacalna także ze względu na przedterminowe rozwiązanie instrumentów zabezpieczających (Kruk zabezpiecza się przed wpływem zmian stóp procentowych oraz przed zmianą kursów walutowych, co jest o tyle istotne, że środki z emisji w złotych są zamieniane na euro i inwestowane na rynkach zagranicznych - red.). Gdybyśmy się jednak na to zdecydowali, testowo byłaby to średniej wielkości seria obligacji, którą moglibyśmy zastąpić nową emisją na lepszych dla nas warunkach - powiedział Michał Zasępa.

Obecnie na Catalyst notowane są 23 serie obligacji Kruka ze średnią marżą 3,65 pkt proc. ponad WIBOR. Dwie z nich mają oprocentowanie ustalone na 4,5 pkt proc. i 4,65 pkt proc. odpowiednio na 120 mln zł i 450 mln zł. Obydwie emisje trafiły do inwestorów instytucjonalnych, ale skorzystanie z opcji przedterminowego wykupu w obu przypadkach oznaczałoby konieczność zapłacenia obligatariuszom 1,5 proc. premii, gdyby do wykupu doszło w 2026 r. Serie oferowane inwestorom indywidualnym mają marżę ustaloną na maksymalnie 4,0 pkt proc., a wysokość premii za przedterminowy wykup to maksymalnie 0,5 pkt proc.

Według wstępnych wyników za IV kwartał (a więc przed opinią audytora) Kruk zainwestował w ub.r. 2,2 mld zł w portfele wierzytelności, co oznaczało spadek o 21 proc. r/r. Zdaniem przedstawicieli spółki (na spotkaniu obecny był także Piotr Krupa, prezes Kruka) spadek wynikał ze zmniejszenia aktywności na hiszpańskim rynku przechodzącym transformację działania sądów (w praktyce sprawy windykacyjne czasowo przestały być prowadzone) oraz większej konkurencji na polskim rynku.

- Ale musicie pamiętać, że dziś Kruk prowadzi operacje na pięciu rynkach. Po stronie inwestycji Polska odpowiadała za 30 proc., a po stronie spłat za 40 proc. naszego biznesu. Polska jest ważnym rynkiem, ale jeśli ceny na przetargach nie były dla nas satysfakcjonujące, decydowaliśmy się na inwestycje w innych krajach - podkreślił Piotr Krupa.

Spłaty wzrosły o 11 proc. do 3,9 mld zł, a EBITDA gotówkowa o 12 proc. do 2,7 mld zł. Zysk netto wzrósł natomiast o 1 proc. do 1,09 mld zł.

- Zysk netto nie spełnił naszych oczekiwań i w związku z tym nagrody za wynik nie zostaną wypłacone - powiedział Piotr Krupa.

Wynik netto obciążyły koszty inwestycji w cyfryzację (68,5 mln zł), odpisy na portfele kupione we Francji (30 mln zł) oraz spadek kursu leja (Rumunia). 

- W tym roku zamierzamy zainwestować między 2,4-2,7 mld zł i podtrzymujemy nasz plan zainwestowania 15 mld zł w latach 2025-2029 - powiedział Piotr Krupa.

- Ale też proszę się do tej wartości nie przywiązywać. Ona bardziej służy pokazaniu skali naszych planów. To czy ostatecznie zainwestujemy 13 mld zł czy może 16 mld zł, nie jest tak istotne. Naszym celem jest zwiększanie zysku netto. Jeśli uda nam się zarabiać więcej przy niższej skali inwestycji, to nawet lepiej - podkreślił Michał Zasępa.

Na koniec roku dług netto w relacji do EBITDA gotówkowego wyniósł 2,6x wobec 2,7x, a wobec kapitału własnego 1,3x. EBITDA gotówkowy przekraczał koszty odsetek od zadłużenia 6,0x.

- Mamy dobre źródła finansowania. Generujemy gotówkę, mamy miejsce na wzrost zadłużenia. Podstawowym źródłem finansowania pozostaną banki, ale możemy też skorzystać z rynku obligacji - przypomniał Michał Zasępa.

W tym roku nie zadają też istotne dla bilansu Kruka serie obligacji. Te pojawią się najwcześniej w 2027 r. (578 mln zł) i 2028 r. (1,08 mld zł). Innymi słowy, inwestorzy nie powinni liczyć w tym roku na istotne emisje obligacji ze strony Kruka, inne niż służące ewentualnemu refinansowaniu przedterminowo wykupywanych obligacji. Wskazuje na to nie tylko dobra sytuacja bilansowa i mniejsze od zakładanych inwestycje dokonane w roku 2025, ale także transformacja organizacyjna całej grupy.

Kruk zamierza bowiem wydzielić część inwestycyjną od operacyjnej. Dopóki jednak reorganizacja nie zostanie przeprowadzona Kruk może wstrzymywać się z emisjami obligacji, ponieważ spółka, która docelowo miałaby je przeprowadzać nie została jeszcze powołana - co z kolei w kulisowej rozmowie zasugerował przedstawiciel jednej z instytucji zaangażowanych w oferowanie obligacji Kruka w przeszłości.

Docelowo jednak realizacja planu zainwesowania 15 mld zł do 2029 r. i prawdopodobnie nawet większych kwot po tej dacie, może skłonić grupę do aktywniejszej obecności na rynku długu, który co do zasady jest dla Kruka tanim źródłem finansowania.

- Wykorzystujemy tu okazję do arbitrażu. Emisje obligacji na polskim rynku są tańsze niż emisje eurowe, więc opłaca nam się przeprowadzać emisje w złotych, przewalutować środki na euro i zabezpieczyć się przed zmianą kursu - powiedział Michał Zasępa. 

Na operacjach zabezpieczających Kruk zaoszczędził w ub.r. ok. 60 mln zł. Utrzymanie takich warunków rynkowych również mógłby skłonić spółkę do większej aktywności na polu emisji na krajowym rynku. 

Póki co, posiadacze obligacji nie muszą się martwić o wiarygodność kredytową Kruka.

- Tutaj nic się nie dzieje i nic się nie wydarzy. Możecie być więcej niż spokojni - zapewnił Piotr Krupa. 

Więcej wiadomości o Kruk S.A.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst

  • Best liczy na 1 mld zł spłat w tym roku

    2 kwietnia 2026
    Po ubiegłorocznych dużych inwestycjach windykacyjna grupa wyraźnie zwiększyła poziom zadłużenia. Nie powstrzymuje jej to przed planami dalszego wzrostu nakładów na wierzytelności. Best oczekuje bowiem, że nadchodzące spłaty pozwolą zamortyzować dodatkowy dług.
    czytaj więcej
  • Dadelo zwiększyło obroty 67,3 proc. r/r w I kwartale

    2 kwietnia 2026
    Sprzedawca rowerów i części do nich osiągnął wstępnie 139 mln zł przychodów w I kwartale, co ma stanowić usprawiedliwienie dla naruszenia obligacyjnych kowenantów.
    czytaj więcej
  • Mocniejszy bilans Unidevelopmentu

    2 kwietnia 2026
    Niezależnie od słabszych wyników, należący do giełdowego Unibepu deweloper zdołał poprawić przepływy operacyjne, wzmacniając w ten sposób płynność, jak i lekko ograniczając poziom długu netto.
    czytaj więcej
  • Indeks Default Rate: Catalyst wciąż na fali

    1 kwietnia 2026
    Po trzech i pół roku bez żadnego defaultu na warszawskim rynku obligacji przedsiębiorstw można się zastanowić, czy wszyscy inwestorzy aby na pewno pamiętają jeszcze o ryzyku kredytowym.
    czytaj więcej