niedziela, 20 czerwca 2021

Newsroom

Podsumowanie tygodnia: Argumenty nadal „za”

Emil Szweda, Obligacje.pl | 17 lipca 2020
Inwestorzy indywidualni przeprosili się w czerwcu z obligacjami oszczędnościowymi, bo w zasadzie nie mieli innego wyboru. Papiery antyinflacyjne mogą zyskać bardziej, ale najwięcej mają do zaoferowania emitenci korporacyjni.

zaoferowania emitenci korporacyjni. 

W czerwcu resort finansów sprzedał obligacje oszczędnościowe warte 1,25 mld zł – to wprawdzie nadal znacznie mniej niż sprzedaż przekraczająca regularnie 2 mld zł w pierwszych miesiącach roku, ale też wyraźnie więcej niż 0,9 mld zł uzyskanych w maju – pierwszym miesiącu sprzedaży po drastycznym obniżeniu oprocentowania. Najchętniej inwestorzy wybierali papiery trzymiesięczne, najwyraźniej traktowane jako substytut rachunków oszczędnościowych lub lokat, ale w odróżnieniu od nich dający wciąż 0,5 proc. odsetek. Popyt na czteroletnie obligacje indeksowane inflacją – dotychczasowy hit sprzedaży – spadł do 408 mln zł (z blisko trzech miliardów w kwietniu), ale być może i w tym przypadku sprzedaż ożywi się w kolejnych miesiącach. Centralna ścieżka projekcji inflacyjnej opublikowanej w piątek przez NBP zakłada, że w IV kwartale przyszłego roku inflacja wyniesie 1,5 proc. (a w pierwszym 1,3 proc.), co jednak i tak oznaczałoby, że czteroletnie obligacje inflacyjne oprocentowane byłyby na 2,25 proc. – kupon obecnie poza zasięgiem lokat bankowych. W kolejnym roku kupon wyniósłby 2,95 proc., a to jeszcze nie koniec możliwości. Warto bowiem pamiętać, że projekcja to tylko zbiór pewnych założeń, a w części dotyczącej cen żywności założono, że produkcja rolna wróci do średnich poziomów z ubiegłych lat (z zastrzeżeniem, że będzie to zależało od czynników pogodowych) i tempo wzrostu cen żywności spadnie do 1,2-2,9 proc. z 6,4 proc. obecnie. Powoli mają też rosnąć ceny energii, choć to obecne notowania ropy i gazu utrzymują się na niskich (historycznie) poziomach. Innymi słowy, inflacja wcale nie musi obniżać się zgodnie z założeniami cyklu gospodarczego, ale nawet i bez tego założenia obligacje inflacyjne biją lokaty bankowe.

Inwestorzy, którym to nie wystarczy, będą poszukiwać wyższych kuponów. Fundusze dłużne wkrótce przestaną kusić historycznymi stopami zwrotu, których powtórzenie jest nieomal niemożliwe (bez dalszego spadku rentowności obligacji) i jest kwestią czasu, nim grupa najbardziej rzutkich inwestorów indywidualnych zwróci ponownie uwagę na rynek papierów korporacyjnych, gdzie kupony rzędu 5-6 proc. (i więcej) nadal są oferowane, tak samo jak przed pandemią i przed obniżkami stóp. Wiemy o nowym prospekcie PKO Banku Hipotecznego (z pewnością nie zaoferuje on 5-6 proc. odsetek, w poprzednich emisjach było to 0,6 pkt proc. ponad WIBOR), od prawie trzech miesięcy na zatwierdzenie czeka prospekt Kruka, a wygląda na to, że sukcesy emisji Ghelamco i Arche oraz spodziewany sukces emisji obligacji Victorii Dom skłoni także innych emitentów do przetestowania skali zainteresowania indywidualnych inwestorów papierami korporacyjnymi. Także z tego powodu, że starsze serie obligacji zaczną powoli zapadać, a możliwość ich refinansowania w funduszach inwestycyjnych może być ograniczona. Nawet jeśli emitenci obligacji nie odczują presji płynnościowej związanej z zapadającymi papierami, to przewagę rynkową będą mieć ci z nich, którzy będą posiadali jak najwięcej płynnych środków finansujących nowe inwestycje.

W podsumowaniu warto też wspomnieć o obligacjach TimberOne, które zapadły w 2013 r. Syndyk zdołał sprzedaż zabezpieczenie obligacji i część ich posiadaczy zostanie spłacona (w części) z siedmioletnim poślizgiem. Zabezpieczenia czasem jednak działają. 

Więcej wiadomości kategorii Komentarze

  • Podsumowanie tygodnia: Kalendarz coraz bogatszy

    18 czerwca 2021
    KNF zatwierdziła prospekt emisyjny Bestu, co podnosi liczbę spodziewanych i w miarę regularnych publicznych emisji obligacji dostępnych dla inwestorów indywidualnych do… trzech. Jednocześnie trwają też publiczne emisje certyfikatów funduszy inwestycyjnych, oferta rynkowa powoli zyskuje więc na różnorodności.
    czytaj więcej
  • Raport miesięczny DM NWAI (maj 2021)

    15 czerwca 2021
    W maju obrót na Catalyst osiągnął 268,73 mln zł – więcej od 12-miesięcznej średniej (239,8 mln zł) i o 12,5 proc. mniej niż w kwietniu. Wartość transakcji pakietowych wyniosła 19,35 mln zł i jest dużo wyższa niż w kwietniu (3,07 mln zł).
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Wbrew regułom

    11 czerwca 2021
    Po publikacji komunikatu o najwyższej od 13 lat inflacji w USA, rentowność amerykańskich obligacji wybiła się wreszcie z trwającej od trzech miesięcy konsolidacji. Dołem. Co oznacza, że inwestorzy kupowali papiery o stałym oprocentowaniu.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Mały eksperyment

    28 maja 2021
    Na przetargu w środę NBP nieoczekiwanie nie kupił żadnych obligacji skarbowych zadowalając się antycovidowymi papierami BGK. Zaskoczony rynek podbił rentowność naszych 10-latek o 20 punktów, mimo niewielkich zmian na rynkach bazowych.
    czytaj więcej

Emisje