czwartek, 09 kwietnia 2020

Newsroom

Podsumowanie tygodnia: Rentowności w USA na dnie

Emil Szweda | 21 lutego 2020
Rentowność 30-letnich obligacji USA spadła w piątek do 1,90 proc. przebijając dołek z przełomu sierpnia i września.

Podobnie rzecz się ma z obligacjami 10-letnimi, z tym, że w tym wypadku rentowność sięgnęła 1,45 proc., a historyczny dołek z połowy kwietnia 2016 r. (1,32 proc.) nie został jeszcze osiągnięty. Mimo to   rentowność obydwu serii spadła o ok. 50 pkt licząc od przełomu roku, grzebiąc nadzieję na odwrócenie trendu. Na co liczą inwestorzy kupując obligacje po tak niskich rentownościach? Rynek wycenia szansę na obniżkę stóp procentowych w USA w połowie roku na ponad 50 proc. i na kolejną w dalszej części roku także na ponad 50 proc. Taki scenariusz jest oczywiście możliwy pod warunkiem jednak zaistnienia ku temu okoliczności – wyraźne pogorszenie koniunktury gospodarczej.

Część obserwatorów wymienia epidemie koronawirusa w Chinach jako element, którzy może przyczynić się do realizacji takiego scenariusza, choć w piątek James Bullard – jeden z członków Fed – powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że jego zdaniem skutki ekonomiczne wirusa nie wyjdą poza I kwartał tego roku, a jego oddziaływanie uważa za krótkotrwałe. Niemniej, warto też zauważyć rajd notowań złota i przebicie poziomu 1640 dolarów za uncję – bezpieczeństwo jest w ostatnich dniach najchętniej kupowanym towarem w USA, a także na światowych rynkach, gdzie rentowności także się umacniają, ale wciąż znajdują się w pewnej odległości od dołków z wakacji minionego roku. Przy czym indeksy giełdowe utrzymują się w pobliżu historycznych maksimów – któraś z grup popytowych musi być w błędzie.

Co to wszystko może oznaczać dla krajowego rynku obligacji? Umocnienie obligacji skarbowych może przyciągać środki do funduszy dłużnych, ponieważ wyniki za luty mogą ponownie wydać się atrakcyjne, a groźba odwrócenia trendu (wzrostu rentowności i spadku cen) wydaje się przynajmniej chwilowo zażegnana. Gdyby obawy artykułowane przez inwestorów kupujących amerykańskie obligacje i złoto miały się spełnić, może to także oznaczać rzeczywiste pogłębienie spowolnienia w światowej gospodarce i w konsekwencji – być może – także stłumienie inflacji zgodnie z przewidywaniami gołębio nastawionych członków Rady Polityki Pieniężnej. To zaś nakazywałoby zachowanie pewnej ostrożności wobec obligacji oszczędnościowych indeksowanych inflacją, może się bowiem okazać, że przeżywają one obecnie szczyt popularności powiązany ze szczytem odczytów inflacji, które nie będą powtarzane w 2021 roku (tego oczywiście nie wiemy). Jednak perspektywa spadku inflacji poniżej 3 proc. wydaje się dziś mało prawdopodobna i z tego powodu odsetki od tego rodzaju obligacji naliczane w 2021 r. być może nie sięgną 6 proc. jak dzieje się obecnie, ale utrzymanie 4-proc. kuponu wydaje się scenariuszem całkiem możliwym i prawdopodobnie spełniającym oczekiwania ich nabywców, którzy szukając wyższej rentowności musieliby przenieść kapitał na rynek papierów korporacyjnych, gdzie mimo pewnego wzrostu marż, 7 proc. kupony nadal dostępne są przede wszystkim wśród tzw. małych emisji publicznych (w tym tygodniu zapisy uruchomił deweloper Cavatina Holding, a w marcu spodziewamy się przynajmniej dwóch kolejnych małych emisji publicznych i kuponów w podobnej wysokości) i w prywatnych emisjach (private debt) niedostępnych dla szerokiego rynku. Inwestorzy indywidualni powinni pamiętać nie tylko o bieżącym ryzyku kredytowym, ale także o ryzyku spowolnienia gospodarczego na świecie, które w ten czy inny sposób dotrze także do Polski wpływając także na sytuację finansową przedsiębiorstw emitujących obligacje, a na małe, silnie zlewarowane podmioty, w szczególności.

Więcej wiadomości kategorii Komentarze

  • Podsumowanie tygodnia: Uciec, ale dokąd?

    03 kwietnia 2020
    Strategia spieniężania wszystkiego co się da, odbiła się na rentownościach obligacji także tych firm, które mają na kontach więcej gotówki niż zobowiązań do spłaty w najbliższych 12 miesiącach. Mocno trzymają się papiery skarbowe.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Kup się sam

    27 marca 2020
    Na Catalyst prawie wszystkie obligacje notowane są poniżej nominału. Prawie, bo ceny 100 proc. lub wyżej widnieją jako aktualne także w przypadku transakcji przeprowadzonych w ub.r. lub wcześniej, a w najlepszym wypadku w pierwszej połowie marca i dotyczą nielicznych papierów bankowych.
    czytaj więcej
  • Raport miesięczny DM NWAI (luty 2020)

    23 marca 2020
    Catalyst kolejny miesiąc z rzędu notuje obrót mniejszy od 12-miesięcznej średniej. W lutym wyniósł 173,3 mln zł. Oznacza to spadek w porównaniu ze styczniem o 17,7 proc., a w porównaniu z poprzednim rokiem spadek o 37,6 proc.
    czytaj więcej
  • Podsumowanie tygodnia: Odwaga zdrożała

    20 marca 2020
    Lekko licząc 2 bln dolarów warte są programy pomocowe opracowane przez rządy państw zmagających się z pandemią i jej skutkami gospodarczymi. Nawet w świecie monstrualnego zadłużenia nie można bezkarnie pozyskać takich sum.
    czytaj więcej

Emisje