poniedziałek, 25 czerwca 2018

Newsroom

Wywiad: Na sytuację w branży patrzymy ze spokojem

pytania przygotował Michał Sadrak, Obligacje.pl | 12 marca 2018
Jarosław Orlikowski, p.o. prezesa Kredyt Inkaso, odpowiada na pytania Obligacje.pl.

Jarosław Orlikowski, p.o. prezesa Kredyt InkasoObligacje.pl: Kredyt Inkaso rusza z drugą publiczną emisją obligacji, w której podniesiono wysokość marży, ale i znacząco rozszerzono sieć dystrybucji. Który z tych czynników odegra ważniejszą rolę podczas nowej oferty?

Jarosław Orlikowski, p.o. prezesa Kredyt Inkaso: Oba atrybuty uważamy za równie istotne w przypadku oferty obligacji serii PA02. Decyzja o podwyższeniu kuponu względem poprzedniej serii o 0,1 pkt proc. w pierwszym okresie odsetkowym i o 0,2 pkt proc. w kolejnych okresach oraz rozszerzeniu sieci dystrybucji do sześciu instytucji (IPOPEMA Securities, Expander Advisors, DM BOŚ, DM Michael/Ström, DM Noble Securities, BM Alior Bank) wynika z dogłębnej analizy rynku i jest przejawem naszej przychylności wobec oczekiwań inwestorów.

Warto również zwrócić uwagę na korzystną ścieżkę wynikową w trwającym roku obrotowym. W okresie I-III kwartał roku obrotowego 2017/2018 (kwiecień-grudzień 2017 r.) wypracowaliśmy 98,8 mln zł przychodów ze sprzedaży oraz 13,7 mln zł zysku netto, co oznacza wzrost rok do roku odpowiednio o 31,4 proc. i 124,6 proc. Natomiast wartość nabytych wierzytelności na koniec grudnia 2017 r., tzn. wartość godziwa portfeli, wyniosła 608,1 mln zł, co oznacza wzrost o 13,2 proc. w porównaniu z końcem marca 2017 r. Ponadto, spłaty wierzytelności w okresie pierwszych dziewięciu miesięcy roku obrotowego 2017/18 wyniosły 132,9 mln zł, co oznacza wzrost rok do roku o 32 proc.

Z rynkiem długu jesteśmy związani od wielu lat. W swojej historia uplasowaliśmy aż 39 serii obligacji o łącznej wartości 941,7 mln zł, zawsze rozliczając się z obligatariuszami w wyznaczonym terminie. Na Catalyst notowanych jest aktualnie sześć serii walorów Kredyt Inkaso o łącznej wartości 411,3 mln zł.

Wierzymy, że wyższa marża, szersze konsorcjum oferujące, rosnąca skala biznesu, a wraz z nią wyniki finansowe oraz bogata historia emisji, spotkają się z uznaniem i dużym zainteresowaniem rynku.

Spółki z rynku wierzytelności i ich obligacje nie cieszą się wśród inwestorów takim powodzeniem jak jeszcze kilka miesięcy temu. Co Państwa zdaniem o tym decyduje i jak Kredy Inkaso, będące jeszcze na początku programu publicznych emisji, chce sobie z tym radzić?

Na sytuację w branży patrzymy ze spokojem. Jesteśmy świadomi rosnących wymagań wobec emitentów, co odczytujemy jako wzrost dojrzałości rodzimego rynku kapitałowego. Jednocześnie jesteśmy świadomi naszych przewag konkurencyjnych. Dysponujemy sprawdzonym i efektywnym modelem biznesowym, który pozwala nam konsekwentnie poprawiać wyniki finansowe, tzn.:

  • posiadamy wieloletnie doświadczenie w likwidacji wszystkich rodzajów wierzytelności masowych, m.in. bankowych, telekomunikacyjnych, ubezpieczeniowych,
  • mamy własny, wyspecjalizowany zespół do dochodzenia zapłaty z portfeli wierzytelności zabezpieczonych hipotecznie,
  • opieramy działalność na kompleksowej analizie danych o dłużnikach, co pozwala nam zwiększać efektywność odzyskiwania gotówki,
  • dzięki optymalizacji struktury organizacyjnej minimalizujemy koszty zarządu.

Dobrze przygotowane oferty wiarygodnych emitentów, a do takich bez wątpienia zalicza się Kredyt Inkaso, zawsze cieszą się dużą popularnością wśród inwestorów poszukujących atrakcyjnych rentowności. Naszą intencją jest realizacja całego programu emisji obligacji.

Wyniki grupy KI, po słabszym okresie, wróciły na wzrostowe tory. Na ile trwały jest to trend?

Naszą ambicją jest poprawa wyników w całym roku obrotowym 2017/2018, zwłaszcza, że w okresie I-III kwartał roku obrotowego wypracowane rezultaty były bardzo dobre. W kolejnym roku obrotowym będziemy starać się utrzymać tempo wzrostu wartości portfela wierzytelności, a przychody chcemy zwiększyć w tempie dwucyfrowym.

W najbliższych latach zamierzamy osiągać systematyczny wzrost przychodów, poprzez organiczny rozwój skali działania, tj. zwiększanie wartości nabywanych portfeli, a tym samym odzyskiwanych wierzytelności, zarówno na rynku polskim, jak i na rynkach zagranicznych. Będziemy się koncentrować na portfelach masowych, pochodzących z różnych obszarów rynku, a więc detalicznych, hipotecznych, małych i średnich przedsiębiorstw, firm telekomunikacyjnych i ubezpieczeniowych. Zakładamy wzrost marży operacyjnej na prowadzonej działalności, dzięki optymalizacji kosztów nabycia portfeli wierzytelności oraz wzrostowi rentowności likwidacji poszczególnych portfeli wierzytelności. Kapitał pozyskany od inwestorów w drodze planowanej publicznej emisji obligacji będzie wsparciem dla osiągnięcia powyższych celów.

Czy zmiana geograficznej struktury przychodów, w tym spadku udziału przychodów z Rumunii na rzecz Polski, Bułgarii i Rosji, oznacza, że dostrzegacie Państwo potencjał gdzie indziej niż dotychczas?

Na nasz rozwój nie patrzymy przez pryzmat struktury geograficznej, lecz pożądanej stopy zwrotu. Celujemy w atrakcyjne cenowo pakiety, niezależnie od kraju ich pochodzenia. Wszystkie wymienione wyżej rynki mają bardzo dobre perspektywy rozwoju, jednakże każdy z nich jest na różnym jego etapie. Odnosząc się jednak bezpośrednio do proporcji, to udział rynku krajowego w strukturze przychodów, z racji tego, że wciąż oferuje relatywnie wysokie rentowności oraz jest nam najlepiej znany, w dłuższej perspektywie nie powinien zejść poniżej 50 proc.

Z jednej strony spłaty od dłużników rosną z kwartału na kwartał, ale w przychodach nie jest to już tak jednoznaczny trend. Bez dokonanej ostatnio aktualizacji miniony kwartał byłby przychodowo najsłabszym od ponad roku. Jak można to odczytywać?

Nasze przychody z podstawowej operacyjnej działalności stabilnie wzrastają z kwartału na kwartał, w związku z zakupami portfeli oraz poprawą efektywności operacyjnej, co jest zobrazowane wzrostem wpłat od dłużników. Aktualizację wyceny pakietów wierzytelności należy rozpatrywać razem z amortyzacją pakietów. W minionym kwartale odnotowaliśmy przesunięcie w czasie części prognozowanych odzysków oraz jednorazowy, negatywny wpływ kursów walutowych oraz stóp procentowych na wycenę pakietów. Nasza podstawowa efektywność operacyjna pozostaje jednak w trendzie wzrostowym.

Czy spadek przychodów z inkasa oznacza, że KI się z niego powoli wycofuje?

Jeszcze dekadę temu w branży dominowała windykacja wierzytelności na zlecenie (inkaso), podczas gdy teraz dominuje model, w którym wierzytelności nabywane są na własny rachunek, a następnie windykowane. Kredyt Inkaso rozwija się więc zgodnie z panującym trendem. Taki schemat działania pozwala nam osiągać stosunkowo lepsze wyniki finansowe. Do tego potrzebne są dodatkowe środki finansowe, a te pozyskane od obligatariuszy uznajemy za szczególnie cenne.

Chciałbym jednocześnie podkreślić, że do biznesu podchodzimy odpowiedzialnie, a kluczem do sukcesu jest dywersyfikacja. Nie zamierzamy więc wycofywać się z windykacji wierzytelności na zlecenie, wręcz przeciwnie – w tym segmencie także dostrzegamy atrakcyjne stopy zwrotu i planujemy wzrost w następnych okresach.

Grupa KI traciła ok. 8,5 mln zł na różnicach kursowych po trzech kwartałach roku obrotowego 2017/2018. Czy rozważano ograniczenie ryzyka walutowego, a także pozyskanie finansowania w lokalnych walutach na zagranicznych rynkach, gdzie działacie?

W ramach wdrażania strategii zabezpieczenia ryzyka finansowego prowadzimy prace z bankami nad zabezpieczeniem zarówno ryzyka walutowego i ryzyka stopy procentowej, by zminimalizować wpływ tych czynników na wyniki finansowe grupy. Rozważamy również pozyskiwanie finansowania w lokalnych walutach na zagranicznych rynkach, gdzie działamy. Decyzje te są rozpatrywane w kontekście atrakcyjności źródeł finansowania pozyskiwanych na rynku polskim, gdzie posiadamy największą ekspozycję.

Zadłużenie finansowe grupy KI osiągnęło rekordowy poziom, a wynikom wciąż daleko do rekordów. Kiedy możemy oczekiwać, że wzrost zobowiązań finansowych z 2017 r. w pełni przełoży się na spłaty oraz osiągane przychody i wyniki?

Proszę pamiętać, że proces, na który składa się zakup portfeli wierzytelności, a następnie uzyskiwanie wpłat od dłużników, jest rozciągnięty w czasie. Zgodnie ze strategią zamierzamy w pełni wykorzystywać posiadany kapitał do zakupów atrakcyjnych portfeli wierzytelności, co powinno przełożyć się na poprawę wyników finansowych.

Relacja długu netto do kapitałów własnych przekroczyła 1,6x. Wprawdzie to spory kawałek od obligacyjnych kowenantów, ale czy możemy liczyć na obniżenie tego wskaźnika?

Wskaźnik długu netto do kapitału własnego jest wyraźnie poniżej poziomu 2,25-2,5x, stanowiącego kowenant we wcześniejszych emisjach obligacji spółki. W pierwszych trzech kwartałach roku obrotowego 2017/2018 oraz w poprzednich okresach terminowo obsługiwaliśmy wszystkie zobowiązania. Otrzymywane przychody z wierzytelności od bardzo dużej liczby dłużników, przekładają się na stabilny i systematyczny napływ środków pieniężnych. Zarządzamy płynnością poprzez odpowiednie lokowanie środków pieniężnych, a struktura lokat jest dopasowana do struktury zobowiązań. Dzięki temu mamy możliwość korzystania z występujących na rynku okazji zakupowych. Obecnie wskaźnik ogólnego zadłużenia wynosi 63 proc. aktywów, co jest powszechnie uważane za bezpieczny poziom długu i umożliwia dalsze jego podnoszenie.

Kiedy możemy spodziewać się obniżenia relacji długu netto do wyniku EBITDA w okolice 4-4,5x, które grupa KI osiągała w latach 2014-2015, a nawet do połowy 2016 r.?

Niezmiennie, naszym celem jest stopniowe ograniczanie finansowania zewnętrznego i wzrost udziału finansowania ze środków własnych, co powinno przełożyć się na obniżenie wskaźnika dług netto/EBITDA. Oprócz tego, zgodnie ze strategią, zamierzamy osiągać systematyczny wzrost wyników finansowych, co także w sposób pozytywny powinno przełożyć się na powyższy wskaźnik.

Więcej wiadomości o Kredyt Inkaso S.A.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst

Emisje