wtorek, 18 czerwca 2019

Newsroom

Podsumowanie tygodnia: Coraz dłuższa lista zatrzymanych

Emil Szweda, Obligacje.pl | 22 marca 2019
Siedem z (co najmniej) jedenastu zatrzymań zarządów spółek, których obligacje były notowane na Catalyst, miało miejsce w ostatnich 12 miesiącach, choć większość spraw dotyczy działań odległych nawet o pięciu lat.

Nie jest to czas na narzekanie na tempo działań prokuratury, nie mamy jeszcze tego komfortu by mówić, że kiedyś od defaultu i złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa do zatrzymania członków zarządu emitenta, który miał się fraudu dopuścić mijały miesiące, a teraz trwa to lata. Możemy pokusić się o stwierdzenie, że kiedyś więcej uchodziło na sucho, a władze (i często właściciele) niektórych spółek mieli przekonanie o własnej bezkarności tak głębokie, że dopuszczali się w zasadzie jawnych czynów karalnych, jak wyprowadzenie gotówki ze spółki na kilka dni czy tygodni przed ogłoszeniem niewypłacalności. Dlatego dziś, mówmy raczej o postępie w pracach prokuratury. Jest to bowiem bardzo ważne, kluczowe wręcz dla przyszłości rynku obligacji w Polsce, aby zarówno inwestorzy jak i władze spółek miały świadomość, że decydując się na dokonanie przestępstwa, narażają nie tylko swoje dobre imię, ale też i wolność.

Oczywiście od zatrzymania i postawienia zarzutów do postawienia aktów oskarżenia droga daleka. Nie mówiąc o uzyskaniu wyroków skazujących. Ta praktyka jeszcze przed nami, może się też przecież okazać, że fraudy emitentów obligacji zdarzały się nie tylko dlatego, że firmami kierowali nieuczciwi ludzie, ale dlatego, że na ich dokonanie pozwalały przepisy prawa. O tym rozstrzygać będą sądy. Nie ma jednak innej drogi do naprawienia renomy rynku obligacji korporacyjnych w Polsce niż sądowa ocena tego rodzaju przypadków, ukaranie winnych lub – w ostateczności – uszczelnienie prawa. Same regulacje rynku kapitałowego nie wystarczą. Wiadomo zresztą z góry, że chętni na „łatwe pieniądze” zawsze będą się pojawiać, a inwestorzy będą nadal nabierać się na obietnice zysków. WGI, AmberGold, GetBack, kolejna piramida finansowa, której głośny upadek usłyszymy w kolejnej dekadzie zapewne już buduje swoje podstawy. To nie obligacje są winne, ale ludzka natura. 

Choć defaulty i – tym bardziej – aresztowania tworzą margines rynku, przyciąga on największą uwagę, co widać po statystykach czytelnictwa. Warto więc pamiętać, że odsetek defaultów na Catalyst jest kilkuprocentowy, przy czym największe z nich mają przyczyny biznesowe, a nie przestępcze. GetBack jest tu przypadkiem wyjątkowym, próbą wykorzystania dobrej opinii, jaką cieszą się firmy o odpowiednio dużej skali działania. Inwestorzy, którzy nie są tylko gapiami szukającymi sensacji, winni zauważać także tę wielokrotnie większą i zdrowszą część rynku, która także przechodzi dynamiczne zmiany. Na światowych rynkach obserwujemy zwrot w polityce największych banków centralnych na bardziej łagodne nastawienie, co z kolei zachęca inwestorów do dokonywania bardziej ryzykownych inwestycji. Rentowność 10-letnich obligacji USA spadła już do 2,46 proc., co jest poziomem najniższym od ponad roku i tylko o 11 bps wyższym od rentowności papierów dwuletnich i zahacza o wysokość głównej stopy procentowej Fed (2,25-2,5 proc.). Nie jest to raczej szukanie bezpieczeństwa, ale zysków z trendu wzrostowego notowań obligacji. Wszak towarzyszy mu także silne odbicie na rynkach akcji. Dla posiadaczy kapitału, którzy nie dowierzają rynkom akcji jest to powód by interesować się obligacjami korporacyjnymi, które wciąż oferują u nas lepsze warunki, niż „przed GetBackiem”, choć osiągane wyniki finansowe nie wskazują bynajmniej na wzrost ryzyka kredytowego emitentów.

Więcej wiadomości kategorii Komentarze

  • Obligacje Idea Banku po 45 proc. Co zakłada rynek?

    17 czerwca 2019
    Rentowność jedynek notowanej na Catalyst serii obligacji Idea Banku wspięła się w piątek do 91,1 proc. brutto, a wycena spadła do 45 proc. nominału na nieco ponad rok przed terminem wykupu obligacji.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Realny skutek regulacji

    14 czerwca 2019
    Aktualnie trwają zapisy w czterech publicznych emisjach obligacji. Drobni inwestorzy mają zamkniętą drogę tylko do jednej z nich – tej najmniej ryzykownej. Czy właśnie tego chciała KNF wydając przed rokiem quasi rekomendację dla banków i ich domów maklerskich?
    czytaj więcej
  • Dlaczego Fed ma kluczowe znaczenie dla sprzecznych sygnałów z rynku obligacji? – komentarz Saxo Banku

    20 marca 2019
    Ten tydzień jest gorący: aż czternaście banków centralnych podejmuje decyzje w sprawie polityki pieniężnej. Rynek obligacji z największą uwagą śledzi amerykańską Rezerwę Federalną – traderzy z całego świata liczą na uzyskanie informacji, czy ich pozycjonowanie w odniesieniu do obligacji korporacyjnych i rynków wschodzących jest zasadne w kontekście coraz wolniejszego tempa światowego wzrostu gospodarczego.
    czytaj więcej
  • Pozytywna zmiana projektu ustawy o ofercie, w odpowiedzi na głosy rynku kapitałowego

    20 marca 2019
    Projekt nowelizacji ustawy o ofercie publicznej oraz niektórych innych ustaw z dnia 6 marca 2019 r., stanowiący modyfikację pierwotnej wersji projektowanych zmian ustawodawczych, uczestnicy rynku obligacji korporacyjnych z pewnością przyjmą z pewną ulgą. Po fali krytyki, jaką sektor poddał rozwiązania przewidziane w pierwotnym projekcie, ustawodawca postanowił uwzględnić część uwag środowiska profesjonalnego.
    czytaj więcej

Emisje