piątek, 22 stycznia 2021

Newsroom

Podsumowanie tygodnia: Nie będzie tak źle

Emil Szweda, Obligacje.pl | 30 grudnia 2020
Giełda wdroży postulat tak stary, że aż zapomniany – uporządkuje strukturę Catalyst. Na BondSpot notowane będą tylko papiery skarbowe, wszystkie pozostałe – na GPW. Może to zaowocować zwiększeniem płynności. Ale nie musi.

Dziś większość obligacji notowanych jest albo na GPW (do którego dostęp mają inwestorzy indywidualni), albo i na Bond Spot i na GPW. Z tym, że na Bond Spot transakcji praktycznie nie ma. Wyłącznie na rynku hurtowym notowane są obligacje BOŚ i MCI Capial ASI (po jednej serii) i dla nich samych rewolucja raczej nie jest potrzebna. Gorzej, że na GPW notowane są obligacje skarbowe, które mają trafić na rynek hurtowy – inwestorzy indywidualni częściowo stracą więc ostatnią możliwość bezpośredniego zarabiania na zmianie notowań papierów skarbowych (nie wszyscy brokerzy oferują dostęp do BS), ponieważ oferowane im obligacje oszczędnościowe nie są notowane. Pozostają fundusze obligacji, ale to z kolei wiąże się z opłatami i zdaniem się na wyczucie rynkowe zarządzających. Nie każdemu musi to odpowiadać. Niemniej, decyzje zostały podjęte, rynek będzie miał bardziej przejrzystą strukturę, przynajmniej dla nowych inwestorów. Starzy wyjadacze zdążyli się już przyzwyczaić i kształt rynku zaakceptować.

Co jeszcze nas czeka w 2021 r.? Możliwe, że wysyp emisji publicznych. W tej chwili ważne prospekty ma trzech emitentów, ale siedmiu kolejnych stara się o zatwierdzenie prospektów w KNF. Realne szanse na wyjście na rynek z publicznymi emisjami ma ośmiu emitentów plus ewentualnie nowi chętni, czego wykluczyć nie można. Na rynek mogą wrócić Ghelamco, PCC Rokita i PCC Exol plus potencjalnie Echo Investment i PKN Orlen (z programem refinansującym). Teoretycznie istnieje więc szansa, że w przyszłym roku zamiast pięciu emitentów, jak w 2020 r., zobaczymy emisje publiczne obligacji przeprowadzane na podstawie prospektów 15 emitentów z wartością w granicach nawet 1,5 mld zł. Sensowniej jednak obniżyć te oczekiwania poniżej 1 mld zł i do ośmiu emitentów. I tak oznaczałoby to podwojenie wielkości ofert względem 2020 r. O popyt można być spokojnym – 2020 r. udowodnił, że chętnych do inwestowania w obligacje firm nie brakuje.

Jednak, póki co, ważne prospekty mają trzy firmy (w tym dwa banki), które nie kwapią się do przeprowadzania emisji. Lukę tę wykorzystują mniejsze podmioty, które na potęgę organizują tzw. małe emisje publiczne, w których dokumenty nie muszą być zatwierdzane przez KNF. Większość z nich to emisje o niskiej wartości (poniżej równowartości 1 mln EUR), które nie wejdą na rynek regulowany (próg to 5 mln zł), a zatem ich emitenci nie będą mieli obowiązków sprawozdawczych. Nie należy z góry zakładać, że wszystkie te projekty są wadliwe i skończą się defaultem, ale statystyki są nieubłagane – emisje do 10 mln zł nie zostają wykupione w terminie nawet 20 razy częściej niż większe (statystyki te niebawem stracimy z oczu, bo opierają się na podmiotach obecnych na Catalyst). Warto więc zachować ostrożność. Do pewnego stopnia wyższe zaufanie objąć może emisje organizowane przez domy maklerskie – oferowanie obligacji inwestorom indywidualnym to w dużym stopniu biznes reputacyjny.

Zasieki postawione przez rynek kapitałowy działają od dwóch lat z niezłym skutkiem. Emisje są rejestrowane w KDPW przez agentów emisji, co zwiększa wiarygodność rynku. Ci, którzy chcą się schować przed regulacjami wpadają na wciąż nowe pomysły. W sieci wciąż można znaleźć zachęty do udzielania pożyczek, za to po nagłośnieniu sprawy z rynku spadły weksle inwestycyjne. Warto zachować zdrowy rozsądek, pomysłów na inwestycje w przyszłym roku nie zabraknie.

Więcej wiadomości kategorii Komentarze

  • Raport miesięczny DM NWAI (grudzień 2020)

    20 stycznia 2021
    Całkowite obroty na Catalyst w grudniu wyniosły 222,44 mln zł wobec 223,8 mln zł w listopadzie oraz 193,59 mln zł w grudniu ubiegłego roku. Średni obrót z ostatnich dwunastu miesięcy był praktycznie równy obrotowi z grudnia i wyniósł 221,4 mln zł.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: I pół procent kusi

    15 stycznia 2021
    Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje trzymiesięczne za 10,6 mld zł w 2020 roku, a ich sprzedaż wzrosła w drugiej połowie roku, gdy oprocentowanie spadło do 0,5 proc. (wcześniej 1,5 proc.). Czy to już desperacja?
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Wystrzał rentowności w USA

    08 stycznia 2021
    Rentowności amerykańskich – skarbowych – obligacji znalazły się na najwyższym poziomie od marca, ale nie wiadomo jeszcze, na ile trwałe jest to zjawisko. Rentowności papierów korporacyjnych utrzymują się na rekordowo niskim poziomie.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie roku: Wynik lepszy niż okoliczności

    23 grudnia 2020
    Choć może to zabrzmieć dziwnie, to najlepszym określeniem dla mijającego roku będzie stwierdzenie, że był to czas niewykorzystanych szans. Tanie obligacje skończyły się zbyt szybko, podobnie jak publiczne emisje na podstawie prospektów.
    czytaj więcej

Emisje