poniedziałek, 21 października 2019

Newsroom

Prezes Fast Finance odwołany

msd | 27 maja 2019
Rada nadzorcza windykacyjnej spółki odwołała prezesa Andrzeja Kiełczewskiego ze składu jednoosobowego zarządu. Chwilowo zastąpi go przewodniczący rady nadzorczej.

Uchwała rady nadzorczej nie zawiera przyczyn odwołania prezesa. 

Równocześnie spółka poinformowała o oddelegowaniu Tomasza Mihułki, przewodniczącego rady nadzorczej, do czasowego wykonywania czynności członka zarządu na okres nie przekraczający 31 lipca tego roku.

Do zmian we władzach spółki doszło jeszcze 22 maja, o czym Fast Finance poinformowało z dwudniowym opóźnieniem, w piątek późnym wieczorem. Dzień wcześniej odbyło się NWZ spółki, podczas którego akcjonariusze podjęli uchwałę w sprawie dalszego istnienia spółki.

Akcjonariusze Fast Finance odstąpili natomiast od – przewidzianego w porządku obrad – głosowania nad odwołaniem członków rady nadzorczej. O wprowadzenie zmian w składzie rady apelował wcześniej Kamil Hajduk, nadzorca sądowy Fast Finance w ramach trwającego postepowania restrukturyzacyjnego.

- NS (nadzorca sądowy – red.) apeluje do odpowiedzialnych akcjonariuszy o wskazanie do składu RN (rady nadzorczej – red.) przedstawicieli wierzycieli, aby reprezentowali oni co najmniej połowę składu tego gremium – napisał Kamil Hajduk w datowanym na 7 maja liście do Andrzeja Kiełczewskiego, ówczesnego prezesa Fast Finance.

Podczas ubiegłotygodniowego NWZ akcjonariusze windykatora ustalili wysokość miesięcznego wynagrodzenia członków rady nadzorczej na 2 tys. zł netto, z zastrzeżeniem jednak, że zgodę na nie wyrazić musi nadzorca sądowy. Tymczasem Kamil Hajduk jeszcze na początku maja poinformował spółkę, że „nie wyrazi zgody na wypłatę wynagrodzenia członków RN do końca pełnienia przez niego funkcji NS”.

Od stycznia Fast Finance znajduje się w postępowaniu restrukturyzacyjnym. Jeszcze w ubiegłym roku spółka ugięła się pod ciężarem długów, głównie obligacyjnych. Jedyne notowane na Catalyst obligacje windykatora – FFI0121 na 4,7 mln zł – nie są jednak objęte tym postępowaniem. To dług zabezpieczony, a będące przedmiotem zastawu wierzytelności administrator przejął jeszcze w grudniu. Fast Finance wciąż ma je obsługiwać, ale tak zwindykowane pieniądze, po potrąceniu wysokiej prowizji, trafiać mają na spłatę właścicieli obligacji FFI0121.

Pierwsze pieniądze na spłatę papierów dłużnych serii M miały już trafić do administratora zabezpieczeń, lecz ten – jak podawano – jest jeszcze w trakcie ustalania „prawidłowych zasad i procedur cyklicznego przekazywania” środków na rzecz wierzycielil

Aktualnie obrót papierami FFI0121 pozostaje zawieszony. Spółka wciąż nie opublikowała zaudytowane rocznego sprawozdania finansowego. Jednak już na koniec III kwartału ubiegłego roku skonsolidowane kapitały własne Fast Finance wynosiły 3,5 mln zł przy 162,3 mln zł aktywów. 

Więcej wiadomości o Fast Finance S.A.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst

Emisje