piątek, 14 sierpnia 2020

Newsroom

Kruk z najniższymi spłatami od siedmiu kwartałów

msd | 10 lipca 2020
Wartość spłat z posiadanych przez Kruka wierzytelności wyniosła 417 mln zł w II kwartale i była niższa o 13 proc. kw./kw. oraz 7 proc. r/r. Przy symbolicznych nakładach na nowe pakiety windykacyjna grupa nieco poprawiła saldo gotówki w II kwartale.

Zanotowane w II kwartale spłaty (417 mln zł) były najsłabszym dla Kruka wynikiem od III kwartału 2018 r. To oczywiście – wcześniej sygnalizowany – skutek pandemii koronawirusa. 

- Zgodnie z przewidywaniami odnotowaliśmy negatywny wpływ COVID-19 na spłaty w II kwartale (…). Najgorszym wpłatowo miesiącem był kwiecień. W kolejnych miesiącach kwartału odnotowaliśmy pewną poprawę w spłacalności, ale za wcześnie jeszcze na wyciąganie optymistycznych wniosków. Jest to przede wszystkim efekt odmrażania gospodarki i powracania do pracy sprzed „lockdownu”. Cieszy nas, że wróciliśmy do wizyt doradców terenowych na każdym z rynków oraz że  rozwinęliśmy nasze narzędzia on-line. Niewiadomą pozostaje przyszły przebieg pandemii i jej wpływ na gospodarkę w kolejnych kwartałach na poszczególnych rynkach – powiedział Piotr Krupa, prezes Kruka, cytowany w komunikacie prasowym.

W okresie niepewności i niższych wpływów z posiadanych portfeli windykacyjna grupa wyraźnie ograniczyła nowe inwestycje, bo tak można rozumieć 23 mln zł nakładów w II kwartale na tle średniej sięgającej ponad 263 mln zł w poprzednich ośmiu kwartałach. 

- W II kwartale pojawiły się pierwsze przetargi na rynku wierzytelności. Tak jak mówiliśmy kilka miesięcy temu z ostrożnością podchodzimy do zakupów, mimo że jako grupa jesteśmy dobrze przygotowani pod względem finansowym i płynnościowym do powrotu do pełnej aktywności inwestycyjnej. Na dzisiaj inwestujemy przede wszystkim w Polsce i w Rumunii, ale skala przetargów jest wciąż niewielka. Spodziewamy się większego otworzenia rynku sprzedaży wierzytelności pod koniec roku, a nawet w 2021 r. – powiedział prezes Kruka.

Szef windykatora zapowiedział także, że grupę czeka „trudny proces” wyceny wartości aktywów na koniec I półrocza, co może sugerować kolejne przeszacowania wartości wierzytelności. Niemniej, Piotr Krupa podkreślił też, że grupa posiada „stabilną sytuację finansową i płynnościową”.

W II kwartale windykator zwiększył saldo posiadanych środków pieniężnych o 18 mln zł do 248 mln zł. Równocześnie posiadał też 910 mln zł niewykorzystanych linii kredytowych, których wartość – jak podkreślono – wzrosła o 198 mln zł w II kwartale.

W osobnym komunikacie Kruk przesunął termin publikacji sprawozdania półrocznego z 9 września na 27 sierpnia.

Na początku czerwca windykator spłacił obligacje o wartości 13,4 mln zł.

Na Catalyst pozostaje notowanych 20 serii obligacji Kruka, w tym dwie w euro. W tym roku spółce pozostały do spłaty jeszcze dwie serie – 30 mln zł w listopadzie oraz 45 mln zł w grudniu. Rynek wycenia je po 100,01 proc. nominału. Najdłuższe serie długu windykatora z terminami wykupu w marcu i czerwcu 2025 r. oferowane są do sprzedaży kolejno po 99,5 oraz 99,2 proc., co dawałoby im 4,3 i 4,4 proc. rentowności brutto. 

Więcej wiadomości o Kruk S.A.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst

Emisje