piątek, 22 maja 2026

Newsroom

Podsumowanie tygodnia: Kłopotliwy spadek inflacji

Emil Szweda | 23 lutego 2024
Czteroletnie obligacje indeksowane inflacją otrzymają w marcu oprocentowanie niższe niż resort finansów oferuje za nowe papiery tego samego typu. Ze strony inwestorów racjonalnym działaniem byłoby umorzenie starszych serii i zakup nowych papierów. Konwersja może dotyczyć papierów o wartości około… 84 mld zł.

Stopa inflacji spadła w styczniu do 3,9 proc., a to oznacza, że obligacje czteroletnie oferowane w marcu 2021 r. wejdą w nowy okres odsetkowy z kuponem 4,65 proc. (wobec 17,95 proc. aktualnie naliczanego oprocentowania). W kolejnych latach marża była nieco wyższa (1 pkt proc. marży MF zaczęło oferować od marca 2022 r.) i oprocentowanie serii emitowanych w 2022 r. i 2023 r. wyniesie 4,9 proc. To i tak znacznie mniej od aktualnie oferowanego oprocentowania obligacji czteroletnich (w pierwszym roku oprocentowanie ustalane jest arbitralnie przez resort finansów), ustalonego na 6,55 proc. (oferta z lutego, być może w marcu będzie już inna). Opłata za przedterminowe umorzenie obligacji czteroletnich wynosi 0,7 proc. nominału, lecz opłaca się ją ponieść i kupić papiery nowej emisji, ponieważ różnica w kuponie to 1,9-1,65 proc. W dodatku nowa seria naliczać też będzie wyższą marżę (od października wynosi ona 1,25 pkt proc). Zysk z kilku kliknięć przyniesie więc inwestorom nawet 3,4 proc. dodatkowych odsetek. 

W kolejnych miesiącach zyski z konwersji będą prawdopodobnie jeszcze wyższe. Wedle przewidywań ekonomistów, inflacja nadal będzie spadać. A to oznacza, że kupony od obligacji starszych serii będą stopniowo topniały, zaś różnica między starymi i nowymi seriami będzie się powiększała.

Racjonalnym działaniem byłoby zatem umarzanie starszych serii i ich konwersja na nowe papiery, które są lepiej oprocentowane. Należy się więc spodziewać, że tego typu operacji będzie przybywać, ale stopniowo. Póki co, obligacje czteroletnie (i inne serie indeksowane inflacją) wciąż naliczają oprocentowanie na podstawie inflacji z przeszłości. Do października br. wszystkie serie czterolatek kupione w latach 2020-2022 naliczają dwucyfrowe oprocentowanie.

Problem dotyczy także części obligacji dziesięcioletnich (a także papierów sześcio- i dwunastoletnich, ale ich rola jest marginalna). Oprocentowanie aktualnie oferowanych papierów to 6,8 proc. w pierwszym roku nowej inwestycji. Opłata za przedterminowe umorzenie starszych serii to 2 proc. nominału. Dziesięciolatki oferowały jednak wyższe marże niż czterolatki (1-1,5 proc.). Posiadacze serii z marżą 1,0-1,25 pkt proc. mogą być zainteresowani konwersją ze względu na aktualnie wyższe marże, ale najstarsze serie mają 1,5 pkt proc. marży, co da im od marca 5,4 proc. odsetek w kolejnym roku inwestycji – zbyt dużo by konwersja była opłacalna. Jeśli jednak w kolejnych miesiącach inflacja spadnie poniżej 3,3 proc., konwersja stanie się opłacalna również dla nich.

Obligacje indeksowane inflacją stanowią 78 proc. wszystkich istniejących obligacji oszczędnościowych i na koniec listopada ub.r. były warte prawie 84 mld zł. Przekonwertowanie takiej ilości obligacji na nowe serie byłoby operacją o skali, jakiej jeszcze nie widzieliśmy.

Część posiadaczy słabo oprocentowanych obligacji oszczędnościowych może przychylniej spojrzeć na rynek papierów korporacyjnych, który kwitnie od emisji oferujących około 10 proc. (i więcej) odsetek od pierwszego dnia inwestycji i zależność od stawek WIBOR w kolejnych okresach odsetkowych. W tym tygodniu ruszyły zapisy na papiery Echa, PCC Rokita i HM Inwest. Kusząco prezentują się także dwucyfrowe stopy zwrotu funduszy dłużnych. 

Więcej wiadomości kategorii Komentarze

  • Podsumowanie tygodnia: Ruch powrotny

    22 maja 2026
    Umocnienie obligacji skarbowych obserwowane w drugiej połowie tygodnia nie rozstrzyga jeszcze dylematu, przed jakim stoją inwestorzy - czy niedawne wybicie z kilkuletniej konsolidacji było sygnałem do opuszczenia tonącego okrętu, czy może niepowtarzalną okazją do tanich zakupów.
    czytaj więcej
  • Raport miesięczny DM NWAI (kwiecień 2026)

    18 maja 2026
    W kwietniu obrót na Catalyst wyniósł 884,08 mln zł, nieznacznie powyżej 12-miesięcznej średniej (796,68 mln zł) i o 6,2 proc. więcej niż w marcu.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Krytyczne dni na rynku obligacji skarbowych

    15 maja 2026
    Rentowność trzydziestoletnich obligacji USA przekroczyła 5,1 proc. i ma szanse na najwyższe zamknięcie notowań od 2007 r. Wyprzedaż amerykańskiego długu pociągnęła europejski i rentowność niemieckich dziesięciolatek jest najwyższa od piętnastu lat.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Rynek (jeszcze) wierzy w dobre zakończenie

    8 maja 2026
    Rentowność obligacji spadała od poniedziałku, również po tym jak USA zrezygnowały z próby jednostronnego odblokowania Cieśniny Ormuz, a strony wzajemnie ostrzelały swoje pozycje. Inwestorzy chcą wierzyć w trwałe rozwiązanie konfliktu, ale na wszelki wypadek trzymają palce na cynglu.
    czytaj więcej