sobota, 31 października 2020

Newsroom

Zmienność na rynkach nieprędko się zmniejszy – komentarz Saxo Banku

Althea Spinozzi, Saxo Bank | 17 września 2020
Eldorado obligacji korporacyjnych stanowi zagrożenie dla rynku, a także oferuje pewne możliwości – uważa Althea Spinozzi z Saxo Banku.

Zaskoczeni zmiennością na rynku dłużnych papierów wartościowych? Niesłusznie!

Za wysoką zmiennością stoi szereg powodów, a obecna sytuacja nieprędko ulegnie zmianie: koronawirus, wybory w USA, napięcia handlowe i recesja gospodarcza to tylko niektóre z przyczyn.

Nie należy jednak załamywać rąk – może to jednak jeszcze nie jest początek końca. Niemniej kompetentny inwestor winien wsłuchać się w rynek, aby lepiej zaplanować przyszłość.

System jest nadmiernie zadłużony. Rok się jeszcze nie zakończył, a my już widzimy rekordowo wysoki poziom emisji obligacji klasy inwestycyjnej w porównaniu do lat ubiegłych (patrz poniższy wykres). Spółki zwiększają swoje zadłużenie poprzez rynek obligacji, aby wykorzystać najniższe w historii stopy procentowe. Ten agresywny trend emisji nowych obligacji nie sprzyja portfelowi inwestora. Sytuacja, z którą mamy obecnie do czynienia, sprowadza się do faktu, że spółki przygotowują bilanse i pogarszają swoją ogólną zdolność do poradzenia sobie ze spowolnieniem gospodarczym. Jakby tego było mało, już stoimy u progu recesji gospodarczej.

Wykres_1_Saxo_170920

Źródło: Saxo Bank.

To może być dobry moment na przemyślenie swojego portfela instrumentów kapitałowych, zainkasowanie zysków z wybranych pozycji i poszukiwanie bezpieczniejszych inwestycji.

Obligacje są doskonałym instrumentem ochrony inwestora przed wahaniami rynkowymi. Gdy inwestor nabywa obligację, zatrzymuje określony zwrot, o ile utrzyma obligację do terminu jej wykupu. Niemniej w razie sprzedaży instrumentu przed terminem wykupu istnieje ryzyko, że obligacja może być warta mniej niż w momencie jej zakupu. Z tego względu w razie chęci zmiany swojego portfela poprzez rezygnację z części akcji i zainwestowanie w obligacje należy starannie wybrać okres utrzymywania obligacji w portfelu. W razie spadku cen nominalnych obligacji inwestor może być zmuszony do utrzymywania ich do daty wykupu. Z powyższego powodu w przypadku większości inwestorów sensowne jest zainteresowanie się obligacjami o krótszym terminie wykupu i przeczekanie do momentu wypłaty kwoty głównej.

Dobra wiadomość jest taka, że obecnie mamy do wyboru szereg amerykańskich obligacji korporacyjnych na poziomie inwestycyjnym oferujących interesującą nadwyżkę nad papierami skarbowymi. Które z nich inwestor powinien wybrać?

Cóż, to zależy od tego, co próbuje osiągnąć. W zależności od rodzaju wybieranych obligacji można uzyskać różne rezultaty. Jak widać na poniższym wykresie, amerykańskie obligacje korporacyjne z ratingiem Aaa generują lepsze zwroty nawet w przypadku wysokiej zmienności. Z drugiej strony obligacje klasy inwestycyjnej o niższym ratingu wykazują tendencję do większej zmienności.

Wykres_2_Saxo_170920

Źródło: Bloomberg.

Taki trend ma swoją przyczynę: spółki klasy inwestycyjnej o niższym ratingu to te, które w ciągu ostatnich paru lat zaciągały większe zadłużenie. Tym samym są również najbardziej wrażliwe na wstrząsy rynkowe, ponieważ ich rating może zostać obniżony do poziomu instrumentów śmieciowych szybciej niż można to przewidzieć

Erozja kredytowa w uniwersum niższych ratingów może doprowadzić do obniżenia ratingów raczej szybciej niż później. Zmienność na rynku utrzymuje się na wysokim poziomie, co oznacza, że długoterminowo opcje finansowania będą ograniczone. Korporacyjna Ameryka doświadczy na własnej skórze trudności zarządzania masywnymi strukturami kosztowymi.

Z tego względu właściwy jest pogląd, że obligacje korporacyjne o wyższym ratingu zapewniają lepszy bufor przed zmiennością – ale są też złe wiadomości. Takie obligacje są kosztowne! A prawdopodobnie staną się jeszcze droższe w miarę ich dalszego skupowania przez Rezerwę Federalną.

Jednak pocieszeniem może być fakt, że często obniżka jest już ujęta w cenie słabszych obligacji klasy inwestycyjnej. Oznacza to, że w przypadku obniżki ratingu danego papieru wartościowego cena obligacji nie będzie tak bardzo fluktuować.

Podsumowując należy stwierdzić, że w uniwersum obligacji korporacyjnych klasy inwestycyjnej czają się oczywiste ryzyka. Wyzwaniem jest zrozumieć, które z nich są akceptowalne w ramach ogólnej strategii inwestycyjnej posiadacza portfela. Mimo że obligacje klasy inwestycyjnej o niższym ratingu są wrażliwe na niekorzystne czynniki, to jednak wciąż mogą wygenerować solidną nadwyżkę, pod warunkiem utrzymywania ich do daty wykupu. Z drugiej strony obligacje na poziomie inwestycyjnym o lepszym ratingu mogą okazać się przydatne przy ograniczaniu zmienności portfela inwestora.

Kupowanie obligacji bardzo przypomina kupowanie pary butów. Niezbędny jest właściwy rozmiar, ale można wybierać spośród wielu różnych kolorów.

Mój właściwy rozmiar to termin wykupu od czterech do sześciu lat, a mój ulubiony kolor to BBB/baa3. Jak jest u Ciebie?

Więcej wiadomości kategorii Komentarze

  • Podsumowanie tygodnia: Zielona przystań

    30 października 2020
    Inwestorzy wybierają obligacje skarbowe jako sposób na ochronę środków wycofywanych pospiesznie z rynków akcji. Ryzyko dla papierów korporacyjnych rośnie, ale wyjątkiem mogą okazać się zielone i zrównoważone emisje.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Całkiem pod prąd

    23 października 2020
    Zapowiedź przemiany PGE z największego truciciela w zieloną spółkę wpisuje się w globalny trend odchodzenia od paliw kopalnych na rzecz energetyki odnawialnej, który wymaga jednak gigantycznych nakładów już rekordowo zadłużonego świata.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Zmiana warty

    16 października 2020
    Wrześniowe wyniki sprzedaży obligacji oszczędnościowych wskazują na powrót ich popularności do rozmiarów sprzed pandemii. Różni się nieco struktura sprzedaży, ale 2,2 mld zł i wzrost o 77 proc. narastająco – robią wrażenie.
    czytaj więcej
  • Raport miesięczny DM NWAI (wrzesień 2020)

    15 października 2020
    Całkowite obroty na Catalyst wyniosły we wrześniu 180,94 mln zł, aż 59,2 mln zł mniej od 12-miesięcznej średniej. Jednocześnie były one niższe o 10,5 proc. niż w sierpniu oraz o 34,3 proc. niższe r/r.
    czytaj więcej

Emisje