sobota, 02 marca 2024

Newsroom

Best zapowiada inwestycyjne przyspieszenie

msd | 06 grudnia 2023
Po zakupie wierzytelności za ponad 200 mln zł w październiku i listopadzie windykator liczy, że powrót do inwestycji będzie mieć charakter trwały. Jest gotów działać na wyższych wskaźnikach zadłużenia, jeśli tylko uzasadniać to będzie rentowność nabywanych pakietów.

Przeprowadzone w III kwartale zakończenie wspólnej inwestycji z Hoistem obniżyło wartość bilansową posiadanych przez Best pakietów wierzytelności do 1,1 mld zł, a przyszłe oczekiwane z nich wpływy spadły do 2,43 mld zł w 15-letnim horyzoncie (ok. 60 proc. do ściągnięcia w najbliższych pięciu latach). Windykator szybko zabrał się jednak za uzupełnienie głównego składnika swoich aktywów, ponieważ w samym tylko październiku i listopadzie zainwestował około 202 mln zł w portfele. 

- Ceny, które płacimy są cenami rynkowymi. One nie są niskie, ale zarówno poziom naszych operacji, jak i jakość portfeli powodują, że jesteśmy skłonni walczyć o najlepsze portfele na rynku – powiedział Krzysztof Borusowski, prezes Bestu, w trakcie środowej telekonferencji.

Narastająco po 11 miesiącach tego roku windykacyjna grupa miała na koncie 237 mln zł nakładów, co było najlepszym dla niej wynikiem od 2017 r., tj. sprzed wybuchu afery GetBacku. Zarząd Bestu nie wyklucza jednak zamknięcia kolejnych transakcji w grudniu (pełne dane o rocznych nakładach ujawnione zostaną 15 stycznia).

- Czwarty kwartał zawsze wygląda najlepiej, ale nasz powrót na rynek inwestycyjny jest powrotem trwałym, pracowaliśmy na to i chcemy się przy tym utrzymać – zapowiedział szef Bestu.

Jak jednak zastrzegł, nie ma pewności, że sam początek przyszłego roku upłynie pod znakiem większych zakupów. Nie wyklucza to jednak zwiększonych nakładów w dalszej części 2024 r.

Według władz Bestu, grupa ma wystarczająco miejsca w bilansie, by zapewnić finansowanie pod zwiększone inwestycje. Co prawda w samym III kwartale jej dług netto wzrósł o jedną czwartą do ponad 0,5 mld zł, tj. najwyższego poziomu od trzech i pół roku, ale było to przede wszystkim chwilowym efektem zakończenia współpracy z Hoistem (Best zapłacił za połowę wierzytelności z funduszu Best III NFIZW, ale zaraz po dniu bilansowym gotówka ta miała do niego wrócić). Wciąż jednak zlewarowanie gdyńskiej grupy trudno było uznać za nadmiernie wysokie, ponieważ jej dług netto stanowił 0,68x kapitałów własnych oraz 2,35x EBITDA gotówkowej. 

Wobec wysokich nakładów inwestycyjnych z ostatnich tygodni na spadek wskaźników zadłużenia w IV kwartale raczej nie ma natomiast co liczyć. Od początku października Best pozyskał bowiem 19 mln zł z emisji obligacji detalicznych, 70 mln zł z pierwszej od sześciu lat oferty dla inwestorów instytucjonalnych, a dodatkowe 4,2 mln euro pozyskał też należący do grupy fundusz Best Capital FIZAN.

- Bardzo się cieszymy, że powróciliśmy z emisją obligacji na rynek instytucjonalny (…). Dążymy do tego, żeby w naszym bilansie nie było takiej dominacji kredytów, jak do niedawna – powiedział Marek Kucner, wiceprezes odpowiedzialny za finanse Bestu.

Aktualnie spółka prowadzi też pracę nad uruchomieniem kolejnego programu publicznych ofert obligacji, ponieważ dotychczasowy prospekt wygasł jej na początku listopada.

- Planujemy wyjście z nowym programem emisji prospektowych i mamy też otwarty program dla inwestorów finansowych. Rozmawiamy również z kolejnym bankiem o dołączeniu do konsorcjum instytucji, które nas finansują – wskazał Krzysztof Borusowski.

Pytany przez nas o docelowe wartości wskaźników zadłużenia w perspektywie najbliższych lat zarząd Bestu wskazał natomiast, że decydować o tym będzie przede wszystkim potencjał nabywanych portfeli. 

- Jeżeli będą dobre portfele do zakupu, to będziemy skłoni pracować na wyższych wskaźnikach zadłużenia. Nie zakładamy jakiegoś konkretnego poziomu. Jesteśmy oczywiście ograniczeni kowenantami i zdrowym rozsądkiem – wyjaśnił szef Bestu.

Po trzech kwartałach tego roku EBITDA gotówkowa windykacyjnej grupy rosła o 8 proc. r/r do 172,2 mln zł. Lecz wobec istotnie niższych przeszacowań wartości portfeli i wyższych kosztów odsetkowych zysk netto znajdował się na poziomie 50,8 mln zł, notując spadek o 62 proc. r/r. 

- To i tak więcej, niż zakładaliśmy na ten rok – podsumował Marek Kucner.

Na Catalyst notowanych jest 10 złotowych serii długu Bestu oraz jedna seria eurowych obligacji funduszu Best Capital FIZAN. Pochodzące z tegorocznych ofert publicznych papiery BST0128, BST0228 oraz BST0728, w których windykator oferował po 5 pkt proc. marży, wyceniane są w środę między 99,4 a 99,8 proc. nominału. 

Więcej wiadomości o Best S.A.

Więcej wiadomości kategorii Catalyst