niedziela, 14 sierpnia 2022

Newsroom

Podsumowanie tygodnia: Worek z emisjami publicznymi

Emil Szweda | 14 stycznia 2022
Zanim zakończyły się zapisy w ofercie Echa ze swoją ofertą wystartował Marvipol. W kolejce ustawiają się kolejne podmioty z ważnymi prospektami. Rola inwestorów indywidualnych rośnie, co widać także po raportach Ministerstwa Finansów.

Wszystko wskazuje na to, że na koniec 2021 r. inwestorzy indywidualni mieli w portfelach więcej obligacji skarbowych niż fundusze inwestycyjne. Już w październiku (ostatnie dostępne dane) przewaga gospodarstw domowych nad funduszami inwestycyjnymi sięgała prawie 9 mld zł (53,6 mld zł vs. 44,9 mld zł; dane Ministerstwa Finansów), a przecież w listopadzie fundusze dłużne nadal notowały umorzenia, co zmuszało je do sprzedaży papierów. Nie są to jednak te same obligacje, które kupowali inwestorzy indywidualni. Ci zakochali się w papierach oszczędnościowych (sprzedaż po jedenastu miesiącach wyniosła 39,8 mld zł), szczególnie tych indeksowanych inflacją. Czemu trudno się dziwić.

Rentowność obligacji skarbowych utrzymuje się na niewidzianych od lat poziomach. Dziesięciolatki oferują chętnym 4 proc. zysku do wykupu, ale chętnych nie bardzo widać, nawet mimo kilku zachęcających informacji (inflacja w USA i Niemczech przestała negatywnie zaskakiwać, zatory w globalnych łańcuchach dostaw sukcesywnie się odtykają). Pojawiły się za to pytania o rosnące koszty obsługi polskiego długu. Lekko licząc (przyjmując, że koszty wzrosną o 300 pkt bazowych) będzie to dodatkowe 34 mld złotych rocznie (w ustawie budżetowej na 2022 r. założono 26 mld zł, o 2 mld zł mniej(!) niż w 2021 r.), ale oczywiście wzrost ten będzie stopniowy, rozłożony głównie na najbliższych pięć lat (zapada wtedy dwie trzecie długu), w miarę jak starsze serie będą zastępowane nowym długiem o wyższym kuponie. Jednak już w 2022 r. wzrost kosztów obsługi długu będzie wyraźny. Prawie 290 mld zł (26 proc). państwowego długu ma oprocentowanie zmienne, z czego prawie 260 mld zł to zadłużenie krajowe. Musi być oparte na stawkach WIBOR i inflacji, zatem aktualizacja oprocentowania pociągnie za sobą niemałe koszty (około 8 mld zł licząc sam WIBOR). To kolejny element budżetu, którego założenie nie wytrzyma konfrontacji z rzeczywistością. Niemniej, nawet po wzroście kuponów, koszty obsługi pozostaną na kontrolowanym poziomie, poniżej 1,5 proc. PKB. To nie jest powód do zmartwień nikogo poza pracownikami MF.

Na rynkach bazowych rentowności niemieckich dziesięciolatek zabrakło we wtorek mniej niż dwóch punktów, żeby po raz pierwszy od prawie trzech lat znalazła się po dodatniej stronie. Amerykańskie dziesięciolatki maksymalny poziom rentowności osiągnęły w poniedziałek (1,8 proc.; najwyżej od dwóch lat), przez resztę tygodnia ceny rosły, a rentowności spadały, jednak nie na tyle przekonująco, żeby rozstrzygnąć, że po kilku trudnych tygodniach (ceny obligacji spadały ostro od 17-20 grudnia) szykuje się zwrot. Przeciwnie, wygląda to raczej na delikatne cofnięcie, kierowane słowami Jerome Powella, który zapewnił Kongres, że możliwa jest taka normalizacja polityki pieniężnej, która nie stłumi wzrostu gospodarczego (nie zakładałbym się o to przy obecnych poziomach zadłużenia). Rzecz w tym, że jeśli na rynkach bazowych obligacje nadal będą taniały, nasze raczej nie zaczną z tego powodu drożeć. Spread między naszymi i niemieckimi dziesięciolatkami sięga 4 pkt proc. (przed 2021 r. było to zwykle około 1,8 pkt proc.) i tu jest pewne pole do „negocjacji”, ale przy innej postawie krajowych polityków i banku centralnego.

I w tych właśnie okolicznościach rozsypuje się worek z emisjami publicznymi obligacji w Polsce. Kupony kuszą (4, 4,5 pkt ponad WIBOR), kondycja emitentów też. Tylko o reszcie trzeba zapomnieć.

Więcej wiadomości o Skarb Państwa

Więcej wiadomości kategorii Komentarze

  • Podsumowanie tygodnia: Długo tak nie pojedziemy

    12 sierpnia 2022
    Krajowe papiery skarbowe umacniały się w ostatnich dniach wbrew tendencjom na rynkach bazowych. Również obligacje czeskie i węgierskie zyskiwały lub utrzymywały się na poziomach najniższych od miesięcy.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Sezon ogórkowy skrócony

    05 sierpnia 2022
    Zachowanie klientów Stabilnego Funduszu Obligacji Korporacyjnych, którzy złożyli zlecenia umorzeń 86,5 proc. wszystkich certyfikatów, paradoksalnie potwierdza znaczenie reputacji i relacji w świecie obligacji korporacyjnych.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Letnia hossa trwa

    29 lipca 2022
    Odbicie notowań obligacji przekłada się już na wyniki funduszy i dalej – na rynek obligacji korporacyjnych. Dino pozyskało z emisji 170 mln zł, a R. Power 80 mln zł (choć najprawdopodobniej objął ją EBOiR to i tak jest to pozytywny sygnał). Minusy? Rynek już jest wykupiony.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Uderzenie popytu

    22 lipca 2022
    Pierwszy raz od trzech miesięcy rentowność polskich dziesięciolatek spadła poniżej 6 proc. Umacniają się też papiery niemieckie i amerykańskie, i to mimo ostatniej – zaskakująco mocnej - podwyżki stóp przez ECB i oczekiwanej ze strony Fed.
    czytaj więcej