niedziela, 16 maja 2021

Newsroom

Waterland chce na nowo wybrać radę nadzorczą Kredyt Inkaso - aktualizacja

msd | 28 kwietnia 2021
Zwołane na żądanie większościowego akcjonariusza NWZ windykacyjnej spółki może zdecydować o odwołaniu wszystkich członków rady nadzorczej i powołaniu jej składu na nowo. Kredyt Inkaso liczy, że zażegna w ten sposób spór korporacyjny, tym razem wzniecony przez drobnego akcjonariusza.

Treść zaktualizowana w trzecim akapicie o adres stanowiska UKNF, na które powołuje się Kredyt Inkaso.

Porządek obrad zwołanego na 24 maja NWZ Kredyt Inkaso przewiduje głosowanie nad odwołaniem wszystkich członków rady nadzorczej przy jednoczesnym powołaniu składu rady na nowo. Windykator wraz ze swoim większościowym akcjonariuszem, funduszem Waterland, chcą w ten sposób rozstrzygnąć kwestię tego, czy rada nadzorcza w obecnym składzie zdolna jest do podejmowania uchwał.

Pokrótce przypominając, o czym wcześniej szeroko pisaliśmy – drobny akcjonariusz, John Van Kannel, który posiada mniej niż 0,02 proc. akcji spółki o rynkowej wartości około 21 tys. zł, uważa, że fundusz Waterland naruszył w 2016 r. obowiązki notyfikacyjne i wezwaniowe wobec spółki, co powinien przypłacić utratą prawa wykonywania głosu z akcji Kredyt Inkaso. Sąd uznał te roszczenia za prawdopodobne, wobec czego udzielił powodowi zabezpieczenia roszczeń poprzez ograniczenie prezesowi Maciejowi Szymańskiemu możliwości prowadzenia spraw spółki oraz uchwały listopadowego ZWZ o powołaniu Daniela Dąbrowskiego w skład rady nadzorczej. Traktując decyzję sądu literalnie, oznaczałoby to, że rada nadzorcza Kredyt Inkaso liczy tylko cztery osoby wobec wymaganych pięciu.

Co oczywiste, sama spółka jest innego zdania i – jak zapewnia – na potwierdzenie swojego stanowiska posiada opinie prawne z renomowanych kancelarii (niewymienionych z nazwy). Innymi słowy, zdaniem windykatora, fundusz Waterland posiada prawo głosu z akcji i nigdy go nie utracił, ponieważ dochował obowiązków notyfikacyjnych i wezwaniowych. Jak zaznacza Kredyt Inkaso, prawidłowość tego wniosku potwierdza stanowisko Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego z 4 kwietnia (link).

Windykator przekonuje także, że wbrew twierdzeniom niektórych mniejszościowych akcjonariuszy, wśród których wymienia także Best, Daniel Dąbrowski pozostaje członkiem rady nadzorczej. 

„Zakończenie sprawy z powództwa Johna Van Kannela na drodze sądowej wymaga czasu, szczególnie w sytuacji pandemii COVID-19. W interesie spółki jest natomiast zapewnienie wszystkim organom możliwości sprawnego i bezspornego funkcjonowania. W związku z tym, zwołanie NWZ wraz z głosowaniem nad ponownym powołaniem członków rady nadzorczej do tego organu – stanowi optymalną drogę do szybkiego ustabilizowania sytuacji i zakończenia sporu. Jednocześnie spółka będzie kontynuowała postępowanie sądowe” – wyjaśniono w komunikacie Kredyt Inkaso przesłanym Obligacje.pl.

Cytowany w komunikacie Maciej Szymański, prezes Kredyt Inkaso, przekonuje zaś, że spodziewa się rozstrzygnięcia sprawy sądowej zgodnie ze stanowiskiem prezentowanym dotychczas przez spółkę. 

Aktualnie windykator prowadzi przed KNF postępowanie prospektowe dla programu emisji obligacji o wartości 150 mln zł.

Przed kilkoma dniami Kredyt Inkaso zamortyzowało 31,5 mln zł kapitału z obligacji KRI0423, do niedawna wartych 210 mln zł. W środę koło południa sprzedający kwotuje papiery na 84,99 proc. nominału.

Krótsze papiery KRI1221 oraz KRI0322 w pierwszych ofertach sprzedaży kwotowane są z kolei na 98 i 97 proc. nominału.

Więcej wiadomości o Kredyt Inkaso S.A.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst

Emisje