poniedziałek, 23 maja 2022

Newsroom

Rezerwa Federalna i Bank Anglii: te same problemy, różne ścieżki

Althea Spinozzi, Saxo Bank | 18 marca 2022
Rynek nie kupuje narracji ani Rezerwy Federalnej, ani Banku Anglii – pisze Althea Spinozzi z Saxo Banku.

Podczas gdy Rezerwa Federalna jest przekonana, że może agresywnie zacieśniać gospodarkę w Stanach Zjednoczonych bez wywoływania recesji, rynek obligacji utrzymuje, że spowolnienie może być nieuniknione. Pomimo „gołębiego” posiedzenia w sprawie polityki pieniężnej w Wielkiej Brytanii, inwestorzy nadal uważają, że Bank Anglii nie będzie w stanie utrzymać łagodnego podejścia i że do końca roku będzie zmuszony podwyższyć stopy do poziomu 2 proc.

Po agresywnej retoryce Europejskiego Banku Centralnego w ubiegłym tygodniu i Rezerwy Federalnej przedwczoraj, rynek oczekiwał, że również i Bank Anglii podejmie „jastrzębią” decyzję w sprawie polityki pieniężnej. Jednak nie dołączył on do chóru banków centralnych mówiących o konieczności walki z inflacją i zamiast na presji cenowej skupił się na wzroście gospodarczym. Jest to znacząca zmiana w porównaniu z lutowym posiedzeniem Banku Anglii, na którym czterech z dziewięciu członków głosowało za podwyżką stóp o 50 p.b. zamiast 25 p.b. Jak można wywnioskować z podsumowania posiedzenia w sprawie polityki pieniężnej, podwyżka stóp o 50 p.b. nie jest obecnie brana pod uwagę. „W opinii Komisji może być właściwe dalsze umiarkowane zacieśnianie polityki pieniężnej w nadchodzących miesiącach”. W lutym fragment ten zakładał, że zaostrzenie polityki „najprawdopodobniej będzie właściwe”. Bank centralny wysyła komunikat, że woli zacieśniać gospodarkę w powolnym tempie, ponieważ ryzyko stagflacji rośnie wraz ze stałym wzrostem presji inflacyjnej i spowolnieniem wzrostu.

Z rozumowaniem Banku Anglii wiąże się jednak pewien problem. Do końca ubiegłego roku przewidywano, że będzie on jednym z najbardziej agresywnych banków centralnych w krajach rozwiniętych. Obecnie wydaje się, że jest on najbardziej łagodny, co negatywnie wpływa na kurs funta względem dolara amerykańskiego, a tym samym sprzyja wzrostowi inflacji.

Dlatego też rynek nie kupuje oświadczenia brytyjskiego banku centralnego. Przed ogłoszeniem decyzji w sprawie polityki pieniężnej inwestorzy szacowali, że do 2022 r. bazowa stopa procentowa Banku Anglii wzrośnie do 2,25 proc. Po wczorajszym posiedzeniu przewidują zaledwie pięć podwyżek stóp, w efekcie których stopa bazowa wzrośnie do poziomu 2 proc. Gdyby inwestorzy sądzili, że Bank Anglii może sobie pozwolić na mniej agresywną politykę, śmiało obniżyliby oczekiwania dotyczące stóp procentowych na ten rok.

Saxo_wykres_1_180322

Po drugiej stronie Atlantyku komunikat Rezerwy Federalnej był bardziej jednoznaczny: bank centralny nie spocznie, dopóki nie opanuje inflacji. Jastrzębie oświadczenie Fed uzupełniała prognoza (tzw. dot plot), która niemal w pełni pokryła się z oczekiwaniami rynku dotyczącymi podwyżek stóp procentowych. Co ciekawe, prognoza pokazuje, że stopy procentowe wzrosną powyżej stopy końcowej Fed o 40 p.b. w 2023 i 2024 r., co sugeruje, że bank centralny zakłada, że wysoka inflacja utrzyma się dłużej niż przewidywano.

Największy problem z decyzją Fed polega na tym, że istnieje wyraźny kontrast pomiędzy programem zaostrzania polityki pieniężnej banku centralnego a jego prognozą gospodarczą. Mimo iż wzrost gospodarczy został skorygowany w dół z 4 proc. do 2,8 proc. w bieżącym roku, Fed oczekuje, że w ciągu najbliższych trzech lat utrzyma się on powyżej 2 proc. Jeszcze bardziej zaskakująca jest prognoza dotycząca stopy bezrobocia, która sugeruje, że w ciągu najbliższych kilku lat bezrobocie pozostanie na stabilnym poziomie, wzrastając z 3,5 proc. do 3,6 proc. w 2024 r. Założenie, że wzrost gospodarczy i bezrobocie pozostaną stabilne, podczas gdy bank centralny będzie zacieśniał gospodarkę, jest przejawem myślenia życzeniowego. Ograniczenie popytu konsumpcyjnego oznacza bowiem słaby wzrost lub wyższe bezrobocie, a w prognozach nie uwzględniono żadnego z tych zjawisk.

Podsumowując, w Wielkiej Brytanii bank centralny realistycznie ocenia wpływ, jaki na gospodarkę może mieć wysoka presja cenowa i wojna na Ukrainie, nie dostrzega jednak niebezpieczeństwa utrzymania się inflacji na wysokim poziomie. W Stanach Zjednoczonych Rezerwa Federalna nadal ignoruje wpływ wysokiej inflacji i agresywnego programu zaostrzania polityki pieniężnej na gospodarkę, a równocześnie wykazuje gotowość do opanowania presji cenowej.

Niemniej jednak rynek obligacji słusznie sygnalizuje, że możemy wkraczać na niebezpieczne rejony. Od posiedzenia Fed amerykańska krzywa dochodowości na odcinku pomiędzy pięcio- a dziesięcioletnią rentownością na krótko uległa odwróceniu. Naszym zdaniem w miarę, jak rynki będą próbowały przeanalizować komunikat Fed, inwersja w tym obszarze będzie się konsolidować i może doprowadzić do jeszcze większej inwersji w innych częściach amerykańskiej krzywej dochodowości. W ujęciu historycznym odwrócona krzywa dochodowości sygnalizuje możliwość wystąpienia recesji w perspektywie 12-18 miesięcy. Istnieje jednak ryzyko, że pogorszenie koniunktury nastąpi znacznie wcześniej, a nawet jeszcze przed wystąpieniem inwersji.

Saxo_wykres_2_180322

Więcej wiadomości kategorii Komentarze

  • Podsumowanie tygodnia: Mała stabilizacja

    20 maja 2022
    Przez ostatnie dwa tygodnie WIBOR 3M wzrósł o 11 pkt bazowych, czyli bardzo niewiele w porównaniu do wcześniejszej dynamiki. Kontrakty FRA „wyceniają” jego wysokość na 7,3 proc. za pół roku, ale na początku maja było to 7,8 proc.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Zmiana reguł gry

    13 maja 2022
    Nowe obligacje oszczędnościowe w ofercie resortu finansów to kolejny cios w dłużne fundusze inwestycyjne, które nie są w stanie zagwarantować inwestorom osiągnięcia podobnych wyników bez podejmowania dodatkowego ryzyka.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Wyprzedaż bez granic

    06 maja 2022
    Amerykańskie dziesięciolatki przebiły granicę 3 proc., a niemieckie 1 proc. rentowności. Nasze zbliżyły się do 6,8 proc., czyli pułapu osiągniętego na dwa tygodnie w październiku 2008 r., miesiąc po bankructwie Lehman Brothers.
    czytaj więcej
  • WIBOR zanotował symboliczny spadek

    06 maja 2022
    Po mniejszej niż oczekiwano podwyżce stóp procentowych WIBOR 3M obniżył się w piątek o 1 pb. do 6,33 proc., a WIBOR 6M pozostał na poziomie 6,55 proc. Rynek nie ma wątpliwości, że to tylko przerwa we wzrostach. Jeśli ma rację, przeciętny kupon na giełdowych korporatach zbliży się do 11,5 proc.
    czytaj więcej