sobota, 20 lipca 2024

Newsroom

Ghelamco potrzebuje wydłużyć terminy spłaty zadłużenia

msd | 02 kwietnia 2024
Deweloper zamknął ubiegły rok z nienaturalnie wysokim poziomem krótkoterminowych zobowiązań odsetkowych. Liczy więc na wpływy ze sprzedaży aktywów, kolejne emisje obligacji oraz refinansowanie lub prolongowanie kredytów bankowych.

W celu zaspokojenia wydatków inwestycyjnych i zwiększenia gotówkowych zasobów cypryjska grupa Granbero Holdings, która konsoliduje polskie projekty grupy Ghelamco, zwiększyła w ubiegłym roku zadłużenie finansowe o 152,6 mln euro do 658,6 mln euro. Sam dług netto wzrósł jednak o 62,3 mln euro do 548,9 mln euro i stanowił on 0,52x kapitałów własnych wobec 0,45x przed rokiem, ale i 0,71x przed dwoma laty. Kluczową kwestią do rozwiązania nie był więc sam poziom zadłużenia dewelopera, a raczej poprawa jego struktury terminowej. 

Na przestrzeni ubiegłego roku krótkoterminowe zadłużenie Ghelamco wzrosło ponad czterokrotnie, kończąc na poziomie 349,8 mln euro. Wszystkie zobowiązania grupy wymagalne w perspektywie 12 miesięcy warte były zaś 464,5 mln euro, co przy 277,1 mln euro aktywów obrotowych dawało skromne 0,6x płynności bieżącej. Był to więc poziom najniższy od co najmniej 10 lat. Nieco lepiej Ghelamco wyglądało pod względem płynności natychmiastowej (0,24x wobec 0,13x rok wcześniej), o czym decydowały środki pieniężne o wartości 109,7 mln euro. Przy czym, istotna część z nich (57 mln euro) znajdowała się na rachunkach escrow. Były to bowiem wpływy ze zrealizowanych pod koniec roku emisji obligacji, które mogły być przeznaczone wyłącznie na styczniowy wykup obligacji. 

Jak wynika z treści sprawozdania, pomimo spłaty około 57 mln euro obligacji w połowie stycznia i uplasowania nowych papierów o wartości 125 mln zł w lutym, Ghelamco ma w planach kolejne emisje refinansujące. W grę wchodzi także redukcja krótkoterminowego zadłużenia nadwyżkami gotówkowymi, jakie grupa może wygenerować na sprzedaży aktywów. Ponadto, w jej planach jest także refinansowanie lub prolongata kredytów bankowych. Pierwsze sukcesy na tym polu przyjść miały już w lutym, gdy wydłużono okres finansowania dla największego obecnie w portfelu Ghelamco projektu Warsaw UNIT. 

Warto natomiast odnotować, że pomimo konieczności spłaty lub refinansowania części krótkoterminowych długów, deweloper bynajmniej nie ograniczył finansowania udzielanego podmiotom powiązanym. Na koniec grudnia miał więc on 737,1 mln euro długoterminowych należności od innych podmiotów z belgijskiej grupy. Ich stan był więc niewiele niższy od wartości posiadanych nieruchomości inwestycyjnych (823,1 mln euro). 

Wynikowo ubiegły rok nie był z kolei dla Ghelamco najlepszym okresem. Co prawda wydania domów, apartamentów i sprzedaż dwóch działek zapewniły grupie wzrost przychodów o 47 proc. r/r do 76,9 mln euro, ale na poziomie operacyjnym wykazała ona 51,7 mln euro straty wobec 66,8 mln euro zysku rok wcześniej. Sprzedaż gruntów i hotelowej części projektu Warsaw HUB realizowane były bowiem ze stratą, a dodatkowo deweloper zaksięgował też stratę na wycenie dwóch innych projektów (UNIT i Craft). Z pomocą przyszły natomiast dodatnie różnice kursowe i wysokie przychody odsetkowe od pożyczek dla podmiotów powiązanych, dzięki którym stratę netto udało się ograniczyć do 27 mln euro.

W 2024 r. Ghelamco oczekuje dalszej presji na wycenę projektów komercyjnych i wyższych kosztów finansowych. 

Na Catalyst notowanych jest dziewięć serii obligacji Ghelamco Invest, spółki celowej, za zobowiązania której poręcza Granbero Holdings. Pochodzące z lutowej oferty detaliczne papiery GHE0128 o wartości 125 mln zł, od których spółka płaci 5 pkt proc. marży, wyceniane są we wtorek na 101,22 proc. nominału.

Więcej wiadomości o Ghelamco Invest Sp. z o.o.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst