niedziela, 14 sierpnia 2022

Newsroom

Best wrócił do dużych inwestycji

msd | 13 stycznia 2022
Windykator przeznaczał 146,5 mln zł na zakup wierzytelności w IV kwartale, czego wcześniej nie pokazał przez co najmniej sześć ostatnich ostatnich lat. Na starzejącym się do niedawna portfelu otrzymywane spłaty uległy jednak wypłaszczeniu.

Po wielu miesiącach zapowiedzi Best w końcu wrócił do inwestycji w portfele wierzytelności. W ubiegłym roku windykator kupił pakiety za 156,7 mln zł (wobec 10,1 mln zł rok wcześniej), z czego znakomita większość przypadała na końcówkę roku. W samym IV kwartale Best zainwestował 146,5 mln zł, kupując wierzytelności o nominale 662,4 mln zł.

Jak podkreśla spółka, poniesione w IV kwartale nakłady na wierzytelności były wyższe od łącznych wydatków na ten cel poniesionych w latach 2018-2020, podliczonych w sumie na 122 mln zł. 

- Kupujemy przy tym obecnie wierzytelności „świeższe”, na wcześniejszych etapach windykacji, z naszej perspektywy dobrej jakości, w tym także zabezpieczone hipotecznie – wyjaśnił Krzysztof Borusowski, prezes Bestu, cytowany w komunikacie.

Według szefa windykacyjnej grupy, to dopiero początek zwiększonych wydatków na zakup pakietów wierzytelności. 

- Bierzemy aktywny udział w kolejnych ogłaszanych przetargach. Docelowo chcemy powrócić do poziomu inwestycji, jakie realizowaliśmy w latach 2016-2017, czyli około 250-300 mln zł rocznie. Jesteśmy na to dobrze przygotowani. Do dyspozycji mamy różne źródła finansowania. Jednym z nich jest oczywiście uruchomiony w minionym roku kolejny publiczny program emisji obligacji – zapowiedział prezes Bestu.

Tymczasem ubiegły rok windykator zamknął 351,1 mln zł spłat z własnego portfela wobec 328,2 mln zł rok wcześniej. Istotna część z tego 7-proc. wzrostu pochodziła jednak z wyjątkowo udanego II kwartału (98 mln zł spłat należnych grupie). W samym IV kwartale otrzymane wpłaty były już bliżej normy z ostatnich dwóch lat, gdy inwestycje pozostawały praktycznie zamrożone. Best otrzymał więc od dłużników 83,1 mln zł wobec 82,8 mln zł kwartał wcześniej oraz 83,7 mln zł przed rokiem.

Na koniec września, jeszcze przed odmrożeniem inwestycji z IV kwartale, Best wykazywał najniższe zlewarowanie od siedmiu lat. W lipcu, po ponad trzyletniej przerwie, spółka wróciła na publiczny rynek obligacji. Na razie z obowiązującego do połowy czerwca tego roku programu emisji o wartości 200 mln zł spółka zebrała 20,7 mln zł w dwóch seriach.

Na Catalyst znajduje się sześć serii obligacji Bestu, z czego trzy wygasać będą w tym roku (łącznie 145,8 mln zł). Pochodzące z ubiegłorocznych ofert stałokuponowe papiery BST0726 (4,4 proc. odsetek) sprzedający kwotuje po 96,59 proc. nominału, tj. przy 5,2 proc. rentowności brutto do wykupu. Zmiennokuponowa seria BST1026 (4,2 pkt proc. marży) w najlepszej ofercie sprzedaży wyceniana jest zaś na 104,46 proc., co oznacza prawie 5,8 proc. rentowności (ostrożnie zakładając, że w kolejnym i następnych okresach WIBOR 3M wyniesie 2,72 proc.).

Więcej wiadomości o Best S.A.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst