niedziela, 14 kwietnia 2024

Newsroom

Wywiad: Chcemy dywersyfikować i obniżać koszt finansowania

pytania przygotował Michał Sadrak | 16 lutego 2024
"Planujemy wzrost wskaźników zadłużenia (...) Chcemy operować na optymalnej dźwigni finansowej" - Jacek Obrocki, wiceprezes PragmaGO odpowiada na pytania Obligacje.pl.

Jacek Obrocki_wiceprezes PragmaGOMichał Sadrak, Obligacje.pl: Według Polskiego Związku Faktorów, po trzech kwartałach ubiegłego roku rynek faktoringu notował pierwsze od dawna spowolnienie. Tymczasem PragmaGO nadal miała w tym segmencie kilkunastoprocentowy wzrost obrotów. Jak wyglądają perspektywy na kilka kolejnych kwartałów i jak na tym tle wypadać będzie spółka, jeśli dojdzie do utrwalenia negatywnych tendencji rynkowych?

Jacek Obrocki, wiceprezes PragmaGO: Dane PZF zawierają zarówno wyniki fintechów, jak i dużych banków – segmenty, które mają zróżnicowany profil klienta i kryteria jego oceny. Banki kierują swoją ofertę do dużych i średnich firm, finansując w ramach faktoringu wysokie kwoty. W tym segmencie faktoring jest znanym rozwiązaniem, a co za tym idzie – nasycenie rynku jest wysokie.

PragmaGO jest niezależną instytucją finansową. Skupiamy się na mikro i małych przedsiębiorcach, wśród których faktoring dopiero zyskuje na popularności (dla porównania – z leasingu czy kredytów korzysta kilkadziesiąt razy więcej małych firm). Jednym z naszych celów jest ciągłe budowanie świadomości faktoringu w tym segmencie. Robimy to poprzez tworzenie usług digitalowych, łatwo dostępnych, dających szybki dostęp do pieniędzy. Zbudowaliśmy własny system IT oraz algorytmy scoringowe oparte na kilkudziesięciu latach doświadczenia współpracy z małymi firmami. Taki model biznesowy i operacyjny pozwala nam na osiągnięcie rentowności, która może być trudna do uzyskania w tradycyjnym, bankowym modelu. 

Widzimy, że nasi klienci zdecydowanie preferują digital faktoring, który pod względem wartości sfinansowanych faktur w 2023 urósł z 44 proc. do 49 proc. Tradycyjny faktoring odnotował wzrost na poziomie 2 proc. r/r.

Spowolnienie rynku wg danych PZF odnosi się do wartości obrotów, na które tak jak wspomniałem, składają się również finansowania bankowe udzielone dużym podmiotom. PZF wskazuje jednak wzrost w zakresie liczby firm, która sięga po faktoring (+6 proc. r/r), ale na niższe kwoty (przy spadku obrotów, rośnie liczba sfinansowanych faktur o 12 proc. r/r). Oznacza to, że budowanie świadomość usługi wśród małych firm, w tym wśród naszych klientów przynosi rezultaty. Przewidujemy, że przedsiębiorcy, którzy rozpoczęli korzystanie z faktoringu w czasie kryzysu, pozostaną z nami w momencie stabilizacji. Faktoring stanie się dla nich wygodnym narzędziem, wspierającym działalność na co dzień. W kolejnych latach prognozujemy dalszy wzrost wartości obrotów w zakresie faktoringu.  

- Najszybciej PragmaGO rośnie jednak w obszarze pożyczek online dla MŚP i tzw. dystrybucji systemowej, na co składają się m.in. płatności odroczone dla firm. Jak wyglądają perspektywy tych segmentów na tle działalności faktoringowej? 

- Ten segment może niebawem przekroczyć 50 proc. udziału w naszym portfelu. Nowe współprace partnerskie przynoszą skokowy wzrost liczby klientów i sfinalizowanych transakcji. Pracujemy też nad rozwojem dotychczasowych partnerstw. Pod względem wartości obrotów to jednak faktoring będzie dalej stanowił ich większość.

- Udział pożyczek w portfelu należności spółki w szybkim tempie zbliża się do 50 proc. Jak więc w perspektywie roku, dwóch lat wyglądać będzie docelowa struktura tego portfela w podziale na pożyczki i faktoring?

- W ujęciu portfelowym pożyczki będą zwiększać swój udział i jest to trend co najmniej średnioterminowy. Produkty pożyczkowe w ramach embedded finance B2B to nowy segment rynku, który rozwija się znacznie szybciej niż faktoring. Faktoring charakteryzuje się też krótkim tenorem (średnio 35 dni). To okres porównywalny do płatności odroczonych dla firm (30-60 dni), ale istotnie krótszy niż inne formy pożyczek (średnio ok. 12 miesięcy). Dużo trudniej i wolniej buduje się saldo produktu o cyklu życia 35 dni niż 12 miesięcy.

- Co do zasady, pożyczki charakteryzują się wolniejszą rotacją od należności faktoringowych. Czy z drugiej strony płyną z nich jakieś korzyści, np. pod względem niższej szkodowości, czy wreszcie wyższej rentowności?

- Poprzez produkty pożyczkowe realizujemy naszą strategią – chcemy dawać dostęp do finansowania jak największej liczbie mikro i małych przedsiębiorców. Embedded finance dają tę możliwość, ponieważ partnerzy umożliwiają nam dotarcie do dziesiątek tysięcy firm – swoich klientów. W ten sposób szybko budujemy skalę, a relacja przychodu do wartości obrotu (ze względu na dłuższy tenor) jest korzystna. 

W kontekście szkodowości, produkty embedded finance charakteryzują się znacznie niższymi kosztami ryzyka niż typowe pożyczki dla firm. Jest tak, ponieważ unikatowe dane służące do analizy ryzyka kredytowego pochodzą m.in. bezpośrednio z ekosystemu partnera. Przepływ tych informacji jest możliwy dzięki ścisłej integracji technicznej. W ten sposób trafiamy do lepszej jakościowo kategorii klientów niż w przypadku sprzedaży pożyczek online czy na rynku brokerskim. Nasi klienci nie muszą szukać finansowania - to oferta finansowania, dostosowana do ich potrzeb „znajduje” ich tam, gdzie przebywają na co dzień, realizując swój biznes. 

Bardzo ważne znaczenie ma też fakt, że nasze digitalowe pożyczki są najczęściej zabezpieczone i rozliczane przepływami z internetowych bramek czy terminali płatniczych. 

Przykładem jest nasza współpraca z Polskie ePłatności i produkt „Moja pożyczka”. Przedsiębiorca (klient PeP) otrzymuje prelimit finansowania wyliczony na podstawie jego obrotów na terminalu płatniczym. Spłata następuje codziennie – jako procent z dziennych przepływów na terminalu.

- Według oświadczenia wynikającego z nowego obowiązku ustawowego, w tym roku PragmaGO znacznie mocniej zwiększać będzie zadłużenie z tytułu kredytów i pożyczek, aniżeli obligacji? Saldo tych ostatnich miałoby wzrosnąć o ok. 25 mln zł wobec obecnego stanu, co razem z refinansowaniem daje do 44 mln zł emisji brutto. Jak to się ma do faktycznych planów i dwóch dużych otwartych programów emisji?

- Obligacje są i pozostaną kluczowym źródłem finansowania Spółki. W 2023 wyemitowaliśmy po raz pierwszy, z sukcesem obligacje niezabezpieczone. Wszystkie emisje prospektowe w 2023 roku zostały zamknięte z redukcją popytu od 48 proc. do niemal 66 proc. Pierwsza emisja w 2024 została zamknięta z 53 proc. redukcją. Inwestorzy doceniają zarówno nasze wyniki i dynamikę wzrostu, jak i innowacyjność. 

Planujemy wykorzystać coraz lepszą pozycję finansową i rosnącą skalę działalności, rozwijając też alternatywne źródła finansowania. Dzięki temu będziemy dywersyfikować i obniżać koszt kapitału.  

- Chęć zwiększenia sumy bilansowej do ponad 493 mln zł na koniec 2024 r. podpowiada, że w planach spółki prawdopodobnie znajduje się także dokapitalizowanie. Na ile pewny jest ten scenariusz?

- Nie zakładamy dokapitalizowania. W następstwie wzrastającej sumy bilansowej zwiększać się będzie kapitał własny z zysków bieżących, których nie zamierzamy wypłacać. W efekcie nadal będziemy utrzymywać bezpieczny poziom dźwigni finansowej.

- W szczytowym okresie z 2018 r. dług netto stanowił około 2,8x kapitałów własnych spółki. Czy powrót do tych wartości (z raportowanych ostatnio 1,8x na koniec września) brany jest pod uwagę?

- Dopuszczalny poziom kowenantów wynosi dla nas 3,5x-4,0x.  W 2018 utrzymywaliśmy je na bezpiecznym poziomie. W tym roku planujemy wzrost wskaźników zadłużenia, nie będzie to jednak poziom z 2018 roku.  Chcemy operować na optymalnej dźwigni finansowej charakterystycznej dla naszego segmentu, która na pewno jest dużo wyższa niż 2,0x.

- Koszty finansowe, w tym przede wszystkim odsetki od zadłużenia, pochłaniają blisko dwie trzecie zysku operacyjnego spółki. Czy bez spadku stóp procentowych będzie miejsce na obniżenie tego wskaźnika?

- Tak, mamy możliwość obniżenia kosztów finansowych, nawet jeśli stopy procentowe nie zostaną obniżone. Jednym z kierunków, które bierzemy pod uwagę jest zwiększenie udziału kredytów i pożyczek. 

- W październiku, po siedmiu miesiącach w zarządzie, ze spółki odszedł wiceprezes odpowiedzialny za jej rozwój międzynarodowy? Czy zatem plany rozwoju na zagranicznych rynkach pozostają aktualne?

- Tak, w dalszym ciągu pracujemy nad ekspansją zagraniczną. Nasz zespół odpowiedzialny za ten obszar jest w trakcie rozmów z kilkoma podmiotami. Szczegółowo analizujemy każdy biznes, który bierzemy pod uwagę. Skupiamy się na tych, których strategia jest komplementarna do Grupy PragmaGO. To długotrwały proces, ale też nie chcemy działać w pośpiechu. Stawiamy na jakość takiej transakcji i jej długoterminowe korzyści dla skali naszego biznesu, nie będziemy realizować ekspansji „na siłę”. 

Więcej wiadomości o PragmaGO S.A.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst